Euro zyskuje po neutralnej decyzji ECB. Dziś fokus na raport Moody's.

(piątek, 09-09, 8:00)
Zgodnie z przewidywaniami najważniejszym wydarzeniem ekonomicznym dnia było wczoraj posiedzenie Rady Prezesów ECB. Zgodnie z oczekiwaniem niemal wszystkich 70 analityków, ankietowanych przez agencję Reutera, Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie i nie dokonał żadnych zmian swojego pakietu stymulacji monetarnej. W mniejszości byli Ci, którzy uważali, że zostanie wydłużony program skupu obligacji QE poza marzec 2017 roku i mógłby potrwać do końca 2017 roku. Ostatnie decyzje dotyczące luzowania polityki ECB zapadły na posiedzeniu 10 marca, na którym bank podjął decyzje o obniżeniu depozytowych stóp procentowych, zwiększeniu skali skupu aktywów z 60 do 80 mld EUR miesięcznie oraz uruchomieniu operacji TLTRO II (pożyczki dla banków komercyjnych z oprocentowaniem -0,4 % na 4 lata). Mimo zgodnej z oczekiwaniami ekonomistów decyzji ECB nerwową reakcją inwestorów był gwałtowny wzrost kursu EUR/USD z poziomu 1,1281 g. 13:44 do 1,1316 o g. 13:45. Największe zainteresowanie towarzyszyło  konferencji prasowej, na której miały być przedstawione najnowsze projekcje makroekonomiczne i spodziewano się komentarza prezesa Mario Draghi'ego do bieżących, nie najlepszych wyników gospodarczych Eurolandu. Zaprezentowane prognozy makroekonomiczne pokazały zmniejszoną dynamikę wzrostu PKB 1,7% w 2016 roku (vs. 1,6% poprzednio), 1,6% w 2017 (vs. 1,7 %) oraz 1,6% w 2018. Inflacja ma wynieść 0,2% w 2016, 1,2% w 2017 i 1,6% w 2018. Draghi podkreślił ryzyko negatywnego wpływu Brexitu. Mimo negatywnej rewizji wskaźników ekonomicznych dla strefy euro prezes ujawnił, że Rada jest zadowolona z funkcjonowania programu QE i nawet nie rozważała podjęcia jakichkolwiek nowych kroków w celu dalszego luzowania polityki pieniężnej Eurolandu w najbliższej przyszłości. Uspokojenie analityków i inwestorów przyniosło stwierdzenie Draghi'ego, że program będzie kontynuowany dłużej jeśli zajdzie taka potrzeba i jeśli inflacja nie zbliży się do celu. W trakcie trwania konferencji kurs EUR/USD podlegał dużym wahaniom. W najwyższym punkcie osiągnął 1,1327 (o g. 14:45), a w najniższym 1,1274 (o g. 14:35). Kolejne posiedzenie ECB będzie miało miejsce 20 października br. Ekonomiści zwracają uwagę, że wstrzemięźliwość Rady w działaniach stymulacyjnych, wynikająca ze znaczących różnic w stanowiskach Niemiec i większości pozostałych krajów Eurolandu, może doprowadzić do obniżenia wzrostu gospodarczego strefy euro i będzie sprzyjać niekorzystnemu wzrostowi wartości wspólnej waluty. Najbliższe punkty wsparcia dla rynku EUR/USD to 1,1220, 1,1200, a oporu 1,1340, 1,1370. Wśród pozostałych wydarzeń ekonomicznych największe zawirowania rynkowe spowodowała wczoraj informacja o spektakularnym spadku zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych w ubiegłym tygodniu (-14,5 mln baryłek do 511,6 mln). W reakcji na nią ceny ropy poszybowały w górę (Brent: +2,39 % do 49,71 USD/bbl, Crude: +2,53 % do 47,33 USD/bbl). Może się jednak okazać, że jest to wzrost krótkotrwały, gdyż został wywołany spadkiem importu surowca (spowodowanym przez tropikalny sztorm Hermine szalejący w Zatoce Meksykańskiej) oraz ze względu na kolejne prognozy wskazujące odsunięcie perspektywy zrównoważenia rynku naftowego poza rok 2017. Co ciekawe drożejąca ropa nie zmieniła istotnie notowań walut rynków wschodzących, które rano pozytywnie zareagowały na lepsze od oczekiwań wyniki handlu zagranicznego Chin (eksport spadł tylko o 2,8% r/r vs. prognoza -4% , import wzrósł o 1,5% r/r przy prognozie -4,9% r/r). Czwartek wydłużył dobrą passę złotego. Relatywnie wysoki apetyt na ryzyko i oczekiwanie na gołębie sygnały z Europejskiego Banku Centralnego sprzyjały umacnianiu się polskiej waluty. Jeszcze rano rynek PLN znajdował się na poziomie EUR/PLN 4,3248 (o g. 8:00) i USD/PLN 3,8443 (o g.7:15), a przed konferencją ECB zdołał osiągnąć minimum EUR/PLN 4,3052 (o g.14:20), USD/PLN 3,8071 (o g. 14:20). Kolejne punkty wsparcia (odpowiednio 4,3000, 4,2770 oraz 3,8000) okazały się barierą nie do pokonania, gdyż ECB nie wysłał gołębich sygnałów jak oczekiwano, a na horyzoncie pojawiły się obawy związane z raportem Moody's. Właśnie dziś amerykańska agencja ratingowa ma przedstawić ocenę długoterminowej wiarygodności kredytowej Polski. Nasz rating w walutach obcych znajduje się na poziomie A2, który został przyznany Polsce w 2002 roku. Obniżenie ratingu do poziomu A3 oznaczałoby naszą degradację do poziomu takich krajów jak Malta, Łotwa czy Litwa. W maju br. agencja obniżyła nam perspektywę ratingu ze stabilnej na negatywną. W ostatnich tygodniach z obawą wypowiadała się ws. naszych prognoz makroekonomicznych. Ostateczną decyzję Moody's poznamy po zamknięciu giełd, w piątek lub jak ostatnio w sobotę nad ranem. Ewentualne obniżenie ratingu Polski będzie ostrzeżeniem wysłanym w kierunku inwestorów zagranicznych oraz negatywnym zaskoczeniem dla rynku PLN, który nie dyskontuje obecnie takiego scenariusza (punkty oporu EUR/PLN: 4,3700, 4,4000, USD/PLN: 3,9000, 3,9300). Natomiast utrzymanie status quo może zachęcić inwestorów do kontynuacji zakupów polskiej waluty.
 
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.