Zapowiedź status quo w polityce ECB i decyzja CNB wsparły złotego ale rośnie niepewność przez NFP i geopolitykę.

(piątek, 07-04, 8:00)
Za nami
Czwartkowa sesja rozgrywała się wokół informacji z Europejskiego Banku Centralnego oraz spotkania Donalda Trumpa z Xi Jinping'iem. W kontekście niedawnej jastrzębiej wypowiedzi prezesa Bundesbanku Jensa Weidmanna duże zainteresowanie inwestorów budziło poranne wystąpienie Mario Dragh'iego. Prezes ECB szybko ostudził oczekiwania ws. zaostrzenia europejskiej polityki monetarnej. Jego zdaniem nie ma obecnie żadnego powodu by odstąpić od aktualnego kursu polityki Banku. W podobnym, gołębim tonie wypowiadał się wczoraj jego zastępca Vitor Constâncio, który powiedział, że jest jeszcze za wcześnie by deklarować zwycięstwo Europejskiego Banku Centralnego w wysiłkach na rzecz trwałego podniesienia inflacji w strefie euro. Opinie Dragh'iego i Constâncio potwierdził opublikowany wczoraj protokół z ostatniego posiedzenia Rady Prezesów ECB. Odpowiedzią rynku walutowego na zapowiedź utrzymania monetarnego status quo w strefie euro był spadek kursu EUR/USD do min. wartości 1,0629 (najniższej od 3 tygodni). Jednak na drodze do większej przeceny wspólnej waluty stanął zaskakujący wzrost produkcji przemysłowej w Niemczech. Z kolei dolarowi pomogła najniższa od 5 tygodni liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych za oceanem (234 tys. vs. prognoza 250 tys.), ale jego zyski ograniczała niepewność polityczna związana z rozpoczęciem dwudniowego szczytu przywódców USA i Chin w prywatnej rezydencji Trumpa na Florydzie. Szczegółowy plan tego spotkania nie jest znany, ale analitycy spodziewają się, że głównymi tematami rozmów będą stosunki handlowe i polityka wobec Północnej Korei. W regionie CEE, oprócz spadku obaw przed rozpoczęciem cyklu zacieśniania polityki pieniężnej ECB, pozytywnym echem odbiła się wczorajsza decyzja Banku Centralnego Czech. CNB zrezygnował z utrzymania kursu EUR/CZK na poziomie 27,00, co wpłynęło na znaczne umocnienie czeskiej korony wobec euro (min. 26,55). Obok CZK wygranymi tej sytuacji były także pozostałe waluty regionu Europy Środkowo-Wschodniej, w tym złoty. Sprzyjające warunki skrzętnie wykorzystali nasi importerzy, którzy kupowali euro po 4,2190 (o g. 15:10), a dolara po 3,9579 (o g. 15:10). Dziś w nocy doszło do ataku rakietowego Stanów Zjednoczonych na Syrię. Działania militarne USA zostały wymierzone w syryjską bazę lotniczą pod Hims w odwecie za niedawny atak chemiczny na ludność cywilną. W pierwszej chwili nocne wydarzenia nie wywołały dużych zmian na rynkach finansowych, ale wzrost napięcia geopolitycznego ograniczył popyt na ryzykowne aktywa oraz zwiększył apetyt na bezpiecznego jena (USD/JPY 110,13 dziś o g. 4:00).
Przed nami
Dziś przypada pierwszy piątek miesiąca, w związku z tym czeka nas publikacja arcyważnego raportu Departamentu Pracy USA (g. 14:30). Największe zainteresowanie budzi informacja o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP, prognoza 180 tys.) i zmiana średniej płacy godzinowej. Dobry prognostyk dla tych danych stanowi środowy wysoki wynik raportu ADP, który pokazał w marcu bardzo duży wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym. NFP i płaca godzinowa wyższe od prognoz będą przemawiały na korzyść dolara (punkt wsparcia: 1,0625) zmniejszając jednocześnie apetyt na EM, w tym na złotego (punkty oporu EUR/PLN: 4,2630, USD/PLN: 4,0000). Z kolei słabszy wynik amerykańskiego raportu może zachęcać do wyprzedaży zielonej waluty (punkty oporu EUR/USD: 1,0710). Uwolniony w ten sposób kapitał mógłby dotrzeć na rynki wschodzące i na rynek PLN (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2080, USD/PLN: 3,9500). Mimo najwyższej wagi tych informacji ich wpływ na rynek walutowy może być jednak ograniczony ze względu na wysokie ryzyko polityczne związane z trwającym spotkaniem Trump – Xi Jinping (więcej na ten temat w naszym wczorajszym Alercie FX). Według gazety Financial Times, jeśli rozpoczęte wczoraj rozmowy przywódców dwóch największych gospodarek świata poniosą klęskę może to oznaczać wzrost protekcjonizmu i napięć geopolitycznych. Bardziej optymistyczni w swoich przewidywaniach są analitycy banku Morgan Stanley, którzy nie spodziewają się z Florydy żadnych sygnałów mogących zatrząść rynkiem walutowym. Ich zdaniem konferencja prasowa przebiegnie w podobnym, pozytywnym tonie jak ta po spotkaniu Trumpa z Abe w lutym. Pod kątem notowań funta warto pamiętać o nowej porcji danych makroekonomicznych z brytyjskiej gospodarki (indeks cen nieruchomości-Halifax, bilans handlu zagranicznego oraz produkcja przemysłowa).
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.