Euro zyskuje po neutralnej decyzji ECB. Dziś fokus na raport Moody's.

(piątek, 09-09, 8:00)
Zgodnie z przewidywaniami najważniejszym wydarzeniem ekonomicznym dnia było wczoraj posiedzenie Rady Prezesów ECB. Zgodnie z oczekiwaniem niemal wszystkich 70 analityków, ankietowanych przez agencję Reutera, Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie i nie dokonał żadnych zmian swojego pakietu stymulacji monetarnej. W mniejszości byli Ci, którzy uważali, że zostanie wydłużony program skupu obligacji QE poza marzec 2017 roku i mógłby potrwać do końca 2017 roku. Ostatnie decyzje dotyczące luzowania polityki ECB zapadły na posiedzeniu 10 marca, na którym bank podjął decyzje o obniżeniu depozytowych stóp procentowych, zwiększeniu skali skupu aktywów z 60 do 80 mld EUR miesięcznie oraz uruchomieniu operacji TLTRO II (pożyczki dla banków komercyjnych z oprocentowaniem -0,4 % na 4 lata). Mimo zgodnej z oczekiwaniami ekonomistów decyzji ECB nerwową reakcją inwestorów był gwałtowny wzrost kursu EUR/USD z poziomu 1,1281 g. 13:44 do 1,1316 o g. 13:45. Największe zainteresowanie towarzyszyło  konferencji prasowej, na której miały być przedstawione najnowsze projekcje makroekonomiczne i spodziewano się komentarza prezesa Mario Draghi'ego do bieżących, nie najlepszych wyników gospodarczych Eurolandu. Zaprezentowane prognozy makroekonomiczne pokazały zmniejszoną dynamikę wzrostu PKB 1,7% w 2016 roku (vs. 1,6% poprzednio), 1,6% w 2017 (vs. 1,7 %) oraz 1,6% w 2018. Inflacja ma wynieść 0,2% w 2016, 1,2% w 2017 i 1,6% w 2018. Draghi podkreślił ryzyko negatywnego wpływu Brexitu. Mimo negatywnej rewizji wskaźników ekonomicznych dla strefy euro prezes ujawnił, że Rada jest zadowolona z funkcjonowania programu QE i nawet nie rozważała podjęcia jakichkolwiek nowych kroków w celu dalszego luzowania polityki pieniężnej Eurolandu w najbliższej przyszłości. Uspokojenie analityków i inwestorów przyniosło stwierdzenie Draghi'ego, że program będzie kontynuowany dłużej jeśli zajdzie taka potrzeba i jeśli inflacja nie zbliży się do celu. W trakcie trwania konferencji kurs EUR/USD podlegał dużym wahaniom. W najwyższym punkcie osiągnął 1,1327 (o g. 14:45), a w najniższym 1,1274 (o g. 14:35). Kolejne posiedzenie ECB będzie miało miejsce 20 października br. Ekonomiści zwracają uwagę, że wstrzemięźliwość Rady w działaniach stymulacyjnych, wynikająca ze znaczących różnic w stanowiskach Niemiec i większości pozostałych krajów Eurolandu, może doprowadzić do obniżenia wzrostu gospodarczego strefy euro i będzie sprzyjać niekorzystnemu wzrostowi wartości wspólnej waluty. Najbliższe punkty wsparcia dla rynku EUR/USD to 1,1220, 1,1200, a oporu 1,1340, 1,1370. Wśród pozostałych wydarzeń ekonomicznych największe zawirowania rynkowe spowodowała wczoraj informacja o spektakularnym spadku zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych w ubiegłym tygodniu (-14,5 mln baryłek do 511,6 mln). W reakcji na nią ceny ropy poszybowały w górę (Brent: +2,39 % do 49,71 USD/bbl, Crude: +2,53 % do 47,33 USD/bbl). Może się jednak okazać, że jest to wzrost krótkotrwały, gdyż został wywołany spadkiem importu surowca (spowodowanym przez tropikalny sztorm Hermine szalejący w Zatoce Meksykańskiej) oraz ze względu na kolejne prognozy wskazujące odsunięcie perspektywy zrównoważenia rynku naftowego poza rok 2017. Co ciekawe drożejąca ropa nie zmieniła istotnie notowań walut rynków wschodzących, które rano pozytywnie zareagowały na lepsze od oczekiwań wyniki handlu zagranicznego Chin (eksport spadł tylko o 2,8% r/r vs. prognoza -4% , import wzrósł o 1,5% r/r przy prognozie -4,9% r/r). Czwartek wydłużył dobrą passę złotego. Relatywnie wysoki apetyt na ryzyko i oczekiwanie na gołębie sygnały z Europejskiego Banku Centralnego sprzyjały umacnianiu się polskiej waluty. Jeszcze rano rynek PLN znajdował się na poziomie EUR/PLN 4,3248 (o g. 8:00) i USD/PLN 3,8443 (o g.7:15), a przed konferencją ECB zdołał osiągnąć minimum EUR/PLN 4,3052 (o g.14:20), USD/PLN 3,8071 (o g. 14:20). Kolejne punkty wsparcia (odpowiednio 4,3000, 4,2770 oraz 3,8000) okazały się barierą nie do pokonania, gdyż ECB nie wysłał gołębich sygnałów jak oczekiwano, a na horyzoncie pojawiły się obawy związane z raportem Moody's. Właśnie dziś amerykańska agencja ratingowa ma przedstawić ocenę długoterminowej wiarygodności kredytowej Polski. Nasz rating w walutach obcych znajduje się na poziomie A2, który został przyznany Polsce w 2002 roku. Obniżenie ratingu do poziomu A3 oznaczałoby naszą degradację do poziomu takich krajów jak Malta, Łotwa czy Litwa. W maju br. agencja obniżyła nam perspektywę ratingu ze stabilnej na negatywną. W ostatnich tygodniach z obawą wypowiadała się ws. naszych prognoz makroekonomicznych. Ostateczną decyzję Moody's poznamy po zamknięciu giełd, w piątek lub jak ostatnio w sobotę nad ranem. Ewentualne obniżenie ratingu Polski będzie ostrzeżeniem wysłanym w kierunku inwestorów zagranicznych oraz negatywnym zaskoczeniem dla rynku PLN, który nie dyskontuje obecnie takiego scenariusza (punkty oporu EUR/PLN: 4,3700, 4,4000, USD/PLN: 3,9000, 3,9300). Natomiast utrzymanie status quo może zachęcić inwestorów do kontynuacji zakupów polskiej waluty.
 
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Wysokie oprocentowanie przyciąga kapitał w stronę złotego. Dziś decyzja ECB.

(czwartek, 08-09, 8:00)
Pomimo ostatnich, słabych danych z USA (raport z rynku pracy oraz wskaźniki ISM dla przemysłu i usług) część inwestorów nie przestaje wierzyć w podwyżkę stóp procentowych za oceanem. Według nich członkowie decyzyjnego FOMC będą analizować amerykański rynek pracy i pozostałe dane w długim okresie, a nie przez pryzmat ostatnich wyników. Ostatnia wypowiedź prezesa oddziału FED z San Francisco Johna Wiliamsa potwierdza takie podejście. Williams uważa, że należy raczej szybciej niż później powrócić do stopniowego podnoszenia stóp FED. W podobnym tonie wypowiadali się wczoraj Esther George z FED w Kansas City i Jeffrey Lacker z FED w Richmond. George podczas przesłuchania w Kongresie powiedziała, że gospodarka amerykańska jest bliska stanu "pełnego zatrudnienia", a Lacker stwierdził, że jest nadal wiele argumentów za podniesieniem stóp funduszy federalnych we wrześniu. Tego scenariusza nie wyklucza także bank Goldman Sachs, który daje mu aż 40% prawdopodobieństwo. Mniej optymistyczni są gracze z rynku terminowego. Tylko 15% z nich wierzy w taką decyzję FOMC. Mimo sceptycznego nastawienia inwestorów, wypowiedzi polityków z FED pozwoliły na ustabilizowanie wartości dolara w stosunku do euro. Kurs EUR/USD pozostaje w wąskim przedziale wahań od min. 1,1229 (o g. 14:00) do max. 1,1272 (o g. 16:05). Jego wzrost hamują także najnowsze dane z największej gospodarki strefy euro. Produkcja przemysłowa w Niemczech spadła w lipcu o 1,2 % r/r, podczas gdy jeszcze w poprzednim miesiącu rosła o 0,9 % r/r. Za dolarem przemawia także wczorajsza neutralna Beżowa Księga FED i ostatni raport JOLTS, który pokazał duży wzrost liczby ofert pracy w Stanach Zjednoczonych w lipcu (o 3,9% do 5,9 mln) oraz wysoką liczbę rezygnacji, która świadczy o wysokim zaufaniu Amerykanów do sytuacji gospodarczej w USA. Do kolejnych zawirowań doszło wczoraj na rynkach paliw po tym jak Iran zignorował ostatnie porozumienie między Arabią Saudyjską i Rosją informując o planach zwiększenia produkcji ropy z 3,8 mln baryłek dziennie do ponad 4 mln. Nigeria jest kolejnym krajem, któremu zależy na odbudowaniu produkcji ropy zmniejszonej z powodów partyzanckich ataków na rurociągi. Spadki cen spowodowane tymi informacjami okazały się jednak chwilowe, a popyt podtrzymują nadzieje na pozytywny wynik nieformalnego spotkania krajów OPEC w Algierii pod koniec miesiąca (Brent: +2,51 % do 48,55 USD/bbl, Crude: +2,83 % do 46,16 USD/bbl). Korzystne sygnały z FED nie uchroniły dolara przed przeceną wobec jena. Po doniesieniach prasowych ws. różnicy zdań między decydentami z Banku Japonii dotyczącymi polityki monetarnej (która będzie przedmiotem posiedzenia BoJ 21-09), kurs USD/JPY spadł z poziomu 102,11 o g. 1:00 do 101,20 o g. 3:40 (najniższy poziom od 26 sierpnia). Stagnacja na rynkach G-10 ożywiła zainteresowanie inwestorów walutami oferującymi wysokie oprocentowanie. Zyskiwały dolar kanadyjski i nowozelandzki, a wraz z nimi także złoty, któremu sprzyjała wczorajsza decyzja RPP o pozostawieniu stóp na niezmienionym poziomie (stopa referencyjna wynosi 1,5 %). Na konferencji prasowej o g. 16:00 RPP potwierdziła zamiar utrzymania stóp na dotychczasowym poziomie sprzyjającym równowadze w gospodarce makroekonomicznej. Mimo kolejnej fali umocnienia złotego należy się liczyć z realizacją zysków i odwracaniem pozycji PLN przed zapowiadaną na 9 września publikacją raportu Moody's ws. oceny wiarygodności kredytowej Polski. Głosy ekonomistów i analityków banków inwestycyjnych są w tej sprawie mocno podzielone. W jednym ze scenariuszy agencja Moody's utrzyma rating Polski A2 z negatywną perspektywą co przyczyni się do znacznego umocnienia polskiej waluty (punkty wsparcia kurs EUR/PLN 4,3000, 4,2500, kurs USD/PLN 3,8300, 3,8000). W drugim, dokona zmiany ratingu Polski z A2 do A3, drugiej w tym roku i w historii Polski co spowoduje silną wyprzedaż złotego (poziomy oporu kurs EUR/PLN 4,3700, 4,4200, kursu USD/PLN 3,9000, 9,9300). Dziś zapadnie decyzja Europejskiego Banku Centralnego ws. stóp procentowych w Eurolandzie. O ile brak zmiany polityki ECB na tym posiedzeniu jest raczej przesądzony, to ważny będzie jego komentarz do ostatnich słabych danych makro ze strefy euro. Dla rynku EUR/USD najbliższe punkty wsparcia to 1,1220, a oporu 1,1270.
 
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Zaskakujący spadek wyniku ISM z USA przekreśla podwyżkę FED we IX i poprawia notowania złotego. Rynek PLN dyskontuje dzisiejszy brak zmiany stóp NBP.

(środa, 07-09, 8:00)
Wśród wczorajszych publikacji ekonomicznych największe zainteresowanie budził amerykański indeks ISM obrazujący aktywność w sektorze usług, który stanowi ponad dwie trzecie gospodarki Stanów Zjednoczonych. Ciekawość analityków i inwestorów była tym większa, że ich oczekiwania zawiodły niedawno zarówno wyniki wskaźnika ISM dla sektora przemysłu, jak i dane z raportu Departamentu Pracy USA. Na rynku dominowało jednak przekonanie, że były to raczej wyjątki od reguły wskazującej na trwające ożywienie w gospodarce amerykańskiej, które może wkrótce doprowadzić do podwyżki stóp procentowych Banku Rezerwy Federalnej. Takie rozumowanie straciło sens po wczorajszej publikacji wskaźnika ISM sektora usług, którego  wynik spadł z 55,5 pkt w lipcu do zaledwie 51,4 pkt w sierpniu (przy prognozie na poziomie 55,0 pkt). Najniższa wartość indeksu od 2010 roku i największy miesięczny spadek od listopada 2008 roku kazały inwestorom szybko zrewidować swoją dotychczasową strategię doprowadzając do gwałtownej wyprzedaży dolara. W jej wyniku kurs EUR/USD wystrzelił w górę z poziomu 1,1162 tuż przed publikacją wyniku (o g. 16:00) do wartości 1,1231 zaledwie pół godziny później, by następnie pokonać punkt oporu 1,1245 i zameldować się na maksymalnym pułapie 1,1263 (o g. 20:30). Większą przecenę dolara w stosunku do euro hamowały oczekiwania na gołębie sygnały z Frankfurtu po jutrzejszym posiedzeniu ECB. Do optymizmu w sprawie sytuacji gospodarczej w Eurolandzie nie skłaniały także wczorajsze poranne informacje z Niemiec dotyczące zamówień w przemyśle, które wypadły poniżej prognoz (0,2 % m/m vs. 0,5 % m/m). Złe informacje gospodarcze ze Stanów Zjednoczonych ośmieliły graczy z rynku naftowego, którzy wcześniej stracili zapał do zakupów ropy pod wpływem opinii wskazujących, że Arabia Saudyjska podchodzi z dystansem do możliwości szybkiego zamrożenia poziomu wydobycia ropy. Tani dolar podbił ceny ropy (Brent: -0,11 % do 47,36 USD/bbl, Crude: -0,62 % do 44,89 USD/bbl) oraz zwiększył popyt na waluty rynków wschodzących. Swoją szansę wykorzystał również złoty. W najniższym punkcie kurs EUR/PLN osiągnął wartość 4,3257 (dziś o g. 8:45, najniżej od 29 sierpnia), zaś kurs USD/PLN spadł do poziomu 3,8432 (dziś o g. 8:45). Dzisiejsze posiedzenie RPP nie powinno wywołać istotnych zmian na rynku PLN. Praktycznie wszyscy analitycy spodziewają się pozostawienia stóp NBP na dotychczasowym poziomie. Potwierdzenie tych oczekiwań na konferencji prasowej o g. 16:00 tylko w niewielkim stopniu pomoże złotemu. Ograniczony potencjał do umocnienia polskiej waluty wynika ze zbliżającej się publikacji raportu agencji Moody's (piątek) ws. oceny wiarygodności kredytowej naszego kraju. Część ekonomistów obawia się, że Moody's zdecyduje się obniżyć rating dla Polski. Taka decyzja może spowodować wzrost kursu EUR\PLN w kierunku punktu oporu 4,4000, a rynku USD/PLN w stronę bariery 3,9000.
 
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Rosnące ceny ropy i złe informacje dla euro sprzyjają notowaniom złotego.

(wtorek, 06-09, 8:00)
Pod nieobecność inwestorów amerykańskich, obchodzących Święto Pracy wczorajsze wydarzenia rynkowe rozgrywały się przede wszystkim wokół informacji ekonomicznych z Chin i Europy. Nowy tydzień rozpoczął się od dobrych wiadomości z Państwa Środka, gdzie wskaźnik PMI sektora usług wzrósł z 51,7 pkt w lipcu do 52,1 pkt w sierpniu przewyższając jednocześnie średnią prognozę rynkową (51,9 pkt). Poprawa koniunktury w drugiej największej gospodarce świata, korzystnie wpłynęła na globalne nastroje inwestycyjne. Kolejny pozytywny impuls nadszedł także z Chin, gdzie podczas szczytu G-20 Rosja i Arabia Saudyjska wydały wspólne oświadczenie o utworzeniu grupy roboczej ds. monitorowania rynku naftowego i współpracy ws. stabilizacji cen ropy. Ożywione w ten sposób nadzieje inwestorów na porozumienie największych producentów naftowych ws. zamrożenia poziomu wydobycia zaowocowały gwałtownym wzrostem cen ropy (o blisko 5%), który przyczynił się także do zwiększenia globalnego apetytu na ryzyko oraz do zwyżki wartości walut rynków wschodzących (np. południowoafrykańskiego randa). Euforia nie trwała długo, gdyż spekulacje ws. ograniczenia wzrostu produkcji zostały szybko ucięte przez stronę saudyjską, a to spowodowało błyskawiczną realizację znacznej części zysków (Brent: +1,67 % do 47,41 USD/bbl, Crude: +2,15 % do 45,17 USD/bbl). W międzyczasie złe informacje przyszły z Eurolandu, gdyż tamtejszy wskaźnik wyprzedający koniunktury PMI pokazał kolejny spadek aktywności w sektorze usług i najniższą wartość od 19 miesięcy (52,8 pkt). Tak słabe wyniki przekonały inwestorów do zmniejszenia pozycji w euro, przez co kurs EUR/USD spadł z maksymalnego pułapu 1,1183 (o g. 8:50) do minimalnego poziomu 1,1139 (o g. 15:25). Złe wrażenie jakie pozostawił wynik wskaźnika PMI tylko w niewielkim stopniu naprawiła publikacja indeksu Sentix ze strefy euro (odzwierciedla poziom zaufania wśród europejskich inwestorów), który wzrósł we wrześniu do 5,6 pkt z 4,2 w sierpniu (prognoza 5 pkt). Największe zaskoczenie spowodował jednak indeks PMI sektora usług Wielkiej Brytanii, który odbił się od lipcowego dna (47,4 pkt) osiągając w sierpniu wartość 52,9 pkt (przy prognozie 50 pkt). Oznacza to największy, miesięczny skok tego indeksu od 20 lat. Dzięki tak dobrym wynikom funt stał się głównym wygranym wczorajszej sesji, kontynuując znakomitą passę z zeszłego tygodnia. Kurs GBP/USD wzrósł z poziomu 1,3291 (o g. 9:20) do maksymalnej wartości 1,3376 (o g. 10:45). W ślad za nim rynek GBP/PLN wspiął się z pułapu 5,1842 (o g. 9:10) do poziomu 5,2105 (o g. 15:20). Dynamikę wydarzeń rynkowych podkręcił prezes Banku Japonii Haruhiko Kuroda, który co prawda znów dał do zrozumienia inwestorom, że nie zawaha się podjąć zdecydowanych działań w celu łagodzenia polityki monetarnej i wsparcia trzeciej największej gospodarki świata, ale z powodu braku konkretów w sprawie decyzji jakie mogłyby zapaść na najbliższym posiedzeniu BoJ (20-21 września br.) spowodował spadek kursu USD/JPY z poziomu otwarcia 104,04 do min. 103,14 (o g. 11:55). Z braku istotnych informacji gospodarczych z Polski złoty poruszał się zgodnie ze zmianą nastrojów na rynkach EM i CEE. Bilans początku tygodnia wypada pozytywnie dla rynku EUR/PLN, który m.in. z powodu słabych danych z Eurolandu zdążył już spaść z pułapu 4,3665 (wczoraj o g. 7:40) do minimalnego poziomu 4,3371 (dziś o g. 7:50). Mimo globalnego umocnienia dolara, kurs USD/PLN zmierza w tym samym kierunku obniżając notowania z max. 3,9104 (wczoraj o g. 15:25) do min. 3,8894 (dziś o g. 4:50). Ciekawie zapowiadają się najbliższe dni, co wynika z bogatego kalendarza ekonomicznego, w którym znajdują się m.in. posiedzenia banków centralnych (środa RPP, czwartek ECB). Jeśli chodzi o rynek PLN najwięcej emocji rozpala raport Moody's ws. oceny wiarygodności kredytowej Polski. Jego publikacja jest spodziewana w piątek. Zdaniem wielu analityków przed tym wydarzeniem apetyt na budowanie nowych pozycji w złotym będzie spadał. Może to oznaczać pozostanie kursów EUR/PLN i USD/PLN w przedziale konsolidacji odpowiednio 4,3300 - 4,3700 oraz 3,8600 - 3,9500. Nie bez znaczenia dla polskiej waluty będzie rozwój wypadków na rynku EUR/USD. Ostatnie wyniki gospodarcze z Eurolandu każą się spodziewać gołębich sygnałów z Europejskiego Banku Centralnego, co będzie naturalnie obniżać wartość kursu euro w stosunku do dolara (najbliższe wsparcie 1,1120, 1,1045, opór 1,1200).
 
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Mimo rozczarowania, wynik NFP z USA nie zmienił status quo. W tym tygodniu fokus na ECB i decyzję Moody's.

(poniedziałek, 05-09, 8:00)
Sierpniowy raport Departamentu Pracy USA, wbrew oczekiwaniom inwestorów, nie przyniósł jednoznacznych wskazówek ws. kursu polityki pieniężnej Banku Rezerwy Federalnej w najbliższych miesiącach. Z niedawnych wypowiedzi prominentnych polityków FED w Jackson Hole wynikało, że FOMC uzależni swoją decyzję ws. amerykańskich stóp procentowych we wrześniu od najnowszych wyników zatrudnienia, zaś inwestorzy dyskontowali tylko w części jedną podwyżkę stóp funduszy federalnych do końca roku. W ciągu ostatnich 5 lat wzrost liczby osób zatrudnionych poza rolnictwem (NFP) w sierpniu był za każdym razem słabszy od prognozy rynku, a w ciągu ostatnich 25 lat średni wynik w tym miesiącu wyniósł zaledwie 86 tys. Mimo to analitycy ankietowani przez agencję Reutersa po znakomitym wyniku w lipcu (275 tys.) optymistycznie oczekiwali wzrostu NFP w kolejnym miesiącu na poziomie 180 tys., to zgodnie z oficjalnymi danymi opublikowanymi w piątek przybyło ich jedynie 151 tys. Jednocześnie zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło o 126 tys. i jeszcze bardziej rozminęło się z prognozą (178 tys.). Stopa bezrobocia pozostała na niezmienionym poziomie 4,9%. Choć podwyżka stóp FED we wrześniu nie jest całkowicie przekreślona wygląda na to, że jej szanse spadły i wciąż najbardziej prawdopodobny pozostaje scenariusz zakładający jedną podwyżkę w grudniu br. Pierwszą reakcją rynku walutowego po ogłoszeniu wyników (o g. 14:30) było rozczarowanie, przez co kurs EUR/USD wzrósł z poziomu 1,1159 (o g. 14:25) do maksymalnego pułapu 1,1252 (o g. 14:35). W ślad za przeceną dolara prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych FED we wrześniu mierzone cenami kontraktów terminowych spadło z 27% do zaledwie 12%. Jednak ogłoszone niedługo potem dane nt. zamówień na dobra trwałego użytku (które okazały się zgodne z prognozami) uświadomiły inwestorom, że nowe wyniki NFP niewiele zmieniają w rynkowej układance. Takie podejście spowodowało ponowny wzrost szans na podwyżkę we wrześniu (do 24%), a kurs EUR/USD szybko powrócił na wartości sprzed ogłoszenia danych z rynku pracy. Na korzyść dolara przemawiały także zbliżający się weekend i wypowiedź prezesa Fed z Richmond Jeffrey'a Lackera (aktualnie bez prawa do udziału w głosowaniach FOMC), który podkreślił, że gospodarka USA jest wystarczająco silna by wytrzymać wyższe stopy procentowe. Bezpośrednio po publikacji wyników NFP wiatr w żagle dostały waluty rynków wschodzących, w tym złoty, który zdołał odbudować swoją pozycję. Kurs EUR/PLN o godzinie 8:05 był wyceniany na 4,3600, a tuż przed wynikami o godzinie 14:10 już na 4,3936, by niedługo potem spaść do minimalnego poziomu 4,3564 (o g. 16:00). Jeszcze większą zmienność wykazał kurs USD/PLN, który o godzinie 14:25 wynosił 3,9321, by 10 minut później osiągnąć wartość 3,8885. Ostatecznie większość walut EM powróciła do poprzedniego stanu. Na zamknięciu rynku walutowego w Nowym Jorku w piątek o g. 22:00 kurs EUR/PLN wyniósł 4,3714, a USD/PLN 3,9200. Wyjątkiem były waluty powiązane z rynkiem ropy (np. MXN), które zyskały wraz z cenami paliw (Brent: +1,75 % do 46,63 USD/bbl, Crude: +1,61 % do 44,22 USD/bbl) na pozytywnych wypowiedziach prezydenta Rosji Władimira Putina i saudyjskiego ministra nt. możliwego porozumienia  największych producentów ws. zamrożenia poziomu wydobycia ropy. W rozpoczynającym się tygodniu najważniejszym wydarzeniem ekonomicznym na świecie będzie posiedzenie ECB. W kalendarzu ekonomicznym przeważają także dane z gospodarki Eurolandu. Jednak największym dylematem dla inwestorów pozostaje polityka pieniężna Rezerwy Federalnej dlatego warto zwrócić uwagę na liczne wypowiedzi polityków z FED (śr., pt.). Na rynku EUR/USD najbliższe punkty wsparcia to 1,1120, 1,1100, a oporu 1,1245, 1,1270. Jeśli chodzi o rynek PLN, wielu analityków zwraca uwagę, że piątkowy spadek presji na wartość złotego może być krótkotrwały, gdyż zbliża się data 9 września, kiedy agencja Moody's ponownie w tym roku oceni wiarygodność kredytową Polski. Ostatnim razem, w maju agencja obniżyła perspektywę naszego ratingu i główną ocenę pozostawiła na poziomie A2. Czynnikami ryzyka ws. ratingu Polski są konflikt wokół TK oraz kondycja finansów publicznych. Techniczną barierą dla umocnienia złotego będą punkty wsparcia EUR/PLN: 4,3000 i USD/PLN: 3,8600, zaś jego osłabienie będą ograniczać punkty oporu EUR/PLN: 4,3700 i USD/PLN: 3,9300.
 
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Amerykańskie dane nt. wydajności pracy oraz ISM zachwiały wiarą inwestorów w podwyżkę stóp FED. Rynki i PLN czekają na dzisiejszy bardzo ważny wynik NFP z USA.

(piątek, 02-09, 8:00)
Duża ilość nowych danych makro ogłoszonych w czwartek na chwilę odwróciła uwagę inwestorów od dzisiejszej arcyważnej publikacji raportu Departamentu Pracy USA. Najwcześniej poznaliśmy wynik indeksu PMI dla przemysłu w Chinach, który zaskoczył analityków in plus (50,4 pkt) plasując się powyżej rynkowego konsensusu 49,9 pkt oraz powyżej granicy 50 pkt (oddzielającej umownie wzrost aktywności gospodarczej od recesji). Optymistyczne dane z Państwa Środka spowodowały poprawę nastrojów wokół walut rynków wschodzących neutralizując efekt kolejnych spadków cen na rynku naftowym (Brent: -2,47 % do 45,83 USD/bbl, Crude: -2,92 % do 43,52 USD/bbl). Indeksy PMI z Niemiec 53,6 pkt i ze strefy euro 51,7 pkt odzwierciedlały oczekiwania analityków, stąd nie wywołały zmian kursów walut. Za to wynik wskaźnika PMI z Wielkiej Brytanii (53,3 pkt) sprawił dużą niespodziankę. Z jednej strony wynikało to z niskiej prognozy (49 pkt) i słabego rezultatu w lipcu (48,3 pkt) spowodowanego zaskakującym wynikiem referendum ws. Brexitu. Z drugiej zaś była to największa miesięczna zmiana tego indeksu od 25 lat, a sam wynik okazał się najwyższy od 10 miesięcy. Informacja ta zaskoczyła inwestorów na tyle, że natychmiast po jej publikacji kurs GBP/USD skoczył o prawie 1% z 1,3152 do 1,3262, przez co podążający za nim rynek GBP/PLN wzrósł z minimalnego poziomu 5,1381 (o g. 9:31) do maksymalnego pułapu 5,2165 (o g. 16:00). Wyprzedzająco w stosunku do dzisiejszych danych nt. zatrudnienia, Departament Pracy USA poinformował wczoraj o spadku wydajności pracy za oceanem w drugim kwartale aż o 0,6 %. Przyczyna tego zaskakującego wyniku bierze się ze znacznego wzrostu kosztów pracy, które według najnowszych danych podniosły się o 4,3 % w skali roku, podczas gdy, ekonomiści spodziewali się jedynie wzrostu o 2,1%. Wczorajsze pasmo niespodzianek zza oceanu zakończyła publikacja wskaźników ISM i PMI z amerykańskiego przemysłu. Największe wrażenie na inwestorach zrobiła informacja nt. spadku indeksu ISM poniżej granicy 50 pkt do 49,4 pkt (prognoza 52 pkt), ponieważ przyzwyczaili się już do myśli, że gospodarka Stanów Zjednoczonych jest na ścieżce wzrostowej. Wiadomości te zachwiały oczekiwaniami na podwyżkę stóp FED we wrześniu. Na reakcję rynku nie trzeba było długo czekać. Kurs EUR/USD wzrósł maksymalnie do pułapu 1,1205 (o g. 20:10) łatwo pokonując punkt silnego oporu 1,1180, podczas gdy jeszcze o godzinie 9:55 atakował punkt wsparcia 1,1120 osiągając w najniższym punkcie wartość 1,1127. Słabość dolara tylko w niewielkim stopniu pomogła złotemu, podobnie jak dobry wynik PMI z polskiego sektora przemysłu (51,5 pkt vs. prognoza 50,9 pkt). Polska waluta nie otrzymała mandatu zaufania od inwestorów i pozostaje pod presją niepewnej sytuacji na rynkach globalnych oraz oczekiwania na decyzję Moody's ws. ratingu dla Polski. Kurs EUR/PLN pozostawał w przedziale od min. 4,3538 (o g. 9:45) do max. 4,3801 (o g. 16:50), natomiast rynek USD/PLN podążał za zmianami na rynku EUR/USD spadając z max. 3,9296 ( o g. 15:50) do min. 3,8902 (o g. 22:00). Analitycy przewidują, że Departament Pracy USA ogłosi dziś wzrost zatrudnienia poza rolnictwem na poziomie 180 tys. Gorszy wynik może bardzo rozczarować inwestorów i przekreślić definitywnie szanse na wrześniową podwyżkę stóp. W obliczu takiego scenariusza kurs EUR/USD będzie kontynuował wzrost w kierunku kolejnych punktów 1,1245, 1,1270. Dopiero wynik przekraczający 200 tys mógłby uzasadniać dalszą aprecjację dolara na rynkach globalnych. Wg. tego scenariusza kurs EUR/USD przekroczyłby punkty 1,1180, 1,1120 i skierował się w kierunku kolejnego silnego punktu wsparcia 1,1045. Dzisiejsze wyniki z USA będą miały również duże znaczenie dla rynku PLN. W przypadku niesatysfakcjonujących danych z amerykańskiego rynku pracy może powrócić apetyt na waluty rynków wschodzących. W tym scenariuszu zyski złotego będą ograniczać zarówno punkty wsparcia EUR/PLN 4,3000, 4,2500 i USD/PLN 3,8600, 3,8460, jak również oczekiwanie na werdykt Moody's.
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Raport ADP wzmocnił prodolarowe oczekiwania. Złoty pozostaje zakładnikiem jutrzejszych wyników NFP z USA.

(czwartek, 01-09, 8:00)
Ostatni dzień miesiąca przyniósł kolejne informacje wzmacniające pozytywne nastroje wokół dolara. Zaczęło się od danych dot. inflacji w strefie euro w sierpniu (0,2% r/r), które okazały się słabsze od prognoz (o 0,1 % r/r), przez co zwiększyły oczekiwania na kolejne działania ECB luzujące politykę pieniężną Eurolandu. Także wczoraj, głos zabrali dwaj członkowie FOMC, znani ze swoich ostrożnych (gołębich) przekonań ws. amerykańskiej polityki pieniężnej. Wśród nich znalazł się prezes oddziału FED w Bostonie Eric Rosengren, który potwierdził bliskie osiągnięcie podwójnego celu Rezerwy Federalnej przez gospodarkę amerykańską (pełne zatrudnienie oraz inflacja na poziomie 2%). Zwykle gołębi Rosengren zaskoczył analityków stwierdzeniem, że zbyt długie odwlekanie podwyżek stóp FED stwarza ryzyko nadmiernego wzrostu cen aktywów w USA (np. nieruchomości) i niepotrzebnie zachęca inwestorów do podejmowania nadmiernego ryzyka. Z kolei bardziej konsekwentny w swych opiniach Charles Evans, prezes oddziału FED w Chicago (bez prawa głosu w FOMC w tym roku), zwrócił uwagę, że relatywnie niski wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych wyklucza pośpiech w zaostrzaniu polityki pieniężnej FED. Sprzeczne postulaty obu polityków jeszcze bardziej skupiły uwagę inwestorów na najnowszych danych z amerykańskiego rynku pracy, gdyż wcześniejsze wypowiedzi wiceprezesa FED Stanleya Fischera wskazują, że będą one ważnym czynnikiem wrześniowej decyzji FED ws. wysokości stóp funduszy federalnych. Prognostykiem oficjalnych wyników za sierpień (które będą ogłoszone jutro przez Departament Pracy USA), był wczorajszy raport ADP. Według tego raportu zatrudnienie w sektorze prywatnym za oceanem wzrosło w ubiegłym miesiącu nieco powyżej oczekiwań rynku (o 177 tys.), zwiększając tym samym nadzieje inwestorów na dobry jutrzejszy wynik zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Nowe dane zostały pozytywnie odebrane przez rynek. Kurs EUR/USD, który jeszcze o godzinie 10:20 był na najwyższym poziomie w tym dniu (1,1151) tuż po publikacji raportu ADP (o g.14:45) spadł do najniższego poziomu sesji 1,1123 odbijając się dopiero od punktu wsparcia 1,1120. To najlepszy wynik dolara od 3 tygodni. Dobre notowania amerykańskiej waluty negatywnie oddziaływały na ceny ropy, którym zaszkodziły przede wszystkim najnowsze dane o znacznym wzroście zapasów paliw w USA (Brent: -3,51 % do 46,99 USD/bbl, Crude: -3,13 % do 44,83 USD/bbl). Złoty również pozostaje zakładnikiem przypływu prodolarowego optymizmu, w wyniku którego spada apetyt na aktywa denominowane w innych walutach. USD/PLN dziś o godzinie 8:55 wzrósł do pułapu 3,9198 (najbliższy punkt oporu: 3,9300), a rynek EUR/PLN zbliżył się do bariery 4,3700 (max. 4,3690 dziś o g. 8.50). Dzisiaj kolejne ważne dane nt. aktywności w sektorze przemysłu (PMI) w największych gospodarkach na świecie w Polsce. Mimo dużej wagi tych informacji jest mało prawdopodobne aby wywołały one istotne zmiany na rynku walutowym, gdyż inwestorzy w napięciu czekają na jutrzejszy arcyważny raport Departamentu Pracy USA. Wzrost oczekiwań na dobre informacje z amerykańskiego rynku pracy zwiększa szanse na umocnienie dolara. Najbliższe poziomy wsparcia dla rynku EUR/USD to 1,1100, 1,1045. Powrót powyżej poziomu oporu 1,1180 może zostać odebrany przez rynek jako tymczasowa korekta.
 
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.