USD/PLN bliżej granicy 4,00 z powodu spadku bezrobocia w USA, pozytywnego wyniku rozmów Trump-Xi i wypowiedzi Dudley'a z FED.

(poniedziałek, 10-04, 8:00)
Za nami
W piątek uwagę inwestorów na całym świecie przykuwały informacje ze Stanów Zjednoczonych dotyczące rynku pracy, spotkania Donalda Trumpa z Xi Jinping'iem oraz amerykańskiego odwetowego ataku rakietowego na bazę syryjską. Od wielu miesięcy oficjalne dane Departamentu Pracy USA były jasnym punktem na gospodarczej mapie Stanów Zjednoczonych nakręcając oczekiwania inwestorów na podwyżki stóp FED. Tym razem wyniki zatrudnienia znacznie rozminęły się z optymistycznymi prognozami rynkowymi (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). W marcu ilość nowych miejsc pracy utworzonych poza rolnictwem spadła do 98 tys. (wobec 180 tys. oczekiwanych). Rynek terminowy odpowiedział na tę wiadomość spadkiem prawdopodobieństwa podwyżki stóp FED w czerwcu z 70% do 61%, a rynek walutowy zareagował na nią błyskawiczną wyprzedażą dolara (np. EUR/USD wzrósł z 1,0637 do min. 1,0667). Osłabienie zielonej waluty okazało się jednak krótkotrwałe. W sukurs dolarowi przyszła informacja o spadku stopy bezrobocia w USA do najniższego poziomu od 10 lat (z 4,7% do 4,5%) oraz William Dudley, wpływowy prezes oddziału FED w Nowym Jorku i zastępca Janet Yellen w FOMC. Dudley w swojej piątkowej wypowiedzi odrzucił możliwość przerwy w procesie normalizacji stopy procentowej FED, o czym spekulowano po ujawnieniu w środę informacji o planach dotyczących zmniejszenia bilansu Rezerwy Federalnej (rozdętego w wyniku wcześniejszego luzowania monetarnego). Aprecjacji amerykańskiej waluty sprzyjały także informacje z Florydy, gdzie optymistycznym wynikiem zakończyły się rozmowy przywódców dwóch największych gospodarek świata. Warto zwrócić uwagę, że drugi dzień szczytu odbywał się nieco w cieniu amerykańskiego ataku rakietowego na Syrię w odwecie za niedawne użycie broni chemicznej na ludności cywilnej przez armię Bashara al-Asada. Według gazety “Washington Post” pora, którą wybrano na to uderzenie, była nieprzypadkowa i miała pokazać przywódcy Chin i światu, że Trump nie waha się użyć rozwiązań militarnych. Po zakończonym spotkaniu amerykański prezydent powiedział, że szczyt można uznać za „olbrzymi postęp” w stosunkach obu państw. Prodolarowe nastroje podkręcił również minister handlu USA Wilbur Ross, który poinformował, że podczas rozmów obie strony zgodziły się przygotować 100-dniowy plan rozwiązania problemów w dziedzinach gospodarczych. Ponadto dodał, że chińska delegacja "wyraziła zainteresowanie" redukcją nadwyżki handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Łączna siła rażenia tych czynników była na tyle duża, że zamortyzowała szokujący wynik raportu NFP i wywindowała notowania dolara we wszystkich szerokościach geograficznych (EUR/USD min 1,0570 dziś o g. 4:00; USD/JPY max. 111,58 dziś o g. 3:00; GBP/USD min. 1,2364 o g. 22:00). Straty szterlinga dodatkowo potęgowały gorsze od prognoz wyniki brytyjskiej produkcji przemysłowej (3,3% vs. prognoza 3,9%), które zwiększyły obawy przed negatywnym wpływem Brexitu na gospodarkę Zjednoczonego Królestwa. W obozie przegranych znalazła się także korona szwedzka (EUR/SEK: +0,14%), która znalazła się pod presją piątkowego zamachu terrorystycznego w centrum Sztokholmu. Większa niż zwykle zmienność walut G10 odcisnęła swoje piętno na rynku PLN. Globalny popyt na dolara wywindował kurs USD/PLN w stronę psychologicznej granicy 4,0000 (max. 3,9954 dziś o g. 4:00). Natomiast spadający rynek EUR/USD pociągnął za sobą notowania EUR/PLN (min. 4,2134 o g. 18:15). Jednym z największych poszkodowanych wśród walut EM był rosyjski rubel (USD/RUB: +1,38%), który dostał rykoszetem w wyniku wzrostu napięcia na linii Waszyngton - Moskwa. Rosyjskiej walucie nie pomogły nawet paliwa drożejące z powodu wzrostu obaw o ciągłość dostaw ropy z Bliskiego Wschodu (Brent: +0,64% do 55,23 USD/bbl; Crude: +1,12% do 52,31 USD/bbl).
Przed nami
Dziś na pierwszym planie wydarzeń ekonomicznych będzie wystąpienie prezes FED Janet Yellen, które rozpocznie się o godzinie 22:10 naszego czasu. Ze względu na ostatnią publikację protokołu FOMC i zapis dot. planu redukcji bilansu Banku należy być przygotowanym na większą zmienność kursów, gdyż Yellen może zostać poproszona o komentarz w tej spawie. Sygnały świadczące o możliwości spowolnienia procesu normalizacji stóp Rezerwy Federalnej będą działać na niekorzyść dolara (punkt oporu EUR/USD: 1,0710) i odwrotnie (wsparcie: 1,0570). Źródłem niepokoju pozostaje również możliwość eskalacji konfliktu na linii USA - Syria - Rosja oraz zbliżające się wybory prezydenckie we Francji, które w każdej chwili mogą pogorszyć nastroje na rynkach EM i PLN (punkty oporu: EUR/PLN: 4,2630, USD/PLN: 4,0000). Z kolei stabilizacja sytuacji geopolitycznej oraz proeuropejskie sondaże przedwyborcze znad Loary w połączeniu z brakiem nowych negatywnych impulsów z rynków globalnych może sprzyjać relatywnie wysoko oprocentowanemu złotemu (wsparcie EUR/PLN: 4,2080, USD/PLN: 3,9500). Oprócz czynników geopolitycznych w najbliższych dniach kierunek na inwestycyjnym kompasie będą wyznaczać nowe dane makro: inflacja CPI i PPI z Wielkiej Brytanii, indeks ZEW z Niemiec oraz inflacja CPI z Polski (jutro), z Chin (śr.), z Niemiec (czw.) oraz z USA (pt.). Tydzień zakończy publikacja wyników amerykańskiej sprzedaży detalicznej w marcu.
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Zapowiedź status quo w polityce ECB i decyzja CNB wsparły złotego ale rośnie niepewność przez NFP i geopolitykę.

(piątek, 07-04, 8:00)
Za nami
Czwartkowa sesja rozgrywała się wokół informacji z Europejskiego Banku Centralnego oraz spotkania Donalda Trumpa z Xi Jinping'iem. W kontekście niedawnej jastrzębiej wypowiedzi prezesa Bundesbanku Jensa Weidmanna duże zainteresowanie inwestorów budziło poranne wystąpienie Mario Dragh'iego. Prezes ECB szybko ostudził oczekiwania ws. zaostrzenia europejskiej polityki monetarnej. Jego zdaniem nie ma obecnie żadnego powodu by odstąpić od aktualnego kursu polityki Banku. W podobnym, gołębim tonie wypowiadał się wczoraj jego zastępca Vitor Constâncio, który powiedział, że jest jeszcze za wcześnie by deklarować zwycięstwo Europejskiego Banku Centralnego w wysiłkach na rzecz trwałego podniesienia inflacji w strefie euro. Opinie Dragh'iego i Constâncio potwierdził opublikowany wczoraj protokół z ostatniego posiedzenia Rady Prezesów ECB. Odpowiedzią rynku walutowego na zapowiedź utrzymania monetarnego status quo w strefie euro był spadek kursu EUR/USD do min. wartości 1,0629 (najniższej od 3 tygodni). Jednak na drodze do większej przeceny wspólnej waluty stanął zaskakujący wzrost produkcji przemysłowej w Niemczech. Z kolei dolarowi pomogła najniższa od 5 tygodni liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych za oceanem (234 tys. vs. prognoza 250 tys.), ale jego zyski ograniczała niepewność polityczna związana z rozpoczęciem dwudniowego szczytu przywódców USA i Chin w prywatnej rezydencji Trumpa na Florydzie. Szczegółowy plan tego spotkania nie jest znany, ale analitycy spodziewają się, że głównymi tematami rozmów będą stosunki handlowe i polityka wobec Północnej Korei. W regionie CEE, oprócz spadku obaw przed rozpoczęciem cyklu zacieśniania polityki pieniężnej ECB, pozytywnym echem odbiła się wczorajsza decyzja Banku Centralnego Czech. CNB zrezygnował z utrzymania kursu EUR/CZK na poziomie 27,00, co wpłynęło na znaczne umocnienie czeskiej korony wobec euro (min. 26,55). Obok CZK wygranymi tej sytuacji były także pozostałe waluty regionu Europy Środkowo-Wschodniej, w tym złoty. Sprzyjające warunki skrzętnie wykorzystali nasi importerzy, którzy kupowali euro po 4,2190 (o g. 15:10), a dolara po 3,9579 (o g. 15:10). Dziś w nocy doszło do ataku rakietowego Stanów Zjednoczonych na Syrię. Działania militarne USA zostały wymierzone w syryjską bazę lotniczą pod Hims w odwecie za niedawny atak chemiczny na ludność cywilną. W pierwszej chwili nocne wydarzenia nie wywołały dużych zmian na rynkach finansowych, ale wzrost napięcia geopolitycznego ograniczył popyt na ryzykowne aktywa oraz zwiększył apetyt na bezpiecznego jena (USD/JPY 110,13 dziś o g. 4:00).
Przed nami
Dziś przypada pierwszy piątek miesiąca, w związku z tym czeka nas publikacja arcyważnego raportu Departamentu Pracy USA (g. 14:30). Największe zainteresowanie budzi informacja o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP, prognoza 180 tys.) i zmiana średniej płacy godzinowej. Dobry prognostyk dla tych danych stanowi środowy wysoki wynik raportu ADP, który pokazał w marcu bardzo duży wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym. NFP i płaca godzinowa wyższe od prognoz będą przemawiały na korzyść dolara (punkt wsparcia: 1,0625) zmniejszając jednocześnie apetyt na EM, w tym na złotego (punkty oporu EUR/PLN: 4,2630, USD/PLN: 4,0000). Z kolei słabszy wynik amerykańskiego raportu może zachęcać do wyprzedaży zielonej waluty (punkty oporu EUR/USD: 1,0710). Uwolniony w ten sposób kapitał mógłby dotrzeć na rynki wschodzące i na rynek PLN (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2080, USD/PLN: 3,9500). Mimo najwyższej wagi tych informacji ich wpływ na rynek walutowy może być jednak ograniczony ze względu na wysokie ryzyko polityczne związane z trwającym spotkaniem Trump – Xi Jinping (więcej na ten temat w naszym wczorajszym Alercie FX). Według gazety Financial Times, jeśli rozpoczęte wczoraj rozmowy przywódców dwóch największych gospodarek świata poniosą klęskę może to oznaczać wzrost protekcjonizmu i napięć geopolitycznych. Bardziej optymistyczni w swoich przewidywaniach są analitycy banku Morgan Stanley, którzy nie spodziewają się z Florydy żadnych sygnałów mogących zatrząść rynkiem walutowym. Ich zdaniem konferencja prasowa przebiegnie w podobnym, pozytywnym tonie jak ta po spotkaniu Trumpa z Abe w lutym. Pod kątem notowań funta warto pamiętać o nowej porcji danych makroekonomicznych z brytyjskiej gospodarki (indeks cen nieruchomości-Halifax, bilans handlu zagranicznego oraz produkcja przemysłowa).
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Plan redukcji bilansu FED pogarsza nastroje rynkowe. Dziś radary na protokół ECB oraz szczyt przywódców USA i Chin.

(czwartek, 06-04, 8:00)
Za nami
W środę na pierwszym planie wydarzeń na rynkach finansowych znalazły się informacje ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Największe zainteresowanie inwestorów budziły publikacje Raportu ADP, wskaźników wyprzedzających koniunktury w sektorze usług (PMI/ISM) oraz protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. W marcu zmiana zatrudnienia w sektorze prywatnym (ADP) znacznie przekroczyła uśrednioną prognozę rynkową (263 tys. wobec oczekiwanych 185 tys.). Pozytywny odbiór nowego raportu zakłóciła częściowo spadkowa rewizja danych za luty (z +298 tys. do + 245 tys.) oraz niższe od konsensusu wyniki indeksów PMI oraz ISM z amerykańskiego sektora usług (odpowiednio 52,8 pkt. i 55,2 pkt. vs. prognozy 52,9 pkt. i 57 pkt.). Mimo tych przeszkód kurs EUR/USD zdołał spać do poziomu 1,0637 (o g. 20:00). Opublikowana wieczorem treść protokołu FOMC nie zmieniła poglądów inwestorów na temat terminów i tempa podwyżek stóp procentowych za oceanem. Co prawda Komitet zdawał się nie doceniać ryzyka, iż inflacja może ostatecznie wzrosnąć powyżej dwuprocentowego celu FED i tylko część członków Rezerwy Federalnej przyznała, że ceny niektórych ryzykownych aktywów [akcji] "znacząco" wzrosły. Natomiast większość uczestników marcowego posiedzenia poparła zmianę polityki pieniężnej polegającą na rozpoczęciu obniżania olbrzymiego bilansu Banku Rezerwy Federalnej (m.in. poprzez brak odnawiania zakupu aktywów nabytych przez Bank podczas trzech rund amerykańskiego programu QE). Z treści protokołu wynika, że politycy FED nie spodziewają się wdrożenia zapowiadanej reformy podatkowej Trumpa przed 2018 rokiem. Pośrednio potwierdził to wczoraj republikański marszałek Izby Reprezentantów Paul Ryan. Obawy przed korektą na Wall Street oraz niepewność ws. rezultatów rozpoczynającego się dziś spotkania na szczycie Trump - Xi Jinping (więcej na ten temat w części "przed nami") inwestorzy wykorzystali jako pretekst do realizacji wcześniejszych zysków na rynku walutowym. Sesja w Nowym Jorku zamknęła się wczoraj o godzinie 22:00 na poziomie EUR/USD 1,0678 (+0,05% od 8:00), USD/JPY 110,67 (-0,06% od 8:00). Straty wspólnej waluty minimalizowały informacje z Francji o utrzymaniu przez Emmanuela Macrona pozycji lidera w wyścigu do Pałacu Elizejskiego po drugiej debacie prezydenckiej oraz ultra jastrzębia wypowiedź Jensa Weidmanna. Członek Europejskiego Banku Centralnego oraz prezes Bundesbanku na łamach niemieckiej gazety Die Zeitwezwał ECB do zakończenia programu stymulacji gospodarki strefy euro. Jego zdaniem Bank powinien wkrótce zdjąć nogę z gazu”, gdyż jego ożywienie gospodarcze w Eurolandzie jest silne i trwałe. Na fali wznoszącej znalazł się wczoraj funt (GBP/USD max. 1,2498 o g. 21:30) wspierany przez wyższy od prognoz wynik indeksu PMI dla brytyjskiego sektora usług w marcu (55 pkt. vs. prognoza 53,5 pkt.). Proeuropejski wynik debaty prezydenckiej we Francji oraz drożejące ceny ropy (max.: Brent: 55,05 USD/bbl; Crude: 51,85 USD/bbl) i metali przemysłowych (np. miedz: +2,21%), będące pokłosiem planów Chin dotyczących utworzenia wielkiej strefy ekonomicznej w okolicach Pekinu, stymulowały popyt na rynkach wschodzących. Na tej fali optymizmu skorzystał także złoty, który umocnił się zarówno w relacji do euro (EUR/PLN min. 4,2251 o g. 16:30), jak i w stosunku do dolara (USD/PLN min. 3,9614 o g. 13:00). Zyski w obozie EM ograniczyła popołudniowa informacja amerykańskiej agencji rządowej EIA nt. kolejnego zaskakującego wzrostu zapasów ropy w USA (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym) oraz wieczorny wzrost awersji do ryzyka wywołany spadkowym zamknięciem cen akcji na Wall Street. Przebiegu wczorajszej sesji nie zburzyła decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która zgodnie z oczekiwaniami pozostawiła stopy procentowe bez zmian (tj. 1,50%). Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP, prezes NBP Adam Glapiński powtórzył, że jego zdaniem nie ma przesłanek do podnoszenia stóp procentowych w naszym kraju nie tylko w tym, ale i w przyszłym roku.
Przed nami
Ze względu na kumulację bardzo ważnych wydarzeń ekonomicznych dzisiejszy dzień zapowiada się niezwykle emocjonująco. Poranną rozgrzewkę rozpocznie sam prezes ECB Mario Dragh'i, który we Frankfurcie wystąpi na konferencji zorganizowanej przez Center for Financial Studies at Goethe University (o g. 9:00). Popołudniu głos zabierze jego zastępca Vitor Constâncio (o g. 13:45). 15 minut wcześniej opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia ECB, który nabiera większego znaczenia w związku z niedawnymi doniesieniami Reuters'a o zbyt optymistycznej interpretacji przez inwestorów komunikatu Banku (więcej na ten temat w naszym Alercie FX z 30 marca). Brak potwierdzenia rewelacji Reuters'a w treści dokumentu powinien umocnić wspólną walutę (punkt oporu EUR/USD: 1,0710). Z kolei jastrzębi wydźwięk protokołu może zwiększyć presję na waluty peryferyjne strefy euro, w tym złotego (punkty oporu EUR/PLN: 4,2630, USD/PLN: 4,0000). Radary inwestorów i analityków będą również skierowane na rozpoczynające się dziś spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping'iem. Jeszcze podczas swojej kampanii wyborczej amerykański polityk zaliczył Państwo Środka (obok Japonii i Meksyku) do największych winowajców deficytu handlowego USA. W zeszłym tygodniu na swoim koncie na Twitterze prezydent podkreślił, że spotkanie będzie bardzo trudne”. Ocieplenie relacji na linii Waszyngton-Pekin mogłoby pomóc dolarowi odzyskać wiatr w żagle (punkt wsparcia EUR/USD: 1,0625). Wpływ tego wydarzenia na złotego nie będzie do końca oczywisty. Z jednej strony optymistyczny wynik rozmów zmniejszyłby globalne ryzyko inwestycyjne, co będzie korzystne dla walut EM i PLN (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2080, USD/PLN: 3,9500). Z drugiej strony może przyciągnąć więcej kapitału za ocean, co odbiłoby się negatywnie na cenach aktywów z rynków wschodzących. Spośród pozostałych wydarzeń ekonomicznych warto mieć na uwadze informację o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA, która może stymulować nastroje przed jutrzejszą publikacją NFP.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Macron wygrywa w II debacie prezydenckiej we FR ale 54% Francuzów chce referendum ws. Frexitu. PLN czeka na raport ADP i rozmowy Trump-Xi.

(środa, 05-04, 8:00)
Za nami
Po burzliwym poniedziałku we wtorek ryzyko inwestycyjne wzrosło jeszcze bardziej, gdyż uwagę uczestników rynków finansowych absorbowała wczorajsza druga debata prezydencka we Francji oraz zbliżające się spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinping'iem (6-7.IV). W konsekwencji kapitał przepływał w stronę bezpiecznego jena, który zyskiwał m.in. wobec dolara (min. 110,27 o g. 13:30) oraz w relacji do euro (min. 117,43 o g. 13:30 tj. najniżej od połowy listopada). W tym czasie kurs EUR/USD był umiarkowanie stabilny. Spadek zmienności głównej pary walutowej wynikał ze sprzecznych sygnałów płynących z banków centralnych i wzrostu niepewności ws. dalszej polityki pieniężnej Eurolandu i Stanów Zjednoczonych. Na korzyść dolara przemawiało zmniejszenie deficytu handlowego USA w lutym do 43,6 mld USD (vs. 48,2 mld USD w styczniu), co może zwiększyć wynik amerykańskiego PKB w pierwszym kwartale. Z kolei in minus zaskoczyła rezygnacja ze stanowiska prezesa oddziału FED w Richmond Jeffrey'a Lackera (bez prawa głosu w 2017 roku), który podał się do dymisji po ujawnieniu jego roli w wycieku informacji związanych z obradami banku centralnego w 2012 roku. Zielonej walucie nie pomogła również wypowiedź Daniela Tarullo, członka zarządu FED odpowiadającego w Banku za regulacje systemu finansowego. Jego zdaniem obniżenie kapitału w amerykańskich bankach nie byłoby rozważne. Opinia Tarullo w tej sprawie stoi w jawnej sprzeczności z wypowiedziami prezydenta Trumpa, który jeszcze wczoraj mówił o potrzebie deregulacji systemu bankowego i rewizji ustawy Dodd-Franka (którą uchwalono po ostatnim kryzysie finansowym aby nie dopuścić do stosowania ryzykownych praktyk w branży finansowej). W atmosferze oczekiwania na francuską debatę prezydencką zmienność kursu EUR/USD nie przekraczała 0,3 centa (od min. 1,0636 do max. 1,0666). W starciu telewizyjnym udział wzięli wszyscy uczestnicy wyścigu do Pałacu Elizejskiego (w tym wielka trójka: socjaldemokrata Macron, eurosceptyczna Le Pen oraz prawicowy Fillon). Tym razem kandydaci na ten urząd odpowiadali na pytania dotyczące tworzenia nowych miejsc pracy, polityki socjalnej, obrony oraz jednoczenia Francuzów. Większość komentatorów relacjonujących czterogodzinną debatę wskazuje, że na 19 dni przed I turą wyborów pozycję lidera utrzymał Emmanuel Macron. Z przeprowadzonej ankiety wynika, że jego program polityczny wypadł najlepiej. Macron w mocnych słowach wyraził się o nacjonalistycznych zapowiedziach Marine Le Pen, która chce opuścić strefę euro, ogłosić referendum w sprawie członkostwa FR w UE oraz ograniczyć imigrację. Co ciekawe z najnowszych sondaży wynika, że ponad połowa francuzów opowiada się za przeprowadzeniem referendum ws. ewentualnego Frexitu. Odpowiedzią rynku walutowego na francuską debatę był wzrost kursu EUR/USD do poziomu 1,0685 (dziś o g. 00:15). Niepewność ws. wyniku wyborów we Francji oraz obawy o przebieg spotkania amerykańskiego prezydenta z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej utrzymały presję na rynki EM oraz CEE (w tym PLN). Na notowania złotego negatywnie wpłynął raport Bloomberg'a ws. negatywnych skutków Brexitu dla polskiej gospodarki. W apogeum przeceny polskiej waluty kurs USD/PLN zameldował się na poziomie 4,0014 (o g. 12:40), a rynek EUR/PLN wzrósł do pułapu 4,2631 (o g. 12:00). Nastroje wokół spotkania przywódców USA i Chin podgrzała dziś w nocy Korea Południowa, która poinformowała, że jej północny sąsiad wystrzelił kolejny pocisk balistyczny w okolicach swojego wschodniego wybrzeża (ok 60 km od miasta Sinpo, które jest bazą dla północnokoreańskich łodzi podwodnych).
Przed nami
Największe zainteresowanie inwestorów budzą dziś publikacje raportu ADP (o g.14:15), uważanego za prognostyk piątkowych, oficjalnych danych z amerykańskiego rynku pracy oraz protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC (o g. 20:00). Wyższy od prognoz wynik zatrudnienia w sektorze prywatnym wg. ADP (tj. powyżej 185 tys.) w połączeniu z jastrzębim wydźwiękiem protokołu FED dostarczą argumentów za zakupem dolara (punkt wsparcia EUR/USD: 1,0625). Z kolei kombinacja niższego wyniku oraz ostrożnych sygnałów z Banku Rezerwy Federalnej może go osłabić (punkt oporu: 1,0710). Waluty EM (w tym PLN) znajdą się na drugim końcu rynkowej huśtawki. Warto pamiętać, że o g. 16:30 poznamy także dane dotyczące tygodniowej zmiany zapasów ropy i benzyny w Stanach Zjednoczonych, których spadek w zeszłym tygodniu doprowadził do wzrostu cen aktywów z rynków wschodzących. Powtórzenie takiego scenariusza może pomóc złotemu złapać oddech po kilku dniach przeceny (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2080, USD/PLN: 3,9500). W przypadku wzrostu komercyjnych zapasów tego surowca presja na waluty EM może wzrosnąć, prowokując kolejną falę wyprzedaży złotego (punkty oporu EUR/PLN: 4,2630, USD/PLN: 4,0000). Wśród pozostałych informacji ze świata na uwagę zasługują również publikacje nt. aktywności w sektorze usług (PMI/ISM) w Niemczech, Eurolandzie, Wielkiej Brytanii i USA. Dziś także poznamy decyzję polskiej Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych, jednak rynek nie oczekuje żadnych zmian w polityce monetarnej NBP.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.


Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Sprzeczne sygnały z FED i ECB oraz wydarzenia w St. Petersburgu zwiększyły ryzyko rynkowe. Złoty na minusie. Dziś dane o zamówieniach w USA oraz wystąpienia Draghi'ego i Tarullo.

(wtorek, 04-04, 8:00)
Za nami
W poniedziałek inwestorzy byli w rozterce spowodowanej brakiem jasnej perspektywy kolejnych działań amerykańskiego banku centralnego. W zeszły piątek oczekiwania rynkowe ws. szybkiego tempa podwyżek stóp FED skutecznie spacyfikował wiceprzewodniczący FOMC William Dudley. Ten wpływowy polityk Rezerwy Federalnej powiedział w wywiadzie dla Bloomberg'a, że nie należy się śpieszyć z zacieśnianiem amerykańskiej polityki monetarnej. Wczoraj Dudley wyraził także obawy o niespłacalność kredytów studenckich, co według niego stanowi ważny argument dla FED za utrzymaniem równowagi na rynku stopy procentowej w USA. Jego gołębi przekaz kontrastował z niedawnymi jastrzębimi wypowiedziami wielu innych członków FOMC trzymając w szachu dolara. Pod wpływem sprzecznych czynników znalazła się także wspólna waluta. Z jednej strony członkowie zarządu ECB Peter Praet i Benoit Coeure ostrzegli wczoraj przed zbliżającym się zaostrzeniem europejskiej polityki pieniężnej. Z drugiej strony atrakcyjność euro obniżała niepewność ws. wyniku wyborów prezydenckich we Francji (I tura 23.IV) i widmo zaskakującego zwycięstwa antyunijnej Marine Le Pen. Rezultatem sprzecznych sygnałów i tendencji było zamknięcie kursu EUR/USD w wąskim przedziale od 1,0680 (o g. 16:10) do 1,0642 (o g. 17:00). Utrzymaniu statusu quo na tym rynku sprzyjały również zgodne bądź zbliżone do oczekiwań marcowe wyniki indeksów PMI oraz ISM dla przemysłu Niemiec, strefy euro oraz USA (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). W pierwszych godzinach poniedziałkowej sesji największym powodzeniem spośród walut G10 cieszyła się korona szwedzka. Jej pozycja uległa poprawie dzięki najwyższemu od maja 2010 roku wynikowi indeksu PMI dla szwedzkiego przemysłu. Na przeciwnym biegunie znalazł się funt (GBP/USD min. 1,2433 o g. 11:30), którego pogrążyła informacja o zaskakująco niskiej aktywności w brytyjskim przemyśle (PMI). Na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej szok wywołał wczorajszy wybuch w metrze w St. Petersburgu, którego konsekwencją była ucieczka kapitału z krajów peryferyjnych strefy euro. Jeszcze raz potwierdziła się prawidłowość, że złotówka, będąca najbardziej płynną walutą CEE, jest jednocześnie najbardziej podatna na zawirowania w tym regionie. Przecenę polskiej waluty wykorzystali nasi eksporterzy, którzy w najkorzystniejszym momencie sprzedawali euro po 4,2490 (o g. 15:00), a dolara po 3,9890 (o g. 17:00). . Dodatkowo ocenę złotego w oczach inwestorów pogorszyła poranna publikacja niższego od konsensusu wyniku indeksu PMI dla polskiego przemysłu (53,5 pkt. vs. prognoza 54,6 pkt.). Największym przegranym w obozie EM okazał się jednak południowoafrykański rand (USD/ZAR: +2,13%), którego znokautowała decyzja agencji ratingowej S&P o obniżeniu oceny wiarygodności kredytowej RPA do poziomu "śmieciowego". Werdykt agencji jest odpowiedzią na ostatnie zawirowania polityczne w tym kraju (więcej na ten temat w naszych ostatnich Alertach FX). Globalny wzrost ryzyka inwestycyjnego sygnalizował japoński jen, który w niespokojnych czasach stanowi bezpieczne schronienie dla kapitału (min.: USD/JPY 110,37 dziś o g. 6:30, EUR/JPY 117,74 dziś o g. 6:30).
Przed nami
Dziś w kalendarzu ekonomicznym dominują nowe publikacje makro ze Stanów Zjednoczonych oraz wystąpienia czołowych polityków FED i ECB. Szczególnie ciekawie zapowiada się bilans handlu zagranicznego USA, który zyskuje na znaczeniu wraz ze zbliżającym się spotkaniem Donalda Trumpa z prezydentem Chin Xi Jinping'iem (czw.-pt.). Dziś poznamy także finalne wyniki zamówień w amerykańskim przemyśle. Zdaniem analityków kluczowe dla przebiegu dzisiejszej sesji będą wystąpienia prezesa ECB Mari Draghi'ego oraz członka zarządu FED Daniela Tarullo. Ten ostatni jest przedstawicielem gołębiego skrzydła FOMC, zaś w zarządzie Banku odpowiada za regulacje systemu finansowego (Trump zapowiedział częściową deregulację). Ostrożne komentarze Draghi'ego lub Tarullo będą zniechęcać do zakupu odpowiednio euro (wsparcie EUR/USD: 1,0640) lub dolara (opór EUR/USD: 1,0710). Wygranym tej sytuacji mogą być relatywnie wysoko oprocentowane waluty EM, w tym złotówka (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2080, USD/PLN: 3,9200). Z kolei jastrzębi wydźwięk ich wypowiedzi może przynieść odwrotny skutek. W tej sytuacji rachunek za paliwo do wzrostów EUR oraz USD  zapłacą rynki wschodzące (punkty oporu EUR/PLN: 4,2550, USD/PLN: 3,9900).
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
 
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Dudley z FED studzi optymizm wobec dolara, a spadek inflacji w PL pogarsza nastroje wokół złotego.

(poniedziałek, 03-04, 8:00)
Za nami
Koniec miesiąca i kwartału upłynął pod znakiem ostudzenia nastrojów wokół dolara. Jego powodem stały się ostrożne wypowiedzi przedstawicieli Banku Rezerwy Federalnej. Najbardziej zaskoczył wiceprzewodniczący FOMC William Dudley, który jeszcze w czwartek mówił, że podwyżki stóp procentowych są odpowiednie aby zmniejszyć ryzyko przegrzania gospodarki USA, by już w piątek w wywiadzie dla telewizji Bloomberg'a powiedzieć, że FED nie musi się śpieszyć w zacieśnianiu swojej polityki monetarnej. W podobnym gołębim tonie wypowiadali się także Neel Kashkari (prezes oddziału FED w Minneapolis) oraz James Bullard (prezes FED z St. Louis). W opinii Kashkari'ego, nie ma powodów do pośpiechu i szybkich podwyżek stóp. Z kolei zdaniem Bullarda amerykańska gospodarka wcale nie rozkwita. Dodał również, że oczekuje spowolnienia tempa inflacji oraz cen energii. Prodolarowych impulsów nie dostarczyły tym razem zbliżone do oczekiwań wyniki makro zza oceanu dotyczące wydatków i dochodów Amerykanów oraz inflacji PCE core (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Piątkowej zadyszki zielonej waluty nie wykorzystało euro. Jego straty wobec dolara (EUR/USD min. 1,0651 o g. 22:30) pogłębił niższy od prognoz wstępny wynik inflacji w Eurolandzie w marcu (1,5% wobec 1,8%), który zmniejszył jeszcze bardziej oczekiwania na tegoroczną normalizację polityki monetarnej ECB. Koniec kwartału, które zwykle zniechęca inwestorów do podejmowania nowego ryzyka oraz sprzyja redukcji ekspozycji w instytucjach finansowych, premiował w tym czasie japońskiego jena, uznawanego za bezpieczną przystań dla kapitału (min.: USD/JPY 111,24 o g. 20:00, EUR/JPY 118,62 o g. 22:30). Na rynku PLN dużym echem odbił się niższy od oczekiwań wynik krajowej inflacji cen towarów i usług konsumpcyjnych (2%r/r vs. prognoza 2,25%r/r). Gorsze dane oraz koniec kwartału skłoniły inwestorów do realizacji zysków. W efekcie kurs EUR/PLN wzrósł do maksymalnej wartości 4,2415 (o g. 16:30), odrabiając część strat, jakie poniósł w ciągu ostatnich trzech tygodni (-2,45%). Podobnie reagował rynek USD/PLN, który wieczorem wspiął się do max. wartości 3,9736 (o g. 22:30). W piątek pod presją znalazł się również południowoafrykański rand (USD/ZAR: +0,11%). Walucie RPA zaszkodziła decyzja prezydenta Jacoba Zumy, który ostatecznie zdymisjonował cieszącego się dużym zaufaniem wśród inwestorów ministra finansów Pravina Gordhana.
Przed nami
W najbliższym tygodniu inwestorzy nie powinni narzekać na brak emocji. Już dziś poznamy dane dotyczące marcowej aktywności w sektorze przemysłu (PMI/ISM) Niemiec, całej strefy euro i USA. Optymistyczne sygnały z tych gospodarek będą premiować odpowiednio euro (opór EUR/USD: 1,0750) lub dolara (wsparcie EUR/USD: 1,0650). Przy założeniu braku impulsów z krajowego podwórka nastroje wobec poszczególnych walut G10 będą także wpływać na zmiany popytu i podaży na rynku PLN (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2080, USD/PLN: 3,8800, punkty oporu EUR/PLN: 4,2550, USD/PLN: 3,9800). Miniony tydzień jeszcze raz pokazał, że nie można lekceważyć wystąpień przedstawicieli Rezerwy Federalnej oraz Europejskiego Banku Centralnego. W dniu dzisiejszym swoje wypowiedzi zaplanowane mają: Benoit Coeuré z ECB oraz William Dudley, Patrick Harker i Jeffrey Lacker z FED. W dalszej części tygodnia poznamy opinie prezesa ECB Mario Draghi'ego (wt. i czw.) oraz jego zastępcy Vitora Constâncio (czw.). Wśród polityków FED najciekawiej zapowiada się jutrzejsze wystąpienie Daniela Tarullo, członka zarządu Banku i przedstawiciela gołębiego skrzydła w FOMC, który od czasu marcowej podwyżki nie zabrał jeszcze głosu. W najbliższych dniach radary inwestorów będą także nastawione na nowe dane makroekonomiczne z Eurolandu oraz ze Stanów Zjednoczonych. Szczególnie ciekawie zapowiadają się: bilans handlu zagranicznego USA (wt.), indeksy PMI/ISM dla sektora usług DE, EZ i USA, raport ADP, protokoły z ostatnich posiedzeń FED (śr. ) i ECB (czw.) oraz jak zwykle bardzo ważny piątkowy NFP.  Należy także uważać na spotkanie prezydenta Chin Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem w jego rezydencji w Palm Beach, na Florydzie (6-7 kwietnia). W tym kontekście warto przypomnieć o niedawnym wpisie amerykańskiego prezydenta na twitterze, za pomocą którego zakomunikował, że spotkanie będzie bardzo trudne, ponieważ nie możemy [USA] mieć dalej tak dużego deficytu handlowego i tracić miejsc pracy”. Dodał również, że amerykańskie firmy muszą być przygotowane na poszukanie innych alternatyw.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.