Oczekiwanie na ECB, makro z USA i decyzja BoJ umacniają dolara. Złoty pod presją wydarzeń w Sejmie.

(czwartek, 20-07, 8:00)


Za nami
W środę uczestnicy rynków finansowych przegrupowali pozycje inwestycyjne przed dzisiejszymi posiedzeniami Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Japonii. Po znacznej przecenie dolara w pierwszej części tygodnia, spowodowanej kolejnym nieudanym podejściem administracji Trumpa do uchwalenia reformy systemu opieki zdrowotnej, inwestorzy przystąpili do realizacji zysków (EUR/USD min. 1,1510 wczoraj o g. 16:30). Za słabszym euro przemawiały obawy przed ostrożnym tonem dzisiejszego komunikatu ECB, natomiast do odbudowy pozycji dolarowych zachęcały najnowsze dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Pozytywnie zaskoczyła wczoraj nie tylko liczba rozpoczętych budów domów w USA (1215 tys. vs. prognoza 1150 tys.) ale również ilość wydanych tam pozwoleń na budowę (1254 tys. vs. 1200). Rachunek za umocnienie dolara zapłaciły także waluty rynków wschodzących, a wśród nich złotówka, której dodatkowo ciążyły zawirowania polityczne w polskim Sejmie i protesty społeczne związane z planowanymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości. Sytuację polskiej waluty pogorszyło ostrzeżenie wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, który powiedział, że KE jest bliska uruchomienia art. 7 traktatu o UE, co wiąże się z nałożeniem na nasz kraj sankcji. Presja na złotego była na tyle silna, że przez większość dnia był on najsłabszą walutą rynków wschodzących (EM) oraz regionu Europy Środkowo-Wschodniej (CEE). W maksymalnym punkcie kurs EUR/PLN osiągnął wartość 4,2179 (o g. 13:45), a rynek USD/PLN wzrósł do pułapu 3,6602 (o g. 13:40). Bez większego echa na rynku PLN przeszły mieszane dane makro z polskiej gospodarki. Pozytywny efekt wyższego od oczekiwań wyniku produkcji przemysłowej (4,5% vs. 3,8%) równoważyła niższa od prognoz dynamika sprzedaży detalicznej (6% vs. 6,9%). Popołudniu straty w obozie EM (w tym złotego) zmniejszyła informacja amerykańskiej agencji EIA nt. większego niż się spodziewano spadku zapasów ropy za oceanem (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Dziś w nocy zainteresowanie inwestorów przeniosło się do Tokio, gdzie właśnie zakończyło się posiedzenie Banku Japonii. Zgodnie z oczekiwaniami BoJ pozostawił parametry swojej luźnej polityki monetarnej bez zmian. Bank obniżył swoje projekcje japońskiej inflacji w kolejnych dwóch latach (odpowiednio do 1,1% i 1,8%), natomiast podniósł prognozy PKB dla Kraju Kwitnącej Wiśni (do 1,8% i 1,4%). Rynek walutowy w Tokio zareagował na te informacje umocnieniem dolara (USD/JPY max.: 112,22, EUR/USD min.: 1,1504).
Przed nami
Najważniejszym wydarzeniem ekonomicznym w dniu dzisiejszym i kulminacyjnym momentem całego tygodnia na rynkach finansowych będzie decyzja Europejskiego Banku Centralnego ws. polityki pieniężnej w strefie euro. O ile brak zmiany referencyjnych stóp procentowych i programu QE na tym posiedzeniu jest raczej przesądzony, to ze względu na rosnące oczekiwania ws. zaostrzenia kursu monetarnego ECB oczy inwestorów będą zwrócone na konferencję Mario Draghi'ego. Jeżeli prezes Europejskiego Banku Centralnego zasugeruje możliwość rozpoczęcia procesu redukcji programu skupu aktywów na wrześniowym posiedzeniu Banku należy się liczyć z wzrostem wartości euro kosztem dolara (punkt oporu EUR/USD: 1,1585) oraz walut CEE i złotego (punkty oporu EUR/PLN: 4,2260, USD/PLN: 3,7000). Zdaniem większości banków inwestycyjnych bardziej prawdopodobny jest jednak przeciwny scenariusz. Według analityków UBS takie czynniki jak rosnące rentowności niemieckich obligacji, wysoki kurs EUR/USD oraz ostrożny FED nie będą zachęcać prezesa ECB do jastrzębiej (tj. optymistycznej) postawy w trakcie dzisiejszego posiedzenia i konferencji prasowej. Taki obrót spraw będzie działał na korzyść dolara (najbliższe wsparcie EUR/USD: 1,1470) i złotego (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,1950, USD/PLN: 3,6200). Wśród pozostałych wiadomości makro zaplanowanych na dziś uwagę inwestorów przyciągać będzie cotygodniowa informacja nt. liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA oraz publikacja indeksu FED z Filadelfii (wskaźnik pomiaru zmian w rozwoju biznesu w stanie Pensylwania). Jeżeli chodzi o funta to kierunek na rynku GBP mogą wyznaczyć dziś czerwcowe wyniki brytyjskiej sprzedaży detalicznej (o g. 10:30).
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Rozłam wśród Republikanów źle wróży reformom gospodarczym Trumpa i dolarowi.

(środa, 19-07, 8:00)

Za nami
We wtorek inwestorzy pozostawali pod wrażeniem wydarzeń w Waszyngtonie, gdzie w nocy lider Republikanów w amerykańskim Senacie Mitch McConnel zrezygnował z prac nad reformą zdrowotną autorstwa administracji Trumpa. Jego decyzja wynikała z faktu, że dwóch kolejnych polityków partii rządzącej (Jerry Moran i Mike Lee) zapowiedziało, że nie poprze zmian proponowanych przez prezydenta. W efekcie liczba republikańskich senatorów sprzeciwiających się tej ustawie wzrosła do czterech, co przy zaledwie dwuosobowej większości w liczącym 100 miejsc Senacie USA praktycznie przekreśliło szanse jej wprowadzenia w życie. Fiasko reformy systemu opieki zdrowotnej zapowiadanej przez Trumpa jeszcze podczas wyborów prezydenckich postawiło pod dużym znakiem zapytania realizację jego planu gospodarczego oraz zwiększyło straty dolara. W apogeum przeceny zielonej waluty kurs USD/JPY spadł do poziomu 111,68 (o g. 16:30), a rynek EUR/USD wzrósł do wartości 1,1583 (o g. 16:15). Apetytu na wspólną walutę nie zmniejszył nawet niższy od oczekiwań wynik indeksu ZEW (17,5 pkt. vs. prognoza 18 pkt.), który obrazuje nastroje wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych w odniesieniu do sytuacji gospodarczej w Niemczech. Dodatkowym obciążeniem dla amerykańskiej waluty był niższy od prognoz wynik wskaźnika nastrojów na rynku nieruchomości w USA - NAHB (64 pkt. vs. 67 pkt.), niespodziewany spadek cen amerykańskiego importu oraz przecena akcji banków notowanych na Wall Street spowodowana zmniejszeniem szans na deregulację obiecywaną przez Trumpa i kolejne szybkie podwyżki stóp FED. Już drugi dzień z rzędu pod przysłowiową „kreską” znalazł się funt (min.: GBP/USD 1,3005 o g. 13:00, GBP/PLN 4,7193 o g. 17:00). Tym razem wartość szterlinga podkopał niższy od oczekiwań wynik brytyjskiej inflacji CPI (2,6% vs. prognoza 2,9%), który zmniejszył oczekiwania ws. bliskiej podwyżki stóp BoE. Spadające z hukiem notowania dolara, mniejsze szanse na wzrost oprocentowania na Wyspach oraz ostudzenie popytu na największych giełdach światowych poprawiły pozycję walut rynków wschodzących. W tym gronie znalazła się także złotówka, która pogłębiła swoje zyski w stosunku do euro (min. 4,1960 o g. 17:30) oraz w relacji do dolara. Kurs USD/PLN zanurkował do poziomu 3,6240 (o g. 16:50), nienotowanego od maja 2015 roku.
Przed nami
Dziś warto zwrócić uwagę na dane makroekonomiczne z Polski dotyczące czerwcowej sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej, których publikację zaplanowano na godzinę 14:00. Analitycy spodziewają się ich spadku w stosunku do poprzedniego miesiąca, co mogłoby osłabić polską walutę (najbliższe punkty oporu EUR/PLN: 4,2500, USD/PLN: 3,7000). Dane lepsze od prognoz będą argumentem za zakupem złotego (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,1950, USD/PLN: 3,6200). Nie można zapomnieć o nowej porcji wiadomości ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Tym razem będą to dane dotyczące pozwoleń na budowę domów oraz rozpoczętych budów domów. Analitycy banków UBS oraz Citi ostrzegają, że potencjał wzrostowy euro w stosunku do dolara już się wyczerpał. Dobre wyniki zza oceanu mogą dać sygnał do realizacji zysków (najbliższe wsparcie EUR/USD: 1,1470). W przypadku słabych danych, wyprzedaż dolara może być kontynuowana (kolejny punkt oporu EUR/USD: 1,1585). Spośród pozostałych wydarzeń ekonomicznych istotne znaczenie dla rozkładu sił rynkowych bedą miały cotygodniowe oficjalne dane agencji EIA nt. zmiany zapasów paliw w USA (g. 16:30). Ostrzeżeniem dla rynków wschodzących powinny być wczorajsze dane instytutu API, które wskazują na zaskakujący wzrost zapasów ropy za oceanem w ubiegłym tygodniu.
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.


Spadają szanse na kolejną podwyżkę stóp FED osłabiając dolara. USD/PLN najniżej od ponad dwóch lat.

(wtorek, 18-07, 8:00)

Za nami
W poniedziałek w centrum uwagi inwestorów znalazła się druga największa gospodarka świata. Spośród licznych informacji ekonomicznych z Państwa Środka opublikowanych w tym dniu na plus zaskoczyły zarówno dane nt. wzrostu PKB w II kwartale (6,9% vs. prognoza 6,8%), jak również czerwcowe wyniki sprzedaży detalicznej (11% vs. 10.6%) i produkcji przemysłowej (7,6% vs. 6,5%). Jednym z największych beneficjentów tych optymistycznych wiadomości był wczoraj dolar australijski, który jest silnie skorelowany z kondycją chińskiej gospodarki ze względu na dużą wymianę handlową pomiędzy Chinami a Australią. Notowania "Aussiego" w stosunku do amerykańskiego dolara osiągnęły w poniedziałek najwyższą wartość od ponad dwóch lat (AUD/USD max. 0,7840). Niekorzystnie dla zielonej waluty wypadł także bilans wydarzeń na rynku EUR/USD, który dziś w nocy pokonał silną barierę 1,1500 (max. 1,1538 o g. 4:00). Obok serii słabych danych z piątku obciążeniem dla zielonej waluty był wczorajszy niski wynik indeksu NY Empire State (9,8 pkt. vs. 15 pkt.), który obrazuje koniunkturę gospodarczą w całym stanie Nowy Jork. Dużo mniej rynkowych emocji dostarczył zgodny z oczekiwaniami wynik inflacji HICP w Eurolandzie (1,3% vs. 1,3%). Losy dolara podzielił wczoraj funt (GBP/USD min. 1,3047 o g. 21:30). Szterlingowi szkodziła niepewność związana z rozpoczęciem drugiej rundy rozmów nt. warunków Brexitu. Na przeciwnym, dodatnim biegunie znalazły się waluty rynków wschodzących (w tym złoty), którym sprzyjał przypływ chińskiego optymizmu oraz nie-najlepsze nastroje panujące wokół dolara. Kurs EUR/PLN ustabilizował się blisko silnego punktu wsparcia 4,2000 (min. 4,2001 dziś o g. 7:00), natomiast rynek USD/PLN jeszcze bardziej poprawił swój piątkowy rekord (min. 3,6416 dziś o g. 4:00). Optymistyczne nastawienie do polskiej waluty wspierał raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ekonomiści MFW przewidują, że w przyszłym roku niezbędne będzie zaostrzenie polskiej polityki pieniężnej w celu ustabilizowania inflacji wokół celu NBP. Skalę aprecjacji złotego ograniczała agencja ratingowa Standard & Poor's, która ostrzegła, że zmiany w polskim sądownictwie mogą niekorzystnie wpłynąć na postrzeganie naszego kraju przez inwestorów oraz negatywnie oddziaływać na wzrost gospodarczy w średnim terminie.
Przed nami
Dziś klimat inwestycyjny będą kształtować nowe dane makro z Niemiec (indeks ZEW mierzący nastroje wśród niemieckich finansistów) oraz z USA (indeks NAHB - wskaźnik nastrojów na rynku nieruchomości). Choć nie są to wydarzenia ekonomiczne największego kalibru, to ew. lepsze wyniki z Niemiec wpiszą się w serię optymistycznych informacji z gospodarki Eurolandu, przez co mogą zachęcać do otwierania nowych pozycji w euro (punkt oporu EUR/USD: 1,1540) przed zbliżającym się w czwartek posiedzeniem ECB. W przypadku kombinacji słabych danych z Niemiec oraz dobrych informacji zza oceanu może dojść do przesunięcia punktu równowagi rynkowej w stronę dolara (punkt wsparcia EUR/USD: 1,1430). Dla złotego najlepszy scenariusz to gorsze dane zarówno z Niemiec, jak i z USA (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2000, USD/PLN: 3,6200). Odwrotny rozwój wydarzeń może zachęcać do realizacji zysków (punkty oporu EUR/PLN: 4,2500, USD/PLN: 3,7200) tym bardziej, że na horyzoncie widać już jutrzejsze publikacje wyników krajowej produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej oraz czwartkowe posiedzenie ECB.
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.


Rozczarowujące dane makro z USA i optymistyczny PKB Chin premiują waluty EM i złotego kosztem ...

(poniedziałek, 17-07, 8:00)

Za nami
Piątek dostarczył nowych argumentów przeciwnikom trzeciej w tym roku podwyżki stóp Banku Rezerwy Federalnej (FED). Przyczyną wzmocnienia ich pozycji były rozczarowujące informacje ekonomiczne z amerykańskiej gospodarki. Wg. danych z czerwca negatywnie zaskoczyły zarówno inflacja bazowa cen konsumpcyjnych (0,1% m/m vs. prognoza 0,2% m/m), jak również sprzedaż detaliczna (-0,2% m/m vs. 0,1% m/m). Wiele do życzenia pozostawiał także wynik indeksu Uniwersytetu Michigan, opisujący nastroje amerykańskich konsumentów, który znalazł się na najniższym poziomie od dziewięciu miesięcy (93,1 pkt. vs. spodziewane 95,0 pkt.). W tej sytuacji niewielkim pocieszeniem okazały się wyższe od oczekiwań wyniki produkcji przemysłowej w USA (0,4% m/m vs. 0,3% m/m) oraz dobre kwartalne rezultaty amerykańskich banków (JP Morgan, Wells Fargo i Citigroup). Inwestorzy przywiązują do nich dużą wagę ze względu na silną korelację ich kondycji finansowej z koniunkturą gospodarczą w Stanach Zjednoczonych. Przewaga słabych danych z USA wzbudziła wątpliwości dot. przejściowego charakteru spowolnienia wzrostu gospodarczego za oceanem oraz spowodowała globalną wyprzedaż dolara, który tracił m.in. wobec euro (EUR/USD max.: 1,1475, o g. 22:00), jena (USD/JPY min.: 112,26 o g. 14:45) i funta (GBP/USD max.: 1,3114 o g. 21:30). Indeks mierzący zmianę wartości zielonej waluty wobec jej sześciu najpopularniejszych globalnych konkurentów spadł w piątek do najniższego poziomu od września 2016 roku (tj. 95,132). Generalny odwrót od dolara zwiększył atrakcyjność walut rynków wschodzących, a uwolniony kapitał dotarł także nad Wisłę. W efekcie kurs EUR/PLN zbliżył się do psychologicznej granicy 4,2000 osiągając w najniższym punkcie wartość 4,2024 (o g. 17:30). Jeszcze bardziej spektakularny spadek notowań miał miejsce na rynku USD/PLN, gdzie w wyniku kumulacji przeceny zielonej waluty i aprecjacji złotego kurs spadł o ponad 4 grosze (do min.: 3,6645 o g. 22:00 tj. najniżej od sierpnia 2015 r.). Największym wygranym w obozie EM był w piątek południowoafrykański rand (USD/ZAR: -1,52%), któremu sprzyjała wiadomość dot. zawieszenia przez rząd w RPA prac nad kontrowersyjnymi przepisami dla sektora górnictwa.
Przed nami
Dziś największe zainteresowanie budzi wynik inflacji HICP ze strefy euro (g. 11:00), który jest obecnie jednym z podstawowych barometrów mierzącym oczekiwania dot. zaostrzania polityki ECB. Analitycy spodziewają się jej spadku w stosunku do poprzedniego miesiąca (z 1,5% do 1,4%) co może niekorzystnie oddziaływać na wartość wspólnej waluty (najbliższy punkt wsparcia EUR/USD: 1,1370). W przypadku danych lepszych od prognoz powinniśmy się liczyć z odwrotną reakcją rynku (punkt oporu EUR/USD: 1,1490). Jeżeli chodzi o złotego to dobre wyniki z Eurolandu będą mu szkodzić (punkty oporu EUR/PLN: 4,2500, USD/PLN: 3,7200). Warto pamiętać, że waluty regionu Europy Środkowo - Wschodniej (CEE) były do tej pory beneficjentem ultra luźnej polityki pieniężnej ECB. Z kolei pesymistyczne sygnały ekonomiczne dla strefy euro zmniejszą oczekiwania ws. zmiany kursu ECB oraz umocnią polską walutę (punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2000, USD/PLN: 3,6500). Nie bez znaczenia dla przebiegu dzisiejszej sesji będzie także publikacja indeksu NY Empire State, który obrazuje koniunkturę gospodarczą w całym stanie Nowy Jork. W najbliższych dniach kierunek na rynku PLN będą wyznaczać wyniki polskiej produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej w czerwcu (środa) oraz informacje z czwartkowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego ws. polityki pieniężnej w strefie euro. Pozytywne nastroje na rynkach wschodzących będą podtrzymywać najnowsze informacje makro z Chin, gdzie w II kw. PKB wzrosło bardziej niż zakładały prognozy.
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.


Ultra ostrożne sygnały z ECB oraz mieszane dane dot. inflacji z DE i FR dodały wiatru w żagle złotego.

(piątek, 14-07, 8:00)

Za nami
W czwartek wydarzenia na rynkach finansowych rozgrywały się w rytmie sygnałów ws. polityki Europejskiego Banku Centralnego. Zupełnie nowe spojrzenie w tej sprawie przedstawił wczoraj członek Rady Prezesów ECB i prezes Banku Łotwy Ilmārs Rimšēvičs, który powiedział, że z powodu niskiej inflacji, europejski program skupu aktywów (QE) może być kontynuowany jeszcze przez kolejnych kilka lat. Jego opinię wspierały majowe dane nt. inflacji CPI z Niemiec i Francji, która w skali roku wyniosła tam odpowiednio 1,5% i 0,8% Ultra ostrożna opinia Rimšēvičsa zepchnęła wspólną walutę do defensywy (EUR/USD min. 1,1370 o g. 13:10). Niekorzystną sytuację euro poprawił nieco artykuł w „The Wall Street Journal”. Według źródeł gazety w trakcie pierwszej od 3 lat obecności Mario Draghi'ego na corocznym sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole, prezes ECB może zasygnalizować zmianę kursu monetarnego w strefie euro. Co ciekawe to podczas swojego ostatniego wystąpienia w Jackson Hole (2014 r.) Draghi zapowiedział luzowanie ilościowe w Eurolandzie. Z kolei za dolarem przemawiała wczoraj nowa seria danych zza oceanu. Liczba Amerykanów zgłaszających się po zasiłek dla bezrobotnych spadła w ubiegłym tygodniu po raz pierwszy od miesiąca, a ceny producentów nieoczekiwanie wzrosły w czerwcu (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym). Umiarkowanie optymistyczne nastawienie do zielonej waluty pomogła utrzymać prezes FED Janet Yellen. Podczas drugiego dnia przesłuchań w Kongresie USA przyznała, że większość członków Rezerwy Federalnej opowiada się za pozostaniem na ścieżce stopniowego podnoszenia stóp FED. Jedną z najbardziej rozchwytywanych walut w koszyku G10 była wczoraj korona szwedzka (EUR/SEK: -0,84%), która dostała wiatru w żagle dzięki wyższemu od oczekiwań wzroście inflacji CPI w Szwecji (1,7% vs. prognoza 1,6%). Słabszy dzień wspólnej waluty wykorzystali także nasi importerzy, którzy kupowali wczoraj euro najtaniej w tym tygodniu tj. po 4,2215 (o g. 17:30). Z kolei spadek kursu EUR/USD, spowodował, że rynek USD/PLN utrzymał się w dość wąskim przedziale wahań od min. 3,6929 (o g. 8:10) do max 3,7208 (o g. 13:00). Rynki wschodzące, a tym samym złotego, wspierały najnowsze prognozy agencji IEA wskazujące na wzrost popytu na ropę w Stanach Zjednoczonych oraz w Niemczech.
Przed nami
Koniec tygodnia przyniesie bardzo ważne publikacje makro z USA. O godzinie 14:30 poznamy dane nt. amerykańskiej inflacji cen konsumpcyjnych w czerwcu. Ich wagę podkreślają obawy FED przed niską inflacją, zawarte w raporcie dla Kongresu oraz w licznych wypowiedziach członków FOMC. Analitycy ankietowani przez agencję Reutersa spodziewają się wzrostu amerykańskiego wskaźnika CPI w ujęciu miesięcznym z 0,1% (w maju) do 0,2%. W tym samym czasie poznamy również czerwcowe wyniki produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej za oceanem. Z kolei półtorej godziny później opublikowany zostanie indeks Uniwersytetu Michigan, opisujący nastroje konsumentów w Stanach Zjednoczonych. Gorsze dane z USA mogą sprowadzić kolejne czarne chmury nad zieloną walutę (punkt oporu EUR/USD: 1,1490) i skierować kapitał w stronę rynków wschodzących (punkty wsparcia: EUR/PLN 4,2200, USD/PLN 3,6800). Z kolei dobre wyniki dostarczą argumentów do zakupów relatywnie taniego dolara (punkt wsparcia EUR/USD 1,1370), za które rachunek zapłaci m.in. złoty (punkty oporu EUR/PLN: 4,2630, USD/PLN: 3,7500).
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Obawy FED przed niską inflacją i słaby dolar premiują złotego. EUR/PLN min. 4,2303.

(czwartek, 13-07, 08:00)

Za nami
Wczorajsza sesja rozgrywała się wokół półrocznego raportu FED nt. amerykańskiej polityki pieniężnej zaprezentowanego przez Janet Yellen przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów. Opublikowany z wyprzedzeniem tekst tego raportu, ujawnił obawy Rezerwy Federalnej przed utrzymaniem niskiego poziomu inflacji w USA. Zdaniem autorów raportu w obecnej sytuacji osiągnięcie stanu równowagi monetarnej nie będzie wymagało znacznych podwyżek oprocentowania funduszy federalnych (które powinny być stopniowe). Według Banku neutralny poziom amerykańskich stóp procentowych znajduje się teraz znacznie niżej niż w poprzednich cyklach gospodarczych. Gołębia retoryka raportu zaskoczyła inwestorów, którzy natychmiast uruchomili zlecenia na zakup amerykańskich obligacji i sprzedaż dolara. Kurs EUR/USD szybko zameldował się na maksymalnym pułapie 1,1480 (o g. 14:45). Jednak po wnikliwej analizie treści dokumentu oraz po przesłuchaniu prezes FED w Kongresie uczestnicy rynków walutowych zrewidowali swoje podejście do zielonej waluty. Zmianę ich optyki spowodowała opinia Yellen, że gospodarka USA jest wystarczająco silna, aby uzasadnić kolejne podwyżki amerykańskich stóp procentowych oraz stopniową redukcję portfela obligacji będących w posiadaniu Banku Rezerwy Federalnej. Po odwróceniu trendu rynek hurtowy EUR/USD zamknął się wczoraj w Nowym Jorku na poziomie 1,1420 (tj. -0,50% od 8:00). Duża zmienność nastrojów towarzyszyła również wczorajszym notowaniom funta (GBP/USD min. 1,2817, max. 1,2899). Najpierw zaszkodziła mu ostrożna wypowiedź wiceprezesa Banku Anglii Bena Broadbenta, który jest przeciwny podwyżkom stóp BoE. Następnie pomogła mu najniższa od 42 lat stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii (tj. 4,5%). Największym wygranym w obozie G10 był wczoraj dolar kanadyjski (USD/CAD: -1,34%), który znacznie zyskał dyskontując pierwszą od 7 lat podwyżkę stóp procentowych Banku Kanady (z 0,5% do 0,75%). Sporo emocji dostarczył wczoraj inwestorom rynek PLN. W reakcji na raport FED i osłabienie dolara złoty umocnił się (min. EUR/PLN: 4,2307 o g. 16:20, USD/PLN: 3,6928 o g. 14:30). Atrakcyjność walut rynków wschodzących wspierały pozytywne wiadomości z rynku naftowego dot. większego niż się spodziewano spadku zapasów ropy za oceanem (szczegóły w naszym kalendarzu ekonomicznym).
Przed nami
Dziś uwagę inwestorów przyciągają kolejne przesłuchania Janet Yellen w Kongresie USA. Tym razem prezes Rezerwy Federalnej stanie przed Komisją Bankową Senatu USA gdzie po prezentacji półrocznego raportu FED będzie musiała się zmierzyć z pytaniami kongresmenów. Jeśli w jej odpowiedziach zabraknie niespodzianek, więcej rynkowych emocji dostarczą nowe publikacje makro zza oceanu, dotyczące inflacji cen producentów oraz liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (14:30). Dobre wyniki z gospodarki amerykańskiej mogą zachęcać inwestorów do dalszych zakupów dolara (wsparcie EUR/USD: 1,1380), kosztem m.in. EM i złotego (opór EUR/PLN: 4,2630, USD/PLN: 3,7500). Z kolei słabsze dane mogą przynieść odwrotny skutek (opór EUR/USD: 1,1490; wsparcie EUR/PLN: 4,2200, USD/PLN: 3,6800). Reakcja inwestorów może być jednak wytłumiona oczekiwaniem na jutrzejsze dużo ważniejsze dane z gospodarki amerykańskiej (inflacja CPI, sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa).
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Rewelacje The New York Times i odbicie na rynku ropy posyłają dolara na dno. USD/PLN min. 3,6866.

(środa, 12-07, 8:00)

Za nami
Wtorkowe odliczanie do dzisiejszego wystąpienia prezes FED Janet Yellen w Kongresie zakłóciły rewelacje "The New York Times" dotyczące rosyjskiej ingerencji w wynik ostatnich wyborów prezydenckich w USA. Gazeta doniosła, że Donald Trump Junior (najstarszy syn prezydenta USA) jeszcze w trakcie kampanii wyborczej swojego ojca spotkał się z prawniczką powiązaną z Kremlem, która twierdziła, że ma materiały kompromitujące kandydatkę Demokratów Hillary Clinton. Przed samym spotkaniem miał też dostać emaila, w którym został poinformowany, że materiały jakie otrzyma zostały zdobyte przez Rosjan, chcących pomóc jego ojcu wygrać wybory prezydenckie. Informacje NYT spowodowały wzrost ryzyka paraliżu administracji w Waszyngtonie i odsunięcia w czasie zapowiadanych przez Trumpa reform gospodarczych, co z kolei sprowokowało falę wyprzedaży dolara. W jej kulminacyjnym momencie kurs EUR/USD wzrósł do wartości 1,1490 (dziś o g. 7:00), a rynek USD/JPY spadł do poziomu 113,31 (dziś o g. 6:10). Na atrakcyjność zielonej waluty niekorzystnie oddziaływały także wczorajsze gołębie wystąpienia polityków Rezerwy Federalnej (Lael Brainard i Patricka Harkera) oraz najnowszy raport JOLTS Departamentu Pracy, który pokazał znaczny spadek liczby ofert pracy w Stanach Zjednoczonych w maju (z 5,95 mln do 5,66 mln). Przez większość dnia "pod kreską" znajdowały się waluty rynków wschodzących (EM), którym szkodziła rosnąca nerwowość przed dzisiejszym wystąpieniem Yellen oraz pesymistyczne sygnały z rynku naftowego. Wywołały je spadkowe rewizje prognoz banków Barclays oraz BNP dot. cen ropy w latach 2017-2018 (Barclays: z 60 USD do 51 USD za baryłkę w 2017 r. i z 63 USD do 48 USD w 2018 r.; BNP: odpowiednio z 55 USD i 57 USD do 52 USD). Minorowe nastroje dotarły także nad Wisłę, powodując osłabienie złotego zarówno w relacji do EUR (max. 4,2506 o g. 16:45), jak i w stosunku do USD (max. 3,7273 o g. 13:30). Straty walut z koszyka EM (w tym PLN) pomogła zredukować popołudniowa przecena dolara, optymistyczna prognoza amerykańskiej agencji EIA, która zmniejszyła swoje oczekiwania dot. produkcji ropy za oceanem w przyszłym roku oraz informacja agencji API nt. spodziewanego spadku tygodniowych zapasów paliw w USA. Przebiegu wczorajszej sesji nie zakłócił zgodny z oczekiwaniami wynik polskiej inflacji CPI w czerwcu (1,5% vs. prognoza 1,5%). Na zamknięciu rynku walutowego w Nowym Jorku o g. 22:00 kurs EUR/PLN wyniósł 4,2395, a USD/PLN 3,6981.
Przed nami
Dziś uwaga inwestorów będzie skierowana na wystąpienie Janet Yellen w Kongresie USA (g. 16:00). Prezes Banku Rezerwy Federalnej przedstawi tam półroczny raport nt. amerykańskiej polityki pieniężnej oraz będzie odpowiadała na pytania kongresmanów z Komisji ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów. W raporcie i wypowiedziach Yellen inwestorzy będą doszukiwać się wskazówek ws. terminu kolejnej podwyżki stóp FED oraz szczegółów planu redukcji ogromnego portfela obligacji skarbowych i hipotecznych (o wartości 4,2 tryliona USD) znajdującego się w księgach FED. Dla dolara najbardziej korzystny układ to utrzymanie szybkiej ścieżki podwyżek stóp za oceanem oraz zapowiedź ostrożnej redukcji bilansu FED (punkt wsparcia EUR/USD: 1,1380). Odwrotna kombinacja będzie szkodzić zielonej walucie (punkt oporu EUR/USD: 1,1490). W zależności od dolarowego scenariusza złoty i waluty rynków wschodzących (EM) znajdą się na drugim końcu rynkowej huśtawki. Na drodze do ew. osłabienia złotego staną najbliższe punkty oporu EUR/PLN: 4,2630, USD/PLN: 3,7500, a jego umocnienie będą ograniczały punkty wsparcia EUR/PLN: 4,2200, USD/PLN: 3,6800. Warto pamiętać, że o g. 16:30 poznamy także dane dotyczące tygodniowej zmiany zapasów ropy i benzyny w Stanach Zjednoczonych.
Kalendarz ekonomiczny …
Punkty wsparcia i oporu …

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (
kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.