Dolar w natarciu dzięki PKB USA i Dudley'owi z FED. PLN zyskuje do euro po CPI DE i słowach Nowotnego, Praeta z ECB.

(piątek, 31-03, 8:00)
Za nami
W czwartek wydarzenia na rynkach finansowych rozgrywały się pod dyktando nowych danych makroekonomicznych i wypowiedzi polityków z ECB i FED. Pozycję wspólnej waluty pogorszyły wczoraj negatywne informacje ekonomiczne z Hiszpanii oraz z Niemiec. Wyniki inflacji CPI w obu krajach wypadły znacznie poniżej oczekiwań, co wywołało obawy, że dynamika wzrostu cen konsumpcyjnych w całym Eurolandzie może nie utrzymać się na dotychczasowym poziomie. Argumentów przeciw euro dostarczyli także członkowie Rady Prezesów ECB Ewald Nowotny oraz Peter Praet. Zdaniem Nowotnego Bank musi uważać by nie popełnić błędu z 2011 roku, kiedy to za wcześnie podwyższył stopy procentowe. Z kolei Preat powiedział, że „nie jest wystarczająco pewien, czy inflacja w strefie euro będzie się trwale zbliżać do dwuprocentowego celu ECB. Suma tych czynników zwiększyła skłonność inwestorów do wyprzedaży wspólnej waluty. Jednocześnie rósł ich apetyt na dolara, którego wczoraj wspierał wyższy od oczekiwań finalny wynik PKB USA w IV kw. (2,1%r/r wobec prognozy 2,0%r/r). Późnym wieczorem jeszcze więcej paliwa napędowego dostarczył amerykańskiej walucie wiceprzewodniczący FOMC William Dudley, który stwierdził, że dalsze podwyżki stóp procentowych są potrzebne aby zmniejszyć ryzyko przegrzania gospodarki USA. Jego zdaniem nawet po tym, jak FED podniósł stawki w marcu, stopa funduszy federalnych wciąż pozostaje "wyjątkowo niska". W rezultacie gry na osłabienie euro i umocnienie dolara kurs EUR/USD pokonał wczoraj granicę 1,0700, osiągając dziś w nocy w najniższym punkcie wartość 1,0671 (o g. 22:45), nienotowaną od 15 marca br. Słabość euro wykorzystał również złoty, przez co kurs EUR/PLN obniżył się do minimalnego poziomu 4,2097 (o g. 17:30), najniższego od 11 listopada 2015 roku. Z kolei drożejący dolar podbił rynek USD/PLN do maksymalnej wartości 3,9487. Straty polskiej waluty na tym polu amortyzowały rosnące już trzeci dzień z rzędu ceny ropy (Brent: +0,95% do 53,08 USD/bbl; Crude: +1,47% do 50,34 USD/bbl). Wzrostowy trend tego surowca podtrzymał minister ds. ropy z Kuwejtu, który powiedział, że wszyscy członkowie OPEC są zainteresowani uczestnictwem w rozmowach dotyczących przedłużenia limitów wydobycia. Zdecydowanym liderem wzrostów wśród walut powiązanych z cenami paliw był wczoraj rosyjski rubel (USD/RUB:-1,31%).
Przed nami
Dzisiejszy dzień zapowiada się bardzo interesująco ze względu na dużą ilość publikacji ważnych danych makroekonomicznych. Największą uwagę inwestorów będą przykuwać finalne wyniki PKB UK w IV kw. (g. 10:30), szacunkowe dane nt. inflacji HICP w strefie euro (g. 11:00) oraz seria nowych informacji z gospodarki amerykańskiej. Wśród danych zza oceanu poznamy dziś: Inflację PCE core, wydatki i dochody Amerykanów (o g. 14:30) oraz wartości Indeksów Chicago PMI (o g. 15:45), a także Uniwersytetu Michigan (o g. 16:00). Kombinacja gorszych danych z Eurolandu z lepszymi wynikami z USA może pogłębić spadek kursu EUR/USD w stronę bariery 1,0670, zaś odwrotny scenariusz spowoduje ruch w kierunku punktu oporu: 1,0800. Warto także pamiętać o dzisiejszych wystąpieniach polityków Rezerwy Federalnej. Jako pierwszy (o g. 16:00) będzie się wypowiadał prezes oddziału FED w Minneapolis Neel Kashkari, (który jako jedyny nie poparł wniosku o podwyżkę stóp procentowych na ostatnim posiedzeniu FOMC), a po nim (o g. 16:30) głos zabierze prezes oddziału FED z St. Louis James Bullard. Oprócz czynników globalnych kierunek dla rynku PLN mogą wyznaczyć najnowsze dane nt. inflacji cen konsumpcyjnych w naszym kraju. Uśredniona prognoza rynkowa zakłada jej wzrost w stosunku do poprzedniego miesiąca co mogłoby wesprzeć dalszy wzrost notowań polskiej waluty (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2080, USD/PLN: 3,8800). Niższe wyniki w połączeniu z końcem kwartału mogą dać sygnał do realizacji zysków (punkty oporu EUR/PLN: 4,2550, USD/PLN: 3,9650).
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Rewelacje Reuters'a ws. polityki ECB, drożejąca ropa i łagodny ton premier May windują złotego. EUR/PLN najniżej od XI 2015.

(czwartek, 30-03, 8:00)
Za nami
W środę ekonomiczne serwisy informacyjne zdominowały wiadomości o formalnym uruchomieniu przez brytyjską premier Teresę May procedury Brexitu oraz rewelacje agencji Reuters'a dotyczące ostatniego posiedzenia ECB. Ponad dziewięć miesięcy od referendum, w którym 52% głosujących Brytyjczyków opowiedziało się za opuszczeniem UE, ambasador UK sir Tim Barrow, wręczył przewodniczącemu Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi pismo rozpoczynające procedurę zapisaną w art. 50 Traktatu Lizbońskiego. W związku z tym, że te wydarzenie zostało już wcześniej zdyskontowane przez inwestorów, funt brytyjski wyszedł z niego bez szwanku. Pomogła mu w tym zresztą sama premier May, która w trakcie swojego wystąpienia w londyńskim parlamencie opowiedziała się za współpracą z Unią Europejską wskazując, że jej kraj będzie zobowiązanym partnerem. Te wydarzenia zbiegły się w czasie z zaskakującymi doniesieniami Reuters'a ws. konkluzji ostatniego posiedzenia Rady Prezesów ECB. Agencja powołując się na swoje anonimowe źródło w Europejskim Banku Centralnym podała, że spekulacje nt. zaostrzenia polityki pieniężnej w strefie euro są zdecydowanie przedwczesne, a komunikat po posiedzeniu Banku został źle zinterpretowany przez inwestorów. Odpowiedzią rynku terminowego na te informacje był znaczny spadek wyceny grudniowej podwyżki stóp ECB (z 70% do 50%). Brak perspektywy zmian w rozbieżnej polityce monetarnej banków centralnych USA i Eurolandu zepchnął rynek EUR/USD poniżej punktu wsparcia 1,0750 (min.: 1,0740 o g. 14:00 tj. najniżej od 21 III br.). W wyniku strat poniesionych przez euro oraz ostatnich jastrzębich sygnałów z Rezerwy Federalnej (wczoraj w tym tonie wypowiedział się zazwyczaj gołębi Charles Evans) indeks dolara mierzący zmianę jego wartości wobec koszyka sześciu najpopularniejszych walut globalnych powrócił wczoraj powyżej psychologicznej granicy 100 punktów (max .100,14). Złoty, podobnie jak większość walut EM i CEE podążał w ślad za dolarem. W rezultacie polska waluta powiększyła swoje zyski do taniejącej globalnie wspólnej waluty. Tej szansy nie zaprzepaścili nasi importerzy, którzy kupowali wczoraj euro najtaniej od 12 listopada 2015 roku (EUR/PLN min. 4,2203 o g. 18:00). Złoty nie oddał pola drożejącemu na świecie dolarowi i po dotarciu do maksymalnego pułapu 3,9477 (o g. 14:00) przeszedł do ofensywy (min. 3,9179 o g. 18:05). Silną pozycję walut rynków wschodzących wspierały rosnące ceny paliw (Brent: +2,20% do 52,58 USD/bbl; Crude: +2,42% do 49,61 USD/bbl tj. najdrożej od 3 tygodni). Motorem napędowym dla rynku naftowego stała się informacja agencji EIA na temat wyraźnie niższego od prognoz wzrostu zapasów ropy w USA w zeszłym tygodniu (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Jeszcze większą zwyżkę cen na tym rynku powstrzymała wiadomość o dalszym wzroście eksportu amerykańskiej ropy. Grunt pod nogami odzyskał wczoraj południowoafrykański rand (USD/ZAR:- 0,42%), któremu pomógł sprzeciw krajowego Kongresu Narodowego wobec planów prezydenta Zumy dotyczących zwolnienia ministra finansów RPA, cieszącego się dobrą reputacją na rynkach finansowych.
Przed nami
Największe zainteresowanie budzą dziś finalne dane nt. wzrostu gospodarczego za oceanem w IV kw. oraz kolejne wystąpienia przedstawicieli Banku Rezerwy Federalnej (m.in. Mester, Kaplana, Williamsa oraz Dudley'a). Ze względu na niedawne wypowiedzi pierwszej trójki, najbardziej interesująca dla inwestorów będzie opinia wiceprzewodniczącego FOMC Williama Dudley'a (o g. 22:30). Ewentualna jastrzębia wypowiedź jednego z najbardziej wpływowych polityków FED w połączeniu z dobrym wynikiem PKB mogą dostarczyć kolejnych powodów do kupna dolara (punkt wsparcia EUR/USD: 1,0740). W tej sytuacji należy się liczyć z przepływem kapitału z bardzo dowartościowanych ostatnio rynków wschodzących do USA (najbliższe punkty oporu złotego to EUR/PLN: 4,2550, USD/PLN: 3,9650). W przypadku ostrożnego wystąpienia Dudley'a oraz słabszych danych zza oceanu zielona waluta może znaleźć się ponownie w opałach (punkt oporu EUR/USD: 1,0810). Taki rozwój sytuacji mógłby zwiększyć apetyt na ryzyko EM i skierować złotego w stronę barier wsparcia: 4,2200 dla EUR/PLN oraz 3,8700 dla USD/PLN. Jednak w przypadku tego scenariusza należy zwiększyć czujność, gdyż coraz więcej analityków ostrzega przed możliwą realizacją zysków na rynku PLN. Dziś nie można również zapomnieć o publikacjach dotyczących inflacji CPI w Niemczech i liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Na horyzoncie inwestorzy wypatrują już jutrzejszych wyników inflacji cen konsumpcyjnych w USA i w Polsce.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Kaplan i Fischer z FED przywracają wiarę w dolara. Funt i złoty czekają na uruchomienie Brexitu.

(środa, 29-03, 8:00)

Za nami
Wtorkowa sesja przyniosła zakończenie serii strat dolara, wywołanych spadkiem wiary w realizację prorozwojowego planu gospodarczego Donalda Trumpa (więcej na ten temat w naszych ostatnich Alertach FX). Znaczna przecena zielonej waluty stała się dla inwestorów okazją do realizacji zysków i do domknięcia części krótkich pozycji. Pokusa była tym większa, że w sukurs amerykańskiej walucie przyszły bardzo dobre wyniki makro zza oceanu (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Wsród nich znalazł się m.in. indeks cen domów S&P/Case-Shiller dla 20 największych metropolii USA, który pokazał najszybsze tempo wzrostu od 2014 roku. Ale największym zaskoczeniem okazał się najwyższy od grudnia 2000 roku wynik amerykańskiego indeksu zaufania konsumentów Conference Board (obrazujący ocenę bieżących oraz przyszłych warunków ekonomicznych w USA). Nastroje wokół dolara poprawiły także wczorajsze jastrzębie wypowiedzi polityków Rezerwy Federalnej (Roberta Kapłana i Stanley'a Fischera). Suma tych czynników spowodowała spadek kursu EUR/USD do minimalnego poziomu 1,0788 (dziś o g. 8:30). Mimo sporych strat wspólnej waluty w koszyku G10 największym przegranym okazał się wczoraj funt (min.: GBP/USD 1,2377 dziś o g. 2:00, GBP/PLN 4,8548 dziś o g. 2:00). Szterling znalazł się m.in. pod presją wydarzeń w Szkocji, gdzie tamtejszy parlament przyjął wniosek o rozpisanie kolejnego referendum niepodległościowego. Rozmiary strat funta pogłębił Ian McCafferty z Banku Anglii, który zmniejszył nadzieje inwestorów na szybkie zaostrzenie brytyjskiej polityki pieniężnej. Jego zdaniem BoE zdecyduje się na podwyżki stóp dopiero wtedy gdy będzie pewien, że brytyjska gospodarka wróciła na właściwe tory, a obecnie jest do tego jeszcze daleko. Nie bez znaczenia dla notowań brytyjskiej waluty były także emocje towarzyszące zapowiadanemu przez Premier May uruchomieniu procedury Brexitu. Mimo odbicia dolara w trendzie wzrostowym pozostawała większość walut rynków wschodzących. Ich wartość wspierały zarówno rosnące indeksy giełdowe (DAX: +1,28%, S&P500: +0,73%), jak i zwyżkujące ceny paliw (Brent: +0,80% do 51,45 USD/bbl; Crude: +1,25% do 48,44 USD/bbl). Na korzyść czarnego złota zagrały doniesienia z zachodniej Libii o akcjach zbrojnych, które spowodowały zamknięcie dwóch największych pól naftowych w tym kraju (odpowiedzialnych za blisko 1/3 libijskiej produkcji) oraz najnowsze komentarze z OPEC sugerujące możliwość zwiększenia cięć globalnej produkcji. Pozytywne nastroje wokół walut EM wspierały dalsze umocnienie złotego. Kurs EUR/PLN kontynuował swój trend spadkowy osiągając w kulminacyjnym punkcie najniższą wartość od 5 kwietnia 2016 roku (4,2314 o g. 16:30). Na rynku USD/PLN wzrost popytu na polską walutę został zrównoważony przez globalną zwyżkę wartości dolara, w skutek czego kurs pozostał w przedziale od 3,8925 do 3,9331. Negatywnym wyjątkiem w obozie EM był wczoraj południowoafrykański rand (USD/ZAR: +1,99%), którego do defensywy zepchnął prezydent RPA. Według doniesień agencji Bloomberg'a Jacob Zuma powiedział najważniejszym politykom południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej, że zamierza zdymisjonować cieszącego się zaufaniem inwestorów ministra finansów Pravina Gordhana.
Przed nami
Jeżeli spełnią się zeszłotygodniowe zapowiedzi brytyjskich polityków to dzisiejszy dzień przejdzie do historii z powodu pierwszego uruchomienia procedury opuszczenia UE przez kraj członkowski, opisanej w artykule 50 Traktatu Lizbońskiego. Właśnie dziś premier UK Theresa May ma wysłać pismo, w którym poinformuje oficjalnie Brukselę o zamiarze wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Co prawda ta informacja jest już zdyskontowana przez inwestorów i nie powinna przynieść większych zmian na rynku GBP, jednak zdaniem analityków dla dalszych losów funta kluczowe będą pierwsze dni negocjacji dotyczących warunków rozwodu. Kurs na miękki Brexit może wspierać notowania funta, euro (punkt oporu EUR/USD: 1,0880) oraz CEE, w tym PLN (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2270, USD/PLN: 3,8700). Przeciwny kierunek będzie im szkodził (wsparcie: 1,0775, opór EUR/PLN: 4,2580, USD/PLN: 3,9650). Popołudniu warto zwrócić uwagę na indeks podpisanych umów kupna domów w USA (g. 16:00). Po wczorajszych wydarzeniach nie można zlekceważyć wystąpień kolejnych polityków z Banku Rezerwy Federalnej: prezesa oddziału FED w Chicago Charlesa Evansa (g. 15:20), prezesa oddziału FED w Bostonie Erica Rosengrena (g. 17:30) oraz prezesa FED z San Francisco Johna Williamsa (g. 19:15). Jastrzębi ton ich wypowiedzi będzie wspierał dolara kosztem walut EM. W międzyczasie (o g. 16:30) należy zwrócić baczną uwagę na dane dotyczące zmiany zapasów ropy i benzyny w USA, które ostatnio wielokrotnie potrafiły wstrząsnąć rynkami wschodzącymi.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Globalna wyprzedaż dolara ożywiła zainteresowanie walutami EM. Kurs EUR/PLN najniżej od 11 miesięcy.

(wtorek, 28-03, 8:00)
Za nami
Nieudana piątkowa próba Donalda Trumpa przeforsowania zmian w amerykańskim systemie opieki zdrowotnej zwiększyła obawy inwestorów o realizację jego planu gospodarczego. Przegrana prezydenta w Kongresie, gdzie partia Republikanów ma większość głosów w obu izbach spotęgowała wątpliwości ws. możliwości przyjęcia ambitnej reformy podatkowej i programu dużych inwestycji infrastrukturalnych. Poniedziałkowy wzrost pesymizmu w tej sprawie posłał dolara na deski, powodując znaczny spadek jego wartości w relacji do globalnych konkurentów. Na przykład kurs EUR/USD wzrósł wczoraj do maksymalnego pułapu 1,0906 (o g. 15:00). Trzeba przyznać, że jednocześnie na korzyść wspólnej waluty zagrało wiele dodatkowych czynników. Jednym z nich były doniesienia z Niemiec, gdzie chadecka partia Angeli Merkel CDU okazała się bezsprzecznym zwycięzcą niedzielnych wyborów do regionalnego parlamentu w kraju związkowym Saara (na zachodzie Niemiec). W opinii politologów rezultat ten jest dobrym prognostykiem przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi w tym kraju. Podobny skutek odniosła publikacja indeksu Instytutu Ifo, informującego o nastrojach wśród niemieckich przedsiębiorców, który osiągnął w marcu najwyższą wartość od prawie 6 lat (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Wzrostowy trend euro w stosunku do dolara wsparła także Sabine Lautenschläger z ECB. W wywiadzie dla CNBC powiedziała, że Europejski Bank Centralny powinien być gotowy do zmiany swojej polityki pieniężnej, ponieważ dane o inflacji zbliżają się do celu wyznaczonego przez Bank. Amerykańska waluta traciła także wobec jena (USD/JPY min. 110,11 o g. 14:00) i funta (GBP/USD max. 1,2616 o g. 15:15), jak również na rynkach wschodzących (EM). W tym dniu swój 18 miesięczny rekordy siły wobec dolara ustanowiły jednocześnie południowoafrykański rand oraz indyjska rupia. Temu trendowi poddał się także złoty, dla którego dodatkowym paliwem okazał się najnowszy raport agencji ratingowej Moody's. Jej analitycy podwyższyli prognozę PKB Polski na ten rok z 2,9% do 3,2%. W rezultacie kurs USD/PLN pokonał silny punkt wsparcia 3,9000 (min. 3,8993 o g. 17:30), a rynek EUR/PLN zameldował się na najniższym poziomie od blisko roku (min. 4,2427 o g. 19:30). 
Przed nami
W dzisiejszym kalendarzu ekonomicznym nie zaplanowano ogłoszenia żadnych szczególnie ważnych danych makroekonomicznych, które mogłyby wpłynąć na zmianę strategii inwestycyjnych. Jedyna warta odnotowania publikacja to amerykański indeks zaufania konsumentów Conference Board. W związku z tym, że poprzedni wynik tego wskaźnika był najwyższy od lipca 2001 roku stąd tylko katastrofalny wynik mógłby doprowadzić do większej zmienności kursów. Wobec braku nowych czynników należy się liczyć z kontynuacją dotychczasowego trendu. Postępujące osłabienie dolara wobec euro będzie ograniczała bariera 1,0918. Z kolei dalszy napływ kapitału na rynek PLN napotka na przeszkodę techniczną w postaci punktów wsparcia: EUR/PLN: 4,2420, USD/PLN 3,8700. Warto pamiętać, że relatywnie tani dolar oraz wielomiesięczne rekordy walut z obozu EM mogą zachęcać do realizacji zysków (której skutki ograniczy wsparcie EUR/USD: 1,0820 oraz punkty oporu: EUR/PLN: 4,2850, USD/PLN: 3,9650). Dziś o godzinie 18:50 głos zabierze prezes FED Janet Yellen, jednak jej wystąpienie będzie dotyczyć wyzwań związanych z rozwojem zatrudnienia w społecznościach o niskich dochodach, stąd nie należy przeceniać wpływu tego wydarzenia na obecną sytuację na rynkach walutowych. Z uwagi na ostatnią częstotliwość wystąpień Esther George i Roberta Kaplana z Rezerwy Federalnej ich kolejne wypowiedzi w tym samym tonie prawdopodobnie przejdą również bez echa.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Fiasko ustawy zdrowotnej Trumpa powoduje odwrót od dolara. USD/PLN najniżej od 9 listopada.

(poniedziałek, 27-03, 8:00)
Za nami
Koniec tygodnia upłynął inwestorom w oczekiwaniu na rozstrzygnięcia w amerykańskim Kongresie, gdzie ważyły się losy proponowanej przez Donalda Trumpa reformy systemu ubezpieczeń zdrowotnych, która miała zmienić ustawę Obamacare, krytykowaną przez Republikanów od wielu lat. Realizacja tego projektu była jednym ze sztandarowych punktów jego programu wyborczego, a zdaniem wielu analityków również testem w sprawie zdolności domykania transakcji politycznych przez prezydenta. Przesunięcie głosowania z czwartku na piątek zapowiadało problemy Trumpa w uzyskaniu poparcia dla jego ustawy (mimo większości Partii Republikańskiej w obu izbach Kongresu), stąd dolar znalazł się pod presją. W tym czasie indeks mierzący zmianę wartości zielonej waluty wobec jego sześciu największych rywali (tj. euro,jena, funta, dolara kanadyjskiego, korony szwedzkiej oraz franka szwajcarskiego) osiągnął najniższą wartość od siedmiu tygodni (95,527). Wspólną walutę wsparły w piątek lepsze od prognoz wstępne wyniki indeksów PMI dla sektorów przemysłu i usług z Niemiec oraz całej strefy euro. Szczególnie pozytywnie zaskoczyły publikacje dotyczące naszych zachodnich sąsiadów, gdzie wskaźnik przemysłowy wzrósł w marcu do najwyższego poziomu od 6 lat. Analogiczne dane zza oceanu wypadły poniżej prognoz rynkowych (wszystkie wyniki znajdują się w naszym kalendarzu ekonomicznym). Późnym wieczorem napłynęły kolejne pesymistyczne wiadomości z USA, gdzie Trump polecił odwołanie głosowania nad reformą systemu ubezpieczeń zdrowotnych. Zdaniem politologów projekt został wycofany, gdyż stało się jasne, że nie zdobędzie wymaganej większości, a porażka w zdominowanym przez Republikanów Kongresie byłaby upokorzeniem dla nowej administracji. Choć prezydent USA przegrał tę batalię część inwestorów przyjęła jego porażkę jako zapowiedź koncentracji jego gabinetu na przyszłych działaniach prowzrostowych, takich jak reforma podatków, deregulacja i program inwestycji infrastrukturalnych. Ostatecznie po niewielkiej korekcie rynek walutowy w Nowym Jorku zamknął się w piątek o godzinie 22:00 na poziomie EUR/USD 1,0793 (+0,23% od 8:00), USD/JPY 111,19 (-0,25% od 8:00). Statystyki pokazują, że bilans całego tygodnia na rynku EUR/USD wypadł już 4 tydzień z rzędu na niekorzyść dolara. Negatywne nastroje towarzyszyły w piątek notowaniom funta (min.: GBP/USD 1,2470 o g. 15:00, GBP/PLN 4,9125 dziś o g. 0:05). Najpierw pozycje szterlinga pogorszyła wypowiedź szefa Komisji Europejskiej Junckera, który na antenie radia BBC powiedział, że wielka Brytania opuszczając UE powinna jej zapłacić ok. 50 mld GBP. Kolejny cios zadał funtowi Gertjan Vlieghe z Banku Anglii, który oznajmił, że musi widzieć dowody silnego wzrostu płac w UK, zanim rozważy głos za podwyżką stóp BoE. W tym dniu rynek PLN pozostawał pod wpływem dwóch czynników. Z jednej strony w pierwszej części sesji optymistyczne sygnały z gospodarki niemieckiej i wzrost kursu EUR/USD powodowały osłabienie złotego w relacji do drożejącego globalnie euro (EUR/PLN max. 4,2767 o g. 16:00) oraz jego umocnienie wobec dolara. Natomiast wieczorem, kiedy coraz bardziej oczywiste było fiasko ustawy zdrowotnej Trumpa, wzrósł popyt na polską walutę oraz jej kuzynów z regionu CEE. Tę okazję wykorzystali nasi importerzy, którzy w piątek wieczorem kupowali wspólną walutę po 4,2586 (o g. 20:30) oraz dolara po 3,9395 (o g. 21:25).  
Przed nami
Ze względu na piątkowe dane makro z Niemiec i ich pozytywny wpływ na euro dziś szczególną uwagę należy zwrócić na wynik indeksu Instytutu Ifo (o g. 10:00), który informuje o nastrojach wśród niemieckich przedsiębiorców. Lepszy wynik tej publikacji może spowodować dalszy wzrost wartości wspólnej waluty zarówno wobec dolara (punkt oporu: EUR/USD: 1,0870), jak i w stosunku do złotego (EUR/PLN opór: 4,3000). W związku ze spadkiem apetytu na ryzyko sygnalizowanym dziś rano przez rynki w Azji wzrost kursu EUR/USD może okazać się niewystarczający dla kontynuacji umocnienia złotego wobec amerykańskiego dolara (wsparcie: 1,0750). Osłabienie polskiej waluty na rynku USD/PLN napotka na opór techniczny na poziomie 3,9800. W dalszej części dna czeka nas jeszcze wystąpienie prezesa oddziału FED w Chicago Charlesa Evansa (g. 19:15), jednak analitycy sugerują, że kolejna wypowiedź w tym samym tonie nie wniesie nic nowego do rynkowej układanki. W kolejnych dniach tygodnia najciekawiej zapowiadają się czwartkowe publikacje dotyczące finalnego wyniku PBK USA w IV kwartale oraz marcowego wyniku inflacji CPI w Polsce. W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami finiszem kampanii prezydenckiej we Francji tendencje rynkowe mogą także kształtować nowe sondaże wyborcze.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Dolar zyskuje po tym jak Trump idzie va banque ws. Obamacare i zapowiada fokus na reformie podatków.

(piątek, 24-03, 8:00)
Za nami
W czwartek najbardziej oczekiwanym wydarzeniem na rynkach finansowych było planowane głosowanie w Kongresie USA ws. nowej ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych. Jego ranga wynikała z obaw inwestorów, że niepowodzenie tego projektu może opóźnić realizacje progospodarczych zapowiedzi wyborczych Donalda Trumpa. To pod ich wpływem na początku roku dolar osiągnął najwyższą wartość wobec euro od 14 lat (min. 1,0340 w dniu 3 stycznia br.). Przed głosowaniem inwestorzy z rynku EUR/USD okopali się na swoich pozycjach, przez co kurs pozostawał wczoraj w wąskim przedziale pod min. 1,0771 do max. 1,0795. Oczekiwania na decyzję Kongresu nie zakłóciła prezes FED Janet Yellen, która w trakcie swojego czwartkowego wystąpienia nie odniosła się do polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej. Zbyt małym impulsem do umocnienia amerykańskiej waluty okazała się informacja o najwyższej od 7 miesięcy liczbie sprzedanych nowych domów w lutym za oceanem (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). W wyklarowaniu trendu na rynku EUR/USD nie pomagały również sprzeczne sygnały z Francji. Z jednej strony na korzyść wspólnej waluty wypadł najnowszy sondaż opinii francuskich wyborców, który wskazał na rosnące poparcie dla Emmanuela Macrona w trwającym wyścigu o fotel prezydencki. Według najnowszego badania przeprowadzonego przez firmę Opinionway, gdyby wybory odbyłyby się teraz, w drugiej turze (tj. 7 maja) na socjaldemokratę Macrona zagłosowałoby 63% Francuzów, zaś na antyunijną Le Pen 37%. Z drugiej nasilają się obawy wśród politologów, że ostatni atak terrorystyczny w Londynie może przechylić szalę głosów niezdecydowanych wyborców na korzyść Le Pen. Spore emocje w dalszym ciągu towarzyszą notowaniom funta. Wartość szterlinga wzrosła wczoraj po tym jak wynik brytyjskiej sprzedaży detalicznej w lutym przerósł najśmielsze oczekiwania analityków (3,7% r/r vs. prognoza 2,6% r/r) windując kurs GBP/USD do najwyższego poziomu od blisko miesiąca (max. 1,2531 o g. 17:15). Już po zamknięciu sesji giełdowej w Nowym Jorku z Kongresu dotarły informacje, że głosowanie ws. zmiany ustawy Obamacare zostało odroczone, co obudziło wśród inwestorów wątpliwości dotyczące zdolności prezydenta Trumpa do domykania transakcji politycznych. Negatywne nastroje wokół tego wydarzenia zamortyzował sam prezydent USA, który powiedział, że jeżeli ustawa zdrowotna nie zostanie poparta dzisiaj to odkłada ją na półkę i zamierza przejść do reformy podatkowej. Dolar złapał oddech także dzięki wzrostowi rentowności amerykańskich obligacji, wspieranych zmniejszeniem ryzyka wyprzedaży na Wall Street. Konsekwencją tych wydarzeń była poprawa pozycji dolara w stosunku do pozostałych walut G10 podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej (EUR/USD min. 1,0760 dziś o g. 3:30, USD/JPY max. 111,48 dziś o g. 6:30). O ile wczorajsza niepewność losów głosowania w Kongresie sprzyjała umocnieniu złotego (min.: EUR/PLN 4,2601 o g. 17:00, USD/PLN 3,9502 o g. 17:00), o tyle wypowiedź Trumpa przyniosła nieznaczne osłabienie polskiej waluty dziś w nocy (max.: EUR/PLN 4,2677 o g. 1:00, USD/PLN 3,9647 o g. 4:00). Po otwarciu rynku walutowego w Warszawie złoty wyhamował ten trend.
Przed nami
Dziś także na uwagę zasługują wstępne wyniki indeksów PMI dla sektorów przemysłu i usług Niemiec i Eurolandu. Inwestorzy nadal pilnie śledzą rozwój sytuacji w Waszyngtonie. Prawdopodobnie dziś odbędzie się przełożone głosowanie ws. dalszych losów Obamacere, czego domaga się sam prezydent Trump. Jednak obok rozstrzygnięć w amerykańskim Kongresie porównywalne znaczenie dla przebiegu dzisiejszej sesji mogą mieć informacje makro z USA dotyczące zamówień w przemyśle (g. 13:30) oraz indeksów PMI dla przemysłu i usług (g. 15:45). Przyjęcie ustawy Trumpa oraz dobre wyniki zza oceanu i zbliżający się weekend mogą zachęcić inwestorów do dalszych zakupów relatywnie taniego dolara (punkt wsparcia EUR/USD: 1,0750). Relokacja kapitału może odbić się negatywnie na rynkach wschodzących, w tym PLN (punkty oporu EUR/PLN: 4,3000, USD/PLN: 3,9800). Prodolarowy kierunek na rynku EUR/USD sugerują także analitycy banku Barclays, którzy do końca roku prognozują jego spadek do 1,0300. Z kolei przegrana Trumpa w Kongresie oraz słabsze dane z USA mogą osłabić zieloną walutę i podbić rynek EUR/USD w stronę punktu oporu 1,0830. W tym scenariuszu ciekawą alternatywą dla dolara byłyby wysoko oprocentowane waluty EM, w tym złoty (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2550, USD/PLN: 3,9200). Warto także pamiętać o dzisiejszych wystąpieniach trzech przedstawicieli Banku Rezerwy Federalnej. O g. 13:45 głos zabierze prezes oddziału FED w Chicago Charles Evans, 20 minut później swoją prezentację nt. gospodarki i polityki monetarnej USA przedstawi prezes oddziału FED w St. Louis James Bullard, zaś o godzinie 15:00 swoje wystąpienie rozpocznie wiceprzewodniczący FOMC William Dudley.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Trwa konsolidacja przed dzisiejszym arcyważnym głosowaniem w Kongresie USA i wystąpieniem Yellen.

(czwartek, 23-03, 8:00)
Za nami
Środa przyniosła wyhamowanie większości zmian rynkowych wywołanych przegraną eurosceptycznej Marine Le Pen w poniedziałkowej debacie kandydatów na urząd prezydenta Francji oraz zwątpieniem inwestorów w przyspieszenie tempa podwyżek stóp FED. Na rynku walutowym, po dwóch dniach wzrostu wartości wspólnej waluty oraz spadku notowań dolara, nastąpiło zawieszenie broni związane z oczekiwaniem na wynik dzisiejszego głosowania w Kongresie USA ws. zmiany systemu ubezpieczeń zdrowotnych (więcej na ten temat w części Przed nami). W rezultacie kurs EUR/USD utrzymywał się wczoraj w wąskim przedziale konsolidacji od min. 1,0775 (o g. 10:00) do max. 1,0825 (o g. 15:00). Podobnym wynikiem zakończyła się wczorajsza sesja na Wall Street, gdzie po wtorkowej wyprzedaży spowodowanej wzrostem obaw o realizację prorozwojowego planu gospodarczego Trumpa, najważniejsze indeksy giełdowe utrzymały status quo (DJI: -0,03% do 20661,30 pkt; S&P500: +0,19% do 2348,45 pkt; NASDAQ: +0,48% do 5821,64 pkt). Nieco większa dynamika wydarzeń panowała na amerykańskim rynku długu, który dyskontował coraz bardziej łagodną ścieżkę podwyżek oprocentowania funduszy federalnych zasygnalizowaną w zeszłym tygodniu przez FED. W rezultacie rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA obniżyła się wczoraj o kolejne 1,30 pb do 2,4030% (najniżej od 28 lutego br.). Wzrost niepewności i ryzyka inwestycyjnego sygnalizował wczoraj rynek USD/JPY, który spadł do najniższego poziomu od czterech miesięcy (min. 110,73 o g. 19:00). Pod niespodziewaną presją znalazł się wczoraj funt (min.: GBP/USD 1,2424 o g. 15:30, GBP/PLN 4,9225 o g. 15:30), który negatywnie zareagował na atak terrorystyczny w Londynie, w którym zginęły 4 osoby i zamachowiec. Globalny spadek apetytu na ryzyko trzymał w szachu waluty EM, a wśród nich także złotego. W związku z tym kursy EUR/PLN oraz USD/PLN poruszały się w trendzie bocznym, a zakres ich wahań w przepadku euro nie przekraczał 1,5 grosza (min. 4,2728 - max. 4,2868), a dolara 2,5 grosza (min. 3,9523 - max. 3,9758). Rynkom wschodzącym nie pomogła informacja agencji EIA o kolejnym, zaskakująco dużym, wzroście komercyjnych zapasów ropy za oceanem w ubiegłym tygodniu (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Po raz pierwszy od listopada ubiegłego roku wartość ropy Brent spadła wczoraj poniżej 50 USD za baryłkę (min. 49,94 USD/bbl). Warto zauważyć, że pod wpływem ostatnich doniesień o wzroście wydobycia w USA i Kanadzie w ciągu ostatnich 2 tygodni ceny naftowe stopniały aż o 12%.
Przed nami
Dzisiejszy dzień zapowiada się niezwykle interesująco. Na rozgrzewkę (o g. 10:30) poznamy wyniki brytyjskiej sprzedaży detalicznej w lutym, które będą dyktować warunki gry na rynku funta. Po południu uzyskamy nowe informacje nt. gospodarki amerykańskiej dot. liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (o g. 13:30) i sprzedaży nowych domów (15:00). W międzyczasie opublikowane zostaną również wyniki aukcji TLTRO II ECB (tanie pożyczki dla banków komercyjnych). Jednak największe emocje rozpalają dziś wystąpienie Janet Yellen (g. 13:45) oraz głosowanie w Kongresie USA ws. nowej ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych. Znawcy giełdy amerykańskiej twierdzą, że niepowodzenie administracji Trumpa ws. zmiany programu Obamacare może opóźnić reformy podatkowe i sprowokować silną wyprzedaż na Wall Street. Ryzyko takiego scenariusza jest duże, gdyż mimo przewagi Republikanów w Kongresie ich opinie ws. propozycji Trumpa są podzielone. Według telewizji NBC News, na ten moment przeciwko zmianom w programie Obamacare jest aż 26 koleżanek i kolegów partyjnych prezydenta. Zdaniem analityków fiasko Trumpa w dzisiejszym głosowaniu zaszkodzi nie tylko indeksom na Wall Street ale także dolarowi (najbliższy punkt oporu EUR/USD: 1,0830). Reakcją inwestorów na przecenę amerykańskich aktywów może być także wyprzedaż na rynkach EM i PLN (punkty oporu EUR/PLN: 4,3000, USD/PLN: 3,9800). Z kolei przyjęcie ustawy proponowanej przez nową administrację (przy założeniu braku gołębich sygnałów ze strony Yellen) może spowodować powrót apetytu na zieloną walutę (wsparcie EUR/USD: 1,0750) i poprawę klimatu inwestycyjnego. Taki obrót sprawy dodałby wiatru w żagle rynkom wchodzącym i złotemu (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2550, USD/PLN: 3,9200).
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Zwątpienie w przyspieszenie podwyżek FED i obawy o realizację prorozwojowego planu Trumpa wywołują przecenę na giełdach i osłabienie złotego.

(środa, 22-03, 8:00)
Za nami
Początek wtorkowej sesji na rynkach finansowych upłynął pod znakiem zwycięstwa socjaldemokraty Emmanuela Macrona w pierwszej debacie francuskich wyborów prezydenckich. Proeuropejski wynik pierwszego telewizyjnego starcia kandydatów na urząd prezydenta Francji podbił wartość wspólnej waluty wobec dolara do najwyższego poziomu od 2 lutego (EUR/USD max. 1,0819 o g. 15:00). Z najnowszego sondażu dotyczącego wyniku zbliżającego się wyścigu do Pałacu Elizejskiego wynika, że w drugiej turze Macron otrzyma 61% poparcia, natomiast 39% francuskich wyborców zagłosuje za antyunijną Marine Le Pen. W dniu wczorajszym wartość dolara podkopywały także informacje o dochodzeniu FBI ws. kontaktów współpracowników Donalda Trumpa z Rosją podczas ostatniej kampanii wyborczej za oceanem. Zdaniem analityków inwestorzy obawiają się, że może to utrudnić współpracę prezydenta z Kongresem nad kluczowymi aspektami jego polityki gospodarczej. Zielonej walucie nie pomógł także wiceprzewodniczący FED William Dudley, który w trakcie swojego wystąpienia w Londynie nie odniósł się do polityki monetarnej USA oraz dobrej kondycji amerykańskiej gospodarki. Pogłębiający się spadek oczekiwań rynkowych na przyspieszenie tempa podwyżek stóp FED spowodował kolejny wzrost cen obligacji i obniżenie ich rentowności (obligacje roczne: -0,80 pb do 0,9800 %; 2-letnie -2,80 pb do 1,2640 %; 5-letnie: -4,20 pb do 1,9450 %; 10-letnie: -4,70 pb do 2,4160 %). Ich konsekwencją była znaczna przecena akcji amerykańskich banków (np. Goldman Sachs), która w połączeniu z rosnącymi obawami o los prorozwojowego programu gospodarczego Trumpa "zaowocowała" największym spadkiem indeksów giełdowych na Wall Street od czasu wyborów prezydenckich za oceanem (DJI:-1,14% do 20668,01 pkt; S&P500:-1,24% do 2344,02 pkt; NASDAQ:-1,83% do 5793,83pkt). Na rynku walutowym indeks mierzący zmianę wartości dolara wobec koszyka sześciu najpopularniejszych walut globalnych (euro 57,6%, funta 11,9%, dolara kanadyjskiego 9,1%, korony szwedzkiej 4,2% oraz franka szwajcarskiego 3,6%) po raz pierwszy od początku lutego spadł poniżej psychologicznej granicy 100 pkt. (min. 99.642). Za to straty z początku tygodnia odrobił wczoraj funt (max.: GBP/USD 1,2507 dziś o g. 7:30, GBP/PLN 4,9488 dziś o g. 7:30). Nastroje wokół szterlinga poprawiły dane nt. inflacji cen konsumpcyjnych w Wielkiej Brytanii, która w lutym osiągnęła najwyższy poziom od września 2013 roku, przekraczając tym samym dwuprocentowy cel Banku Anglii (2,3% r/r vs. prognoza 2,1% r/r). Co ciekawe rynek terminowy wycenia pierwszą podwyżkę stóp BoE z ponad 50% z prawdopodobieństwem (tj. 54,4%) dopiero na marzec przyszłego roku. Optymizm wobec funta przygasił nieco prezes BoE Mark Carney, który powiedział, że nie należy przykładać zbyt dużej wagi do pojedynczych wyników. Uspokajające sygnały z francuskiej sceny politycznej sprzyjały utrzymaniu dobrych nastrojów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Beneficjentem tej sytuacji w pierwszej części wtorkowej sesji była także złotówka, która poprawiła swoje notowania w stosunku do dolara (USD/PLN min. 3,9431 o g. 12:00). Po otwarciu sesji za oceanem rynek PLN zmienił kierunek dyskontując (na równi z innymi walutami EM) wzrost globalnego ryzyka inwestycyjnego. Jego skalę zwiększyła wyprzedaż na rynku paliw (Brent: -1,68% do 50,85 USD/bbl; Crude: -1,80% do 48,13 USD/bbl), gdzie wzrosły obawy przed kolejnym wzrostem wydobycia i zapasów komercyjnych ropy w USA. W rezultacie wartość kursu EUR/PLN wzrosła maksymalnie do 4,2818 (dziś o g. 8:20), a rynku USD/PLN do 3,9668 (dziś o g. 8:30).
Przed nami
Spośród niewielu nowych danych makroekonomicznych, których publikacje zaplanowano na dziś, warto zwrócić uwagę na wynik sprzedaży nowych domów za oceanem (g. 15:00). O godzinie 15:30 poznamy również dane dotyczące tygodniowej zmiany zapasów ropy i benzyny w USA, które w ostatnim czasie często doprowadzały do wahań na rynkach wschodzących. Negatywne sygnały z rynku naftowego mogą zaszkodzić EM, w tym złotemu (punkty oporu EUR/PLN: 4,3000, USD/PLN: 3,9800) i odwrotnie (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2550, USD/PLN: 3,9200). Na horyzoncie inwestorów jest już jutrzejsze wystąpienie prezes FED Janet Yellen. Do tego czasu można zakładać, że kurs EUR/USD pozostanie w przedziale wyznaczonym przez najbliższe bariery techniczne: 1,0720 (wsparcie) oraz 1,0830 (opór). Warto także pamiętać że pozytywne nastroje wokół euro mogą szybko popsuć nowe sondaże z Francji. Według gazety Financial Times 40% Francuzów nie podjęło jeszcze decyzji na kogo zagłosują w wyborach prezydenckich, co powoduje, że ich wynik pozostaje trudny do przewidzenia.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.