Zwątpienie w przyspieszenie podwyżek FED i obawy o realizację prorozwojowego planu Trumpa wywołują przecenę na giełdach i osłabienie złotego.

(środa, 22-03, 8:00)
Za nami
Początek wtorkowej sesji na rynkach finansowych upłynął pod znakiem zwycięstwa socjaldemokraty Emmanuela Macrona w pierwszej debacie francuskich wyborów prezydenckich. Proeuropejski wynik pierwszego telewizyjnego starcia kandydatów na urząd prezydenta Francji podbił wartość wspólnej waluty wobec dolara do najwyższego poziomu od 2 lutego (EUR/USD max. 1,0819 o g. 15:00). Z najnowszego sondażu dotyczącego wyniku zbliżającego się wyścigu do Pałacu Elizejskiego wynika, że w drugiej turze Macron otrzyma 61% poparcia, natomiast 39% francuskich wyborców zagłosuje za antyunijną Marine Le Pen. W dniu wczorajszym wartość dolara podkopywały także informacje o dochodzeniu FBI ws. kontaktów współpracowników Donalda Trumpa z Rosją podczas ostatniej kampanii wyborczej za oceanem. Zdaniem analityków inwestorzy obawiają się, że może to utrudnić współpracę prezydenta z Kongresem nad kluczowymi aspektami jego polityki gospodarczej. Zielonej walucie nie pomógł także wiceprzewodniczący FED William Dudley, który w trakcie swojego wystąpienia w Londynie nie odniósł się do polityki monetarnej USA oraz dobrej kondycji amerykańskiej gospodarki. Pogłębiający się spadek oczekiwań rynkowych na przyspieszenie tempa podwyżek stóp FED spowodował kolejny wzrost cen obligacji i obniżenie ich rentowności (obligacje roczne: -0,80 pb do 0,9800 %; 2-letnie -2,80 pb do 1,2640 %; 5-letnie: -4,20 pb do 1,9450 %; 10-letnie: -4,70 pb do 2,4160 %). Ich konsekwencją była znaczna przecena akcji amerykańskich banków (np. Goldman Sachs), która w połączeniu z rosnącymi obawami o los prorozwojowego programu gospodarczego Trumpa "zaowocowała" największym spadkiem indeksów giełdowych na Wall Street od czasu wyborów prezydenckich za oceanem (DJI:-1,14% do 20668,01 pkt; S&P500:-1,24% do 2344,02 pkt; NASDAQ:-1,83% do 5793,83pkt). Na rynku walutowym indeks mierzący zmianę wartości dolara wobec koszyka sześciu najpopularniejszych walut globalnych (euro 57,6%, funta 11,9%, dolara kanadyjskiego 9,1%, korony szwedzkiej 4,2% oraz franka szwajcarskiego 3,6%) po raz pierwszy od początku lutego spadł poniżej psychologicznej granicy 100 pkt. (min. 99.642). Za to straty z początku tygodnia odrobił wczoraj funt (max.: GBP/USD 1,2507 dziś o g. 7:30, GBP/PLN 4,9488 dziś o g. 7:30). Nastroje wokół szterlinga poprawiły dane nt. inflacji cen konsumpcyjnych w Wielkiej Brytanii, która w lutym osiągnęła najwyższy poziom od września 2013 roku, przekraczając tym samym dwuprocentowy cel Banku Anglii (2,3% r/r vs. prognoza 2,1% r/r). Co ciekawe rynek terminowy wycenia pierwszą podwyżkę stóp BoE z ponad 50% z prawdopodobieństwem (tj. 54,4%) dopiero na marzec przyszłego roku. Optymizm wobec funta przygasił nieco prezes BoE Mark Carney, który powiedział, że nie należy przykładać zbyt dużej wagi do pojedynczych wyników. Uspokajające sygnały z francuskiej sceny politycznej sprzyjały utrzymaniu dobrych nastrojów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Beneficjentem tej sytuacji w pierwszej części wtorkowej sesji była także złotówka, która poprawiła swoje notowania w stosunku do dolara (USD/PLN min. 3,9431 o g. 12:00). Po otwarciu sesji za oceanem rynek PLN zmienił kierunek dyskontując (na równi z innymi walutami EM) wzrost globalnego ryzyka inwestycyjnego. Jego skalę zwiększyła wyprzedaż na rynku paliw (Brent: -1,68% do 50,85 USD/bbl; Crude: -1,80% do 48,13 USD/bbl), gdzie wzrosły obawy przed kolejnym wzrostem wydobycia i zapasów komercyjnych ropy w USA. W rezultacie wartość kursu EUR/PLN wzrosła maksymalnie do 4,2818 (dziś o g. 8:20), a rynku USD/PLN do 3,9668 (dziś o g. 8:30).
Przed nami
Spośród niewielu nowych danych makroekonomicznych, których publikacje zaplanowano na dziś, warto zwrócić uwagę na wynik sprzedaży nowych domów za oceanem (g. 15:00). O godzinie 15:30 poznamy również dane dotyczące tygodniowej zmiany zapasów ropy i benzyny w USA, które w ostatnim czasie często doprowadzały do wahań na rynkach wschodzących. Negatywne sygnały z rynku naftowego mogą zaszkodzić EM, w tym złotemu (punkty oporu EUR/PLN: 4,3000, USD/PLN: 3,9800) i odwrotnie (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2550, USD/PLN: 3,9200). Na horyzoncie inwestorów jest już jutrzejsze wystąpienie prezes FED Janet Yellen. Do tego czasu można zakładać, że kurs EUR/USD pozostanie w przedziale wyznaczonym przez najbliższe bariery techniczne: 1,0720 (wsparcie) oraz 1,0830 (opór). Warto także pamiętać że pozytywne nastroje wokół euro mogą szybko popsuć nowe sondaże z Francji. Według gazety Financial Times 40% Francuzów nie podjęło jeszcze decyzji na kogo zagłosują w wyborach prezydenckich, co powoduje, że ich wynik pozostaje trudny do przewidzenia.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.