Rośnie globalny apetyt na ryzyko po zamrożeniu wydobycia ropy i spadku jej zapasów w USA.

(czwartek, 18-02, 08:00)

Rynki w Europie i w USA
(17-02-2016)
W środę świat finansów znów kręcił się wokół ropy. Inwestorzy kupowali i sprzedawali waluty, akcje i obligacje w rytm doniesień z Bliskiego Wschodu, gdzie od dwóch dni trwały rozmowy największych eksporterów ropy (z OPEC i spoza tego kartelu) w sprawie przeciwdziałania dalszym spadkom cen tego surowca. We wtorek w Doha Arabia Saudyjska, Rosja, Katar i Wenezuela wstępnie zobowiązały się do zamrożenia wydobycia ropy na (rekordowym skądinąd) poziomie ze stycznia 2016 roku, a wczoraj rozmowy były kontynuowane w Teheranie z udziałem Iranu, Iraku, Wenezueli i Kataru. Jeszcze we wtorek eksperci byli w większości zawiedzeni brakiem oczekiwanej redukcji wydobycia, która mogłaby choć w części zmniejszyć olbrzymią nadprodukcję i zrekompensować topniejący popyt związany z globalnym spowolnieniem gospodarczym. Wtorkowe spadki dyskontowały także spodziewany brak udziału Iranu w porozumieniu z Doha. Ten czwarty największy producent OPEC dopiero co wznowił swój export po zniesieniu międzynarodowego embarga więc zamrożenie przez niego wydobycia byłoby co najmniej nierozsądne. Rzecz jasna inwestorzy nie pomylili się w sprawie decyzji Iranu, ale nie przewidzieli dyplomatycznej formy tej odmowy i poparcia jakie Teheran wyraził dla posunięcia Saudyjczyków i Rosjan. Uczestnicy rynku paliw wzięli to za dobrą monetę przez co ceny ropy powróciły do trendu wzrostowego, który wieczorem wzmocniła jeszcze informacja agencji API o zaskakującym tygodniowym spadku zapasów amerykańskiej ropy w punkcie dostaw w Cushing w Oklahomie (-3,3 mln bbl). Suma tych czynników sprawiła, że rynek ropy zanotował wczoraj bardzo duży wzrost cen (Brent: +7,95 % do 34,89 USD/bbl; Crude: +7,93 % do 31,44 USD/bbl). W ślad za ropą podążał dolar, którego wartość spadła rano w stosunku do euro (EUR/USD max: 1,1179 o g. 8:00) oraz jena (USD/JPY min: 113,37 o g. 8:20) wraz ze spadkiem wartości juana i wzrostem niepewności ws. wyniku spotkania w Teheranie, by po przedstawieniu stanowiska Iranu rozpocząć marsz do góry. Apogeum wzrostu notowań amerykańskiej waluty przypadło niedługo po publikacji bardzo dobrych wyników amerykańskiej produkcji przemysłowej w styczniu (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym), dzięki której kurs EUR/USD przełamał barierę 1,1125 osiągając w najniższym punkcie poziom 1,1106. Mieszane wyniki dotyczące brytyjskiego rynku pracy i inflacji spowodowały wczoraj duże zawirowania wartości funta wciąż przytłoczonego ryzykiem Brexitu i niewielkimi nadziejami na podwyżki stóp w Zjednoczonym Królestwie. Rynek walutowy w Londynie zamknął się w środę o godzinie 17:00 na poziomie EUR/USD 1,1132 (-0,30 % od 8:00), GBP/USD 1,4314 (+0,27 % od 8:00), USD/JPY 114,28 (+0,52 % od 8:00). Wieczorem punktem kulminacyjnym sesji była publikacja protokołu z posiedzenia FOMC. Ciekawość inwestorów budziły przede wszystkim ewentualne zmiany ścieżki podwyżek stóp funduszy federalnych. Protokół ujawnił, że członkowie Komitetu odnotowali w styczniu zaostrzenie warunków gospodarczych w USA spowodowane spadkiem cen ropy i akcji oraz zawirowaniami w innych segmentach rynku, uznając je za swoisty ekwiwalent podwyżek stóp projektowanych przez Bank Rezerwy Federalnej jeszcze w grudniu. Zwolnienie  tempa normalizacji stóp FED było już zdyskontowane przez inwestorów, stąd kursy głównych walut pozostały względnie stabilne. Rynek hurtowy w Nowym Jorku zamknął się wczoraj o godzinie 22:00 na poziomie EUR/USD 1,1130 (-0,02 % od 17:00), GBP/USD 1,4288 (-0,18 % od 17:00), USD/JPY 113,81 (-0,41 % od 17:00). Wzrost cen ropy wywołał euforię na rynkach surowców naturalnych (np. miedź: +1,07 %) i europejskich giełdach (DAX: +2,65 % do 9377,21 pkt; CAC40: +2,99 % do 4233,47 pkt; FTSE100: +2,87 % do 6030,32 pkt). Obok naturalnych zwyżek w segmencie nafty i gazu (np. Tullow Oil: +10%) drożały na potęgę spółki górnicze i metalurgiczne (np. Glencore: 16,5%, Anglo American: +17,6%, Norsk Hydro: 12%). Pozytywnie zaskoczył inwestorów Credit Agricole, który ogłosił uproszczenie struktury właścicielskiej i wzmocnienie bazy kapitałowej za co został nagrodzony 14% wzrostem wyceny giełdowej. Największym przegranym był niemiecki koncern energetyczny RWE (-12%), który zaraportował ujemny wynik w 2015 roku i zapowiedział brak wypłaty dywidendy. Inwestorzy z Wall Street dobrze przyjęli pozytywny zwrot na rynku ropy, dobre wyniki amerykańskiej produkcji przemysłowej oraz gołębi wydźwięk protokołu FOMC co w rezultacie przełożyło się na trzeci pod rząd wzrost głównych indeksów (DJI: +1,60 % do 16450,14 pkt; S&P500: +1,65 % do 1926,82 pkt; NASDAQ: +2,21 % do 4534,06 pkt). Wsród dużych spółek prym wiódł Chevron, a firmy energetyczne były najbardziej rosnącym sektorem S&P500. W defensywie znalazły się najbezpieczniejsze spółki jak Pfizer czy McDonald's oraz sektor infrastruktury. Rosnący apetyt na ryzyko nie zaszkodził zbytnio notowaniom bezpiecznych papierów skarbowych w Europie, gdzie popyt podtrzymywała perspektywa dalszego luzowania polityki ECB.  Na przykład rentowność dziesięcioletnich obligacji niemieckich pozostała stabilna rosnąc w środę o zaledwie 0,40 pb z 0,267 % do 0,271 %. Za oceanem gdzie kapitał wracał na Wall Street, a rosnąca ropa zwiększała prawdopodobieństwo wyhamowania presji deflacyjnej krzywa dochodowości wzrosła (obligacje roczne: +1,80 pb do 0,5090 %; 2-letnie: +2,40 pb do 0,7460 %; 5-letnie: +4,90 pb do 1,2660 %; 10-letnie: +4,70 pb do 1,8210 %).

Rynek PLN …
Rynki w Azji ...
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.


Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa.Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Porozumienie z Doha wywołuje globalny spadek apetytu na ryzyko i pogorszenie notowań PLN.

(środa, 17-02, 08:15)

Rynki w Europie i USA
(16-02-2016)
We wtorek nieoczekiwanie wydarzeniem dnia na globalnych rynkach finansowych stało się wstępne porozumienie czterech eksporterów ropy: Arabii Saudyjskiej, Rosji, Kataru i Wenezueli w sprawie zamrożenia ich produkcji na poziomie ze stycznia br. Choć to pierwsza od 15 lat tego typu umowa pomiędzy członkami OPEC i krajami spoza kartelu analitycy przyjęli tę wiadomość z mieszanymi uczuciami, a inwestorzy zareagowali w większości wyprzedażą aktywów o podwyższonym ryzyku. Po pierwsze gwałtowny wzrost cen paliw trwający od czwartku (nakręcając w ten sposób koniunkturę w innych segmentach rynku) opierał się na spekulacjach, że dojdzie do redukcji wydobycia ropy, a nie tylko jej zamrożenia, które i tak nie zmniejszy olbrzymiej światowej nadprodukcji tego surowca. Po drugie założeniem tej gry było globalne porozumienie wszystkich największych producentów z OPEC i spoza tej organizacji (za wyjątkiem amerykańskich spółek naftowych), tymczasem we wczorajszym porozumieniu z Doha bierze udział tylko czterech dużych graczy, a wielu innych otwarcie odmawia akcesu. Prawdą jest także, że katarską umowę przypieczętuje dwóch największych producentów światowych tj. Saudyjczycy i Rosjanie, ale zabraknie w nim na pewno Iranu, a udział Iraku nie jest pewny. Sprawa może się wyjaśnić już dziś w Teheranie, gdzie na ten temat będą rozmawiać Wenezuela, Irak i Iran. Nie zmienia faktu, że zapasy ropy będą dalej rosnąć, co inwestorzy zdyskontowali we wczorajszej przecenie wymazującej poranne zwyżki (Brent: -5,02 % do 32,32 USD/bbl; Crude: -2,15 % do 29,13 USD/bbl). Na zamieszaniu powstałym w związku z zaskakującym porozumieniem z Doha jednocześnie zyskały ... jen i dolar (ze wskazaniem na tego pierwszego), co odzwierciedla konfuzję wśród walutowych graczy. Wbrew poniedziałkowej interwencji werbalnej premiera Japonii znów spadł kurs USD/JPY (min: 113,59 o g. 17:00), który odzwierciedlał wzrost globalnego ryzyka. Z kolei dolar zyskiwał wobec euro i franka szwajcarskiego co wynikało z inercji wzrostów po poniedziałkowym wystąpieniu Draghi'ego i słabego wyniku niemieckiego indeksu ZEW, który uzasadniał dalsze luzowanie polityki ECB. Największym przegranym wczorajszej sesji na globalnym rynku walutowym był funt, którego spadająca wartość dyskontowała słabe wyniki brytyjskiej produkcji przemysłowej i nie dość dobre wyniki inflacji na Wyspach (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Rynek walutowy w Londynie zamknął się we wtorek o godzinie 17:00 na poziomie EUR/USD 1,1141 (-0,13 % od 8:00), GBP/USD 1,4306 (-0,73 % od 8:00), USD/JPY 113,82 (-0,68 % od 8:00). Sesja w USA nadal promowała dolara, gdyż inwestorzy amerykańscy odreagowywali przegapione z powodu święta wystąpienie prezesa ECB w Parlamencie Europejskim i poprawę notowań juana. Rynek hurtowy w Nowym Jorku zamknął się wczoraj o godzinie 22:00 na poziomie  EUR/USD 1,1142 (+0,01 % od 17:00), GBP/USD 1,4293 (-0,09 % od 17:00), USD/JPY 113,96 (+0,12 % od 17:00). Na giełdy w Europie powróciły minorowe nastroje (DAX: -0,78 % do 9135,11 pkt; CAC40: -0,11 % do 4110,66 pkt; FTSE100: +0,65 % do 5862,17 pkt). Negatywny ton wtorkowym notowaniom nadawały spadające w ślad za ropą ceny surowców naturalnych i ich producentów. Katastrofalne wyniki za ubiegły rok ogłosił wczoraj Anglo American. Pod obstrzałem znów znalazły się banki, a wśród nich Standard Chartered (-5%), a przecena dotkliwie obniżyła wycenę niemieckiego Commerzbanku i szwajcarskiego Credit Suisse. Z kolei powracający z długiego weekendu Amerykanie zignorowali spadek cen ropy i skoncentrowali się na dobrych informacjach. Główne indeksy z Wall Street (DJI: +1,38 % do 16190,45 pkt; S&P500: +1,65 % do 1895,58 pkt; NASDAQ: +2,27 % do 435,96 pkt) wspierały wzrosty cen akcji w segmencie spółek transportowych, producentów towarów konsumpcyjnych oraz zaawansowanych technologii. Wśród amerykańskich tuzów największe wzrosty odnotował Boeing. Jak w systemie naczyń połączonych rosnące ceny akcji pogorszyły notowania amerykańskich papierów skarbowych w związku z czym krzywa dochodowości obligacji USA podniosła się wczoraj (obligacje roczne: +1,00 pb do 0,4910 %; 2-letnie: +0,40 pb do 0,7220 %; 5-letnie: +0,50 pb do 1,2170 %; 10-letnie: +2,40 pb do 1,7740 %).

Rynek PLN …
Rynki w Azji ...
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.


Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa.Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Prezesi banków centralnych Chin i Eurolandu poprawiają notowania USD i globalny klimat inwestycyjny.

(wtorek, 16-02, 07:55)

Rynki w Europie
(15-02-2016)
Świąteczna zmiana warty spowodowana zakończeniem świąt Nowego Roku Księżycowego w Chinach i wczorajszymi obchodami Dnia Prezydenta w USA przyniosła co prawda zmniejszenie aktywności inwestorów za to do akcji wkroczyli wypoczęci politycy i bankierzy centralni. Ich wypowiedzi wpłynęły uspokajająco na rynki finansowe, które nadal odreagowywały dramatyczną wyprzedaż z początku miesiąca. Niedawne 7% umocnienie jena, który stał się bezpiecznym schronieniem dla kapitału uciekającego z rynków o podwyższonym ryzyku skłoniło do zabrania głosu samego premiera Japonii Shinzo Abe. W swoim wystąpieniu na forum japońskiego parlamentu Abe wypowiedział się jasno, że nadmierne wahania jena nie są pożądane i zapowiedział podjęcie odpowiednich kroków na rynkach walutowych. Wyraził także nadzieję, że sytuacja na rynkach finansowych zostanie zaadresowana na zbliżającym się szczycie grupy G20 w Szanghaju w przyszłym tygodniu. Na swój sposób w sukurs premierowi Abe przyszły najnowsze publikacje fatalnych wyników PKB w IV kw. i produkcji przemysłowej z Japonii (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym), po których jen znalazł się w zdecydowanym odwrocie. Kurs USD/JPY wzrósł wczoraj maksymalnie do pułapu 114,72 podczas gdy jeszcze w czwartek jego wartość spadła do 110,98. Za obniżeniem popytu na bezpieczne aktywa, do których zaliczana jest japońska waluta przyczyniły się wypowiedzi prezesa Ludowego Banku Chin Zhou Xiaochuan, który wykluczył potrzebę zaostrzenia kontroli kapitałowej w Państwie Środka i dewaluacji juana. Słowa prezesa PBoC (obok zmian jakie zaszły na globalnych rynkach walutowych w okresie świątecznym) przyczyniły się do umocnienia chińskiej waluty wobec dolara na rynku wewnętrznym na skalę nienotowaną od czasu częściowego uwolnienia jej kursu w zeszłym roku (+1,25%). Tego efektu nie zepsuły opublikowane wczoraj co najwyżej mieszane wyniki handlu zagranicznego Chin (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Poprawa nastrojów rynkowych stymulowała wzrost wartości dolara wobec euro, ale niebagatelną rolę we wczorajszym osłabieniu wspólnej waluty odegrał prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi. To właśnie po jego przekonującym wystąpieniu w Parlamencie Europejskim potwierdzającym zamiar rewizji polityki pieniężnej ECB na najbliższym posiedzeniu w marcu kurs EUR/USD pokonał wczoraj aż dwa punkty wsparcia 1,1188 oraz 1,1160. Już po wypowiedzi Draghi'ego rynek walutowy w Londynie zamknął się w poniedziałek o godzinie 17:00 na poziomie EUR/USD 1,1144 (-0,69 % od 8:00), GBP/USD 1,4454 (-0,52 % od 8:00), USD/JPY 114,49 (+0,54 % od 8:00). Nieobecność inwestorów zza oceanu nie przeszkodziła wczoraj w kontynuacji wzrostów na europejskich giełdach. Główne indeksy zanotowały zdecydowane zwyżki (DAX: +2,67 % do 9206,84 pkt; CAC40: +3,01 % do 4115,25 pkt; FTSE100: +2,04 % do 5824,28 pkt) nakręcane m.in. wystąpieniem Draghi'ego oraz dobrymi informacjami z rynków paliw i surowców naturalnych. Po piątkowym skoku ceny ropy pozostały na relatywnie wysokich poziomach (Brent: +3,78 % do 34,03 USD/bbl; Crude: +2,41 % do 29,77 USD/bbl) dzięki utrzymującym się spekulacjom ws. skoordynowanej redukcji wydobycia z udziałem krajów OPEC, zaś ceny metali przemysłowych rosły (np. miedzi: 1,08 % i niklu: +5,41 %) w nadziei na dalsze działania stymulacyjne rządu w Pekinie. Nic więc dziwnego, że wśród największych wygranych wczorajszej sesji giełdowej po raz kolejny znalazły się wciąż tanie spółki metalurgiczne i górnicze takie jak Arcelormittal czy Anglo American. Sensacją dnia okazały się nieoficjalne doniesienia medialne o tym, że ECB rozważa zakup portfeli złych długów banków włoskich w ramach programu QE, co wywołało gwałtowny wzrost cen akcji dotychczasowych outsiderów (np. BMPS czy Banco Popolare po 7%). Zwyżki na giełdach nie zmniejszyły zainteresowania inwestorów długiem. Popyt na europejskie papiery skarbowe podtrzymał prezes ECB budując oczekiwania na dalsze rozszerzenie programu QE. W poniedziałek dzięki wyśrubowanym cenom spadła rentowność obligacji niemieckich. Na przykład w segmencie dziesięcioletnim ich dochodowość obniżyła się o  2,30 pb z 0,263 % do 0,240 %.

Rynek PLN …
Rynki w Azji ...
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa.Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Zwrot akcji na rynku ropy i dobre dane z USA poprawiają notowania PLN i USD.

(poniedziałek, 15-02, 08:15)

Rynki w Europie i USA
(12-02-2016)
Po czwartkowej kulminacji fali globalnej wyprzedaży aktywów o podwyższonym ryzyku piątek przyniósł długo oczekiwany pozytywny zwrot wydarzeń. W tym dniu zyskiwał dolar i niektóre waluty rynków wschodzących kosztem bezpiecznych i niskooprocentowanych walut takich jak jen i euro. I tym razem kierunek na inwestycyjnym kompasie wyznaczył rynek paliw. Dzień wcześniej czterodniową serię zniżek, która doprowadziła do 14% przeceny ropy zatrzymała wypowiedź ministra Zjednoczonych Emiratów Arabskich dla dziennika WSJ ws. obiecujących perspektyw solidarnego cięcia produkcji z udziałem krajów OPEC. W piątek jego kolejna wypowiedź w tym samym tonie dobrze wpisała się w spekulacje wokół możliwości przerwania ognia w konflikcie syryjskim w celu zachęcenia Arabii Saudyjskiej do tego aby usiadła do stołu rozmów na temat redukcji wydobycia. Te wydarzenia zbiegły się także z publikacją prognoz kilku banków, które przewidują wkrótce odbicie cen ropy w stronę 50 USD za baryłkę w związku z oczekiwaniem na zmniejszenie jej produkcji w USA. Jakby na poparcie tych przewidywań firma Baker Hughes poinformowała w tym dniu o kolejnym, ósmym z rzędu, tygodniowym spadku czynnych odwiertów naftowych za oceanem (o 28 szt. do 439 szt. vis-a-vis 1056 szt. rok temu). W rezultacie oddziaływania tych głównych czynników doszło w piątek do spektakularnego wzrostu cen ropy (Brent: +5,40 % do 32,79 USD/bbl; Crude: +6,52 % do 29,07 USD/bbl), największego od 7 lat, który znacznie zredukował zeszłotygodniowe straty na tym rynku. Zapewne skala pozytywnej reakcji inwestorów w tym i innych segmentach byłaby mniejsza gdyby nie kolejny fortunny zbieg okoliczności do jakiego przyczyniły się korzystne informacje na temat amerykańskiej sprzedaży detalicznej (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Po serii co najwyżej mieszanych danych makro z USA, rodzących pytania ws. ryzyka recesji, w styczniu sprzedaż bez samochodów, benzyny, materiałów budowlanych i artykułów spożywczych wzrosła aż o 0,6%, co z kolei ożywiło nadzieje na podwyżki stóp FED w 2016 roku. Wzrost amerykańskiego optymizmu spowodował przepływ kapitału w stronę dolara. Rynek USD/JPY odrobił straty z czwartku wspinając się na pułap 113,53 (o g. 20:00), kurs EUR/USD spadł do poziomu ze środy (min.: 1,1214 o g. 17:30). Słabość euro wykorzystały niektóre waluty peryferyjne Eurolandu m.in. PLN i HUF (więcej na ten temat w części Rynek PLN). Rynek walutowy w Londynie zamknął się w piątek o godzinie 17:00 na poziomie EUR/USD 1,1241 (-0,62 % od 8:00), GBP/USD 1,4458 (-0,18 % od 8:00), USD/JPY 112,71 (+0,80 % od 8:00). Jeszcze więcej optymizmu wlał w serca inwestorów wiceprzewodniczący FOMC William Dudley, który podsumował półroczny raport Banku Rezerwy Federalnej przedstawiony przez jego przełożoną w Kongresie USA w środę i w czwartek. Jego zdaniem gospodarka amerykańska ma się całkiem dobrze, jej główne obszary są zdrowe, a dyskusja o zmianie kursu polityki pieniężnej FED i ewentualnym wprowadzeniu ujemnych stóp procentowych stanowczo przedwczesna. Wypowiedź Dudley'a wpłynęła na dalszą poprawę nastrojów rynkowych i jeszcze bardziej wzmocniła dolara. Z kolei rosnące ceny ropy i spadek awersji do ryzyka wsparły notowania walut jej producentów. Wśród nich znalazły się meksykańskie peso (USD/MXN: -1,60 % do 18,8998) i rosyjski rubel (USD/RUB: -2,11 % do 78,6389). Rynek hurtowy w Nowym Jorku zamknął ubiegły tydzień na poziomie EUR/USD 1,1245 (+0,04 % od 17:00), GBP/USD 1,4509 (+0,35 % od 17:00), USD/JPY 113,30 (+0,52 % od 17:00). Giełdy w Europie równie pozytywnie odebrały sygnały z rynku paliw, które wzmocniła jeszcze informacja Deutsche Banku o przedterminowym wykupie własnych obligacji o wartości 5 miliardów euro. Dzięki nim główne indeksy przerwały serię spadków i zanotowały spore zyski (DAX: +2,45 % do 8967,51 pkt; CAC40: +2,52 % do 3995,06 pkt; FTSE100: +3,08 % do 5707,60 pkt). Rzecz jasna w tym wyniku największy udział miały banki (np. Deutsche Bank: +11,2% czy Commerzbank: +18%) oraz spółki naftowe (np. Tullow Oil: +12%), które częściowo odreagowały przecenę z ostatnich sesji. Drożały także tanie akcje Anglo American (+18%) i innych spółek z branży górniczej, którym podniesiono rekomendacje maklerskie oraz brytyjskiego producenta silników Rolls-Royce'a, który pochwalił się dobrymi wynikami trwającej restrukturyzacji. Główne indeksy giełdowe na Wall Street poszły w piątek za europejskim przykładem, a liderami wzrostów okazały się banki (DJI: +2,02 % do 15970,75 pkt; S&P500: +1,95 % do 1864,78 pkt; NASDAQ: +1,66 % do 4337,51 pkt). Wyzwalaczem skoku cenowego akcji w segmencie instytucji finansowych (+4%) stała się informacja o tym, że prezes JP Morgan Chase kupił akcje "swojego" banku za 25 mln USD co wywołało wzrost jego wartości giełdowej o 8,3%. Poprawa nastrojów giełdowych spowodowała odpływ kapitału z najbezpieczniejszych rynków długu na Starym Kontynencie i za oceanem. Konsekwencją wysokiej podaży niemieckich bundów była znaczna zwyżka rentowności, która w segmencie dziesięcioletnim wzrosła w piątek o 7,40 pb z 0,189 % do 0,263 %. Jednocześnie drożały mniej bezpieczne włoskie papiery skarbowe, które nie miały ostatnio dobrej passy, dzięki czemu dochodowość dziesięcioletnich obligacji tego kraju spadła w tym samym czasie o 6,90 pb z 1,713 % do 1,644 %. Mniejsza atrakcyjność bezpiecznych aktywów odbiła się także na wyniku aukcji amerykańskich 30-latków. Mniejszy popyt na te i inne papiery skarbowe USA spowodował znaczny wzrost krzywej dochodowości (obligacje roczne: +1,70 pb do 0,4810 %; 2-letnie: +6,40 pb do 0,7180 %; 5-letnie: +7,70 pb do 1,2120 %; 10-letnie: +8,90 pb do 1,7500 %).

Rynek PLN …
Rynki w Azji ...
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.
Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa.Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

PLN opiera się obawom o stabilność europejskich banków. Dziś wyniki produkcji przemysłowej w strefie euro i sprzedaży detalicznej w USA.

(piątek, 12-02, 08:30)

Rynki w Europie i w USA
(11-02-2016)
W czwartek rynki finansowe znów uginały się pod naporem lawiny negatywnych informacji ekonomicznych. Podczas drugiego dnia przesłuchań w Kongresie USA Janet Yellen, prezes FED przyznała, że istnieje ryzyko znacznego spowolnienia gospodarki USA. Co prawda stwierdziła, że nie przewiduje w najbliższym czasie potrzeby zmiany kursu polityki pieniężnej i cięcia amerykańskich stóp procentowych, ale odpowiadając na pytanie jednego z senatorów powiedziała, że nie wyklucza teoretycznie wprowadzenia w przyszłości ujemnych stóp depozytowych przez Bank Rezerwy Federalnej. Na takie posunięcie zdecydował się w zeszłym roku m.in. Szwedzki Riksbank, który wczoraj dokonał kolejnej obniżki swojej stopy depozytowej z -0,35% do -0,50% mającej na celu stymulowanie słabego wzrostu gospodarczego. Podobną politykę monetarną stosuje od dwóch tygodni Bank Japonii, a w 2015 roku wprowadziły ją także Europejski Bank Centralny i Narodowy Bank Szwajcarii. Wielu ekonomistów jest zdania, że polityka ujemnych stóp każdego banku centralnego jest na dłuższą metę szkodliwa dla rodzimej gospodarki, a trwający od pewnego czasu wyścig coraz większej ilości krajów, o to kto coraz niższymi stopami bardziej poprawi warunki do rozwoju własnego eksportu (terms od trade) i wzrostu inflacji, przyniesie wszystkim jego uczestnikom porażkę. Przykładów negatywnych skutków takiego podejścia nie trzeba długo szukać. Nagłówki wczorajszych serwisów informacyjnych roiły się od doniesień alarmujących na temat fatalnej kondycji europejskiego systemu bankowego i poszczególnych banków, których wyniki i stabilność podcinają ujemne stopy ECB oraz portfele złych kredytów rosnące m.in. z powodu zalewu gospodarki Eurolandu "łatwymi" pieniędzmi drukowanymi przez ECB w ramach programu skupu aktywów (QE). Dziennikarze spekulują kto będzie europejskim Lehman Brothers. Ceny akcji wielu największych europejskich banków pikują do rekordowo niskich poziomów. Są wśród nich UniCredit (-45% w 2016 r.), Credit Suisse (-43% w 2016 r.), Deutsche Bank (-40% w 2016 r.) czy Commerzbank (-32% w 2016 r.). Ich wycena giełdowa stanowi zaledwie ułamek wartości księgowej. Strukturalny problem europejskiego sektora bankowego obok wystąpienia Yellen i rekordowo taniej ropy skutecznie zmniejszały i tak już niski apetyt inwestorów na ryzyko oraz wahania cen aktywów finansowych. W cenie był jen, który mimo ujemnych stóp BoJ przyciągał kapitał do bezpiecznej japońskiej przystani. Kurs USD/JPY spadł wczoraj do najniższego poziomu od 15 miesięcy (110,98 o g. 09:40). Sytuacja zmusiła Bank Japonii do interwencji i sprzedaży jena, a to samo w wersji werbalnej wykonał szwajcarski SNB. Amerykańskiej walucie zaszkodziła także wczorajsza wypowiedź Yellen, która przyznała, że zeszłoroczny wzrost wartości dolara miał bardzo negatywny wpływ na inflację za oceanem. Po tej wypowiedzi kurs EUR/USD wzrósł do pułapu 1,1377 (o g. 17:40), najwyższego od 3,5 miesiąca pokonując wcześniej ważny punkt oporu 1,1326. Rynek walutowy w Londynie zamknął się w czwartek o godzinie 17:00 na poziomie EUR/USD 1,1342 (+0,51 % od 8:00), GBP/USD 1,4435 (-0,61 % od 8:00), USD/JPY 111,88 (-0,62 % od 8:00). W drugiej części sesji amerykańskiej miała miejsce realizacja zysków, którą wspierała zarówno wcześniejsza publikacja mniejszej od oczekiwań rynkowych liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym) jak również korekta na rynku ropy, której ceny po spadku do najniższego poziomu od 8 maja 2003 roku (Brent: 30,01 USD/bbl; Crude: 26,07 USD/bbl) wzrosły w reakcji na artykuł w Wall Street Journal cytujący wypowiedź ministra Zjednoczonych Emiratów Arabskich Suhail bin Mohammed al-Mazrouei o gotowości członków kartelu OPEC do współpracy ws. cięcia produkcji. Ta informacja spowodowała zmniejszenie skali wczorajszej przeceny (Brent: +0,45 % do 31,11 USD/bbl; Crude: -0,18 % do 27,29 USD/bbl) i zmniejszyła presję na dolara. Relatywnie stabilnie zachowywały się waluty rynków wschodzących. Duże straty poniosło w czwartek meksykańskie peso (USD/MXN: +1,70 % do 19,2066). Rynek hurtowy w Nowym Jorku zamknął się wczoraj o godzinie 22:00 na poziomie EUR/USD 1,1323 (-0,17 % od 17:00), GBP/USD 1,4475 (+0,28 % od 17:00), USD/JPY 112,34 (+0,41 % od 17:00). Obawy przed stabilnością europejskich banków znów dały się we znaki inwestorom giełdowym. Główne indeksy europejskie zanotowały wczoraj kolejne straty (DAX: -2,93 % do 8752,87 pkt; CAC40: -4,05 % do 3896,71 pkt; FTSE100: -2,39 % do 5536,97 pkt). Indeks giełdy w Mediolanie FTSE MIB spadł wczoraj 5,6% przede wszystkim z powodu wyprzedaży akcji banków włoskich. Choć rząd w Rzymie przyjął wczoraj pakiet działań umożliwiających bankom pozbycie się portfeli złych kredytów ich akcje nadal pikowały (np. UBI Banca:-12%). Wcale nie lepiej wiodło się akcjonariuszom francuskiego banku Societe Generale, którego akcje spadły o ponad 12% w reakcji na informacje o słabych wynikach w IV kwartale i dużych rezerwach na koszty procesów sadowych. W branży górniczej nastąpił podział. Taniały spółki wydobywające surowce przemysłowe (np. Boliden: -16%), a drożały zaangażowane w górnictwo metali szlachetnych (np. Randgold Resources: +7%) dyskontujące znaczny wzrost ceny złota. Na Wall Street także dominowały spadki, ale ich rozmiary stopniały dzięki korekcie na rynku ropy (DJI: -1,62 % do 15655,12 pkt; S&P500: -1,23 % do 1829,08 pkt; NASDAQ: -0,39 % do 4266,84 pkt). Spiralę strachu potęguje rosnące przekonanie, że największe banki centralne nie kontrolują sytuacji. Wśród największych spółek pod presją znalazły się akcje Boeinga i banku Goldman Sachs, a duży wzrost zanotowali technologiczni giganci Cisco Systems i Amazon. Jednym z największych beneficjentów masowej wyprzedaży akcji był rynek długu, gdzie padły kolejne rekordy cenowe. Rentowność dziesięcioletnich obligacji niemieckich spadła wczoraj o kolejne 5,40 pb z 0,243 % do 0,189 %, a amerykańskich do wartości 1,55%, najniższej od września 2012 roku. W ślad za wzrostem cen spadała głównie rentowność najdłuższych papierów skarbowych USA, dyskontując brak podwyżek aż do 2018 roku i doprowadzając do spłaszczenia amerykańskiej krzywej. Różnica dochodowości obligacji 2 i 10 letnich skurczyła się do rozmiarów nienotowanych od końca 2007 roku. Realizacja zysków zneutralizowała częściowo ten efekt przed zamknięciem amerykańskiego rynku (obligacje roczne: -4,00 pb do 0,4640 %; 2-letnie: -3,60 pb do 0,6540 %; 5-letnie: +1,30 pb do 1,1350 %; 10-letnie: -0,90 pb do 1,6610 %).

Rynek PLN …
Rynki w Azji ...
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa.Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Zrównoważone wystąpienie Yellen i wyczekująca postawa FED na chwilę poprawiły sytuację złotego i walut EM. USD/PLN rekordowo tani. Dziś dalszy ciąg przesłuchań prezes FED w Kongresie.

(czwartek, 11-02, 08:05)

Rynki w Europie i w USA
(10-02-2016)
W środę uczestnicy rynków finansowych w napięciu czekali na przesłuchanie prezes Janet Yellen przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów Kongresu USA ws. polityki pieniężnej Banku Rezerwy Federalnej. Szczególne zainteresowanie tym wydarzeniem wynikało z faktu, że od czasu grudniowej podwyżki stóp FED (pierwszej od blisko 10 lat) i publikacji projekcji FOMC zakładającej cztery kolejne w 2016 roku w gospodarce i na rynkach finansowych zaszły poważne zmiany, które postawiły pod znakiem zapytania sens dalszej normalizacji amerykańskich stóp procentowych. W swoim wystąpieniu Yellen podkreśliła, że Bank Rezerwy Federalnej nie zamierza zmieniać kierunku polityki pieniężnej, która jest obecnie nastawiona na dalsze podwyżki, jednak ich skala i tempo będą uzależnione od wyników gospodarki i rozwoju sytuacji zewnętrznej. Prezes FED zauważyła ryzyka wynikające z niepewności ws. chińskiej koniunktury gospodarczej, które jeśli się zmaterializują mogą ograniczyć zagraniczną aktywność i popyt na amerykański eksport oraz zacieśnić warunki na rynkach finansowych. Negatywny scenariusz zrównoważyła stwierdzeniem, że gospodarka może sobie poradzić z tymi przeciwnościami bez większych strat, a nawet przewyższyć oczekiwania. Nie umknęły uwadze Yellen najnowsze dane z rynku pracy USA, na którym zauważyła dalszą poprawę sytuacji i wzrost płacy godzinowej, który może przełożyć się na wzrost realnych dochodów, wydatków i konsumpcji. Ponadto wyraziła przekonanie, że akomodacyjne podejście w polityce pieniężnej w innych krajach z czasem przyniesie oczekiwany skutek. Opublikowany o godzinie 14:30 tekst wystąpienia prezes FED w Kongresie wywołał żywiołową reakcję na rynkach finansowych i wzrost oczekiwań na podwyżki amerykańskich stóp procentowych. Kurs EUR/USD spadł z poziomu 1,1250 do wartości 1,1161. Euforia nie trwała długo przesłuchania w Kongresie pokazały wyczekujące podejście Banku Rezerwy Federalnej i spowodowały odwrócenie trendu. Dolar stracił zarówno wobec euro (EUR/USD max: 1,1299 o g. 22:00) jak i bezpiecznego jena (USD/JPY min: 113,12 o g. 21:50). Rynek walutowy w Londynie zamknął się w środę o godzinie 17:00 na poziomie EUR/USD 1,1195 (-0,83 % od 8:00), GBP/USD 1,4460 (-0,08 % od 8:00), USD/JPY 114,42 (-0,27 % od 8:00). Wieczorna część sesji za oceanem pogłębiła straty dolara. Co ciekawe osłabienie amerykańskiej waluty i przepływ kapitału w stronę bezpiecznych aktywów nie spowodowały strat po stronie walut rynków wschodzących co wynikało ze spokojnej reakcji rynków surowców naturalnych. Rynek hurtowy w Nowym Jorku zamknął się wczoraj o godzinie 22:00 na poziomie EUR/USD 1,1293 (+0,88 % od 17:00), GBP/USD 1,4532 (+0,50 % od 17:00), USD/JPY 113,30 (-0,98 % od 17:00). Na rynku ropy nastroje uległy pogorszeniu mimo informacji o niewielkim spadku amerykańskich zapasów w zeszłym tygodniu i sygnałów ze strony Iranu w stronę Arabii Saudyjskiej o gotowości do rozmów ws. powstrzymania dalszych spadków cen (Brent: +0,49 % do 30,97 USD/bbl; Crude: -3,43 % do 27,34 USD/bbl). Największe giełdy w Europie przerwały złą passę (DAX: +1,55 % do 9017,29 pkt; CAC40: +1,59 % do 4061,20 pkt; FTSE100: +0,71 % do 5672,30 pkt) w reakcji na zaskakujące oświadczenie Deutsche Banku o rozważaniu odkupu własnych obligacji. Ta wiadomość wywołała skok ceny rynkowej akcji banku o ponad 10% (choć nadal pozostaje 35% poniżej ceny otwarcia roku). Na Wall Street po zmiennej sesji główne indeksy zamknęły się w kratkę (DJI: -0,66 % do 15913,57 pkt; S&P500: -0,02 % do 1851,86 pkt; NASDAQ: +0,35 % do 283,59 pkt). Przeważały obawy o sytuację na rynku ropy, gdzie także panowała duża zmienność. Spadały ceny w 8 segmentach rynku, gdzie przewodził przemysł materiałowy, a rosły w przecenionych wcześniej sektorach opieki zdrowotnej i zaawansowanych technologii. W związku z tym po raz pierwszy od kilku sesji pozytywnie zamknął się technologiczny Nasaq. Wśród największych spółek prym wiódł Nike, a największe spadki zanotował drogi Walt Disney. Wysokie ryzyko przyciągało kapitał na amerykański rynek długu. Po udanej aukcji 10-latków krzywa rentowności spadła we wszystkich punktach węzłowych (obligacje roczne: -0,20 pb do 0,5040 %; 2-letnie: -0,40 pb do 0,6900 %; 5-letnie: -3,30 pb do 1,1220 %; 10-letnie: -5,80 pb do 1,6700 %).

Rynek PLN …
Rynki w Azji ...
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa.Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

USD/PLN najniżej od początku roku. Niepewność ws. wystąpienia Yellen w Kongresie USA osłabia dolara.

(środa, 10-02, 08:15)

Rynki w Europie i USA
(09-02-2016)
We wtorek głównym motywem aktywności uczestników rynków finansowych były obawy przed spowolnieniem globalnego wzrostu gospodarczego i brakiem skuteczności polityki pieniężnej największych banków centralnych. Analitycy przestrzegają przed ryzykiem zaostrzenia wojny walutowej, w której kolejne banki centralne poprzez obniżanie swoich stóp procentowych do coraz niższych ujemnych wartości będą próbowały wyeksportować problemy gospodarcze za pomocą swojej przecenionej waluty do krajów, gdzie stopy są wyższe. Ich zdaniem to gra o sumie ujemnej dla wszystkich jej uczestników. Rosnące wątpliwości co do możliwości efektywnego wpływania przez banki centralne na rozwój gospodarczy, niepewność w sprawie dalszych działań Banku Rezerwy Federalnej przed dzisiejszym wystąpieniem Janet Yellen w Kongresie oraz kolejne spadki cen ropy były przyczyną defensywnego nastawienia inwestorów. W cenie były bezpieczne aktywa w tym jen i frank. Od początku lutego japońska waluta zyskała już 6% wobec dolara skutecznie neutralizując efekt historycznej decyzji BoJ o wprowadzeniu ujemnej stopy depozytowej. W najniższym punkcie wczorajszej sesji kurs USD/JPY spadł do poziomu 114,21 (o g. 04:00) nienotowanego od 15 miesięcy. W tym czasie szwajcarska waluta zyskiwała zarówno w relacji do dolara jaki i wobec euro. Kurs EUR/CHF spadł we wtorek poniżej granicy 1,1000 osiągając najniższą wartość od 2 tygodni (1,0958). Mimo słabszych okresów wspólna waluta zachowuje stosunkowo dużą korelację z jenem i frankiem zyskując wobec dolara, który cierpi z powodu spadku prawdopodobieństwa podwyżek stóp FED. Kurs EUR/USD wzrósł wczoraj maksymalnie do pułapu 1,1337 najwyższego od połowy października 2015 roku pokonując kolejne punkty oporu 1,1250, 1,1326 w czym nie przeszkodziły fatalne wyniki produkcji przemysłowej w Niemczech (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Rynek walutowy w Londynie zamknął się we wtorek o godzinie 17:00 na poziomie EUR/USD 1,1307 (+1,02 % od 8:00), GBP/USD 1,4483 (+0,57 % od 8:00), USD/JPY 114,68 (-0,22 % od 8:00).  Zdaniem banku Morgan Stanley pole do dalszego umocnienia euro jest dość ograniczone. Bank przypomniał wczoraj, że pieniądz wydrukowany przez ECB, który nie znajdzie sensownego przeznaczenia w Eurolandzie będzie wymieniany na inne waluty o wyższym oprocentowaniu, a przeciwne działanie polegające na kupowaniu wspólnej waluty np. w czasie zawirowań na rynkach finansowych, po to by ją zaparkować w ECB po ujemnej stawce ma na dłuższą metę ograniczony sens. W godzinach wieczornych dolar odzyskał nieco utraconego pola w czym pomogły spadające ceny ropy zachęcające inwestorów do realizacji zysków. Rynek hurtowy w Nowym Jorku zamknął się wczoraj o godzinie 22:00 na poziomie EUR/USD 1,1291 (-0,14 % od 17:00), GBP/USD 1,4460 (-0,16 % od 17:00), USD/JPY 115,02 (+0,30 % od 17:00). Rynek ropy znów ugiął się wczoraj pod naporem złych informacji (Brent: -7,14 % do 30,82 USD/bbl; Crude: -6,04 % do 28,31 USD/bbl). Instytut API zaraportował wzrost zapasów amerykańskiej ropy w punkcie dostaw w Cushing w Oklahomie. Ponadto Międzynarodowa Agencja ds. Energii (IEA) podała, że nie przewiduje wzrostu popytu na ropę w 2016 roku, który mógłby zrównoważyć wzrost wydobycia. Niezależnie od nich amerykańska agencja EIA poinformowała o spodziewanym spadku produkcji ropy w USA w tym roku ale jednocześnie przewiduje spadek popytu na ten surowiec. Suma negatywnych informacji przytłoczyła notowania giełdowe na Starym Kontynencie (DAX: -1,11 % do 8879,40 pkt; CAC40: -1,69 % do 3997,54 pkt; FTSE100: -1,00 % do 5632,19 pkt). Największe straty ponieśli akcjonariusze banków, których wycena spadła średnio o 3% w związku z obawami o ich dochodowość i bezpieczeństwo. Bank Morgan Stanley we wczorajszym raporcie zwrócił uwagę na zagrożenia dla banków komercyjnych funkcjonujących w środowisku ujemnych stóp procentowych. Z jego analizy wynika, że ryzyko systemowe w strefie euro rośnie w związku z prowadzeniem luźnej polityki pieniężnej przez Europejski Bank Centralny, który zwiększa zarówno bazę monetarną (ilość pieniądza w obiegu) jak i koszt utrzymywania przez banki komercyjne nadwyżek środków w banku centralnym (przez ujemną stopę depozytową). Niechlubnymi liderami wczorajszych spadków cen akcji spółek z sektora bankowego był Swedbank (-6%), którego prezes podał się do dymisji oraz banki włoskie (np. UBI Banca: -6%). Wzrosły obawy o stabilność Deutsche Banku (zaangażowanego w Grecji) do tego stopnia, że inwestorów musiał uspokajać prezes banku i minister finansów Niemiec. Akcje banku spadły wczoraj o 3%. Negatywnym rekordzistą wczorajszej sesji okazał się jednak sektor wydobywczy, którego wycena dyskontowała obniżone prognozy cen surowców przedstawione w poniedziałek przez bank Goldman Sachs. Najbardziej przecenione zostały akcje Anglo American (-10%), Arcelormittal (-9%) i Glencore (-7,5%). Nie lepiej rozpoczęła się wczorajsza sesja na Wall Street. Mimo tego jej finał był dość neutralny (DJI: -0,10 % do 16014,38 pkt; S&P500: -0,07 % do 1852,21 pkt; NASDAQ: -0,35 % do 4268,76 pkt). Po kilku dniach wyprzedaży wreszcie znaleźli się chętni do zakupu mocno przecenionych akcji. Rynek podzielił się na pół. Liderem pięciu segmentów, w których akcje zyskiwały była energetyka (Chevron), a największym outsiderem przemysł materiałowy. Wśród blue chipów największy spadek zanotował farmaceutyczny Pfizer. Inwestorzy z rynku długu nie mieli dobrego dnia. Na rynkach długu w Europie jak i w USA wzrosty cen wyhamowały. Za oceanem negatywnym czynnikiem okazał się wynik aukcji obligacji 3-letnich, która nie była zbyt udana. Mniejszy niż zwykle popyt ustabilizował amerykańską krzywą dochodowości (obligacje roczne: 0,00 pb do 0,5060 %; 2-letnie: +2,40 pb do 0,6940 %; 5-letnie: -0,60 pb do 1,1550 %; 10-letnie: -2,20 pb do 1,7280 %).

Rynek PLN …
Rynki w Azji ...
Kalendarz ekonomiczny ...
Komentarze i prognozy ... 
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.
Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa.Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.