FED śpieszy się powoli

(czwartek, 19-09, 8:00)


Parlament Europejski i przywódcy UE dali czas premierowi Johnsonowi na przedstawienie konkretnych rozwiązań i planu wystąpienia UK z UE do końca września.
Przewodniczący KE Jean-Claude Juncker: ryzyko braku porozumienia ws Brexitu bardzo realne, główny punkt sporny to granica z Irlandią Północną.
Trump jest niechętny zaangażowaniu USA w nową wojnę na Bliskim Wschodzie i chce wprowadzenia większych sankcji na Iran.
UK: w VIII inflacja spadła z 2,1% r/r do 1,7% r/r tj. do najniższego poziomu od grudnia 2016 roku.
Prezes Banku Światowego David Malpass: globalna gospodarka będzie spowalniać bardziej niż wcześniej szacowaliśmy.
Hiszpania: Kolejne wybory parlamentarne przewidziano 10 listopada.
FED podjął decyzję o obniżeniu przedziału stóp funduszy federalnych do 1,75% – 2,00%.
Izrael: Benjamin Netanjahu i jego partia Likud poniosła porażkę w wyborach parlamentarnych.
Kalendarz Eko: Produkcja przemysłowa w Polsce, wystąpienia polityków ECB (Coeuré i Lautenschläger), posiedzenie Banku Anglii oraz dane nt. sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA.

Za nami
    ● [FED]   W środę i w czwartek rano świat inwestorów kręcił się wokół decyzji Banku Rezerwy Federalnej i Banku Japonii. W przypadku FED pytanie, które sobie zadawali nie brzmiało, czy stopy funduszy federalnych pójdą w dół o 25 pb. we wrześniu, ale czy i kiedy będą kolejne cięcia. Uczestnicy rynku wyceniali w 80% następne cięcie do końca roku i szczerze zawiedli się. Rzecz jasna, Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku zgodnie z oczekiwaniami obniżył przedział oprocentowania funduszy o ćwierć punktu procentowego (1,75% - 2,00%), jednak nowa kwartalna projekcja stóp ujawniła, że zdecydowana większość jego członków (10 z 17) nie przewiduje żadnych kolejnych cięć do końca 2020 roku. W tej sytuacji naturalną reakcją rynku walutowego było umocnienie dolara. Amerykańska waluta zyskała zarówno do swojego głównego rywala – euro (EUR/USD min. 1,1014), jak i pozostałych konkurentów z G10 (indeks USD max. 98,21). Skala umocnienia nie była oszałamiająca, ale trzeba pamiętać, że zielona waluta jest na dość wysokim poziomie, a FED swoim drugim w tym roku cięciem przyznał, że ryzyko spowolnienia gospodarczego wymaga jego monetarnej interwencji. Na uwagę zasługuje fakt, że wraz z obniżeniem przedziału oprocentowania funduszy federalnych (wyznaczającego koszt awaryjnego finansowania banków komercyjnych), FOMC nie proporcjonalnie (o 30 pb) ściął dwie stopy depozytowe: IOER do 1,80% (stawka dla nadwyżek rezerw obowiązkowych) i Repo do 1,70% (stawka czasowego zakupu papierów wartościowych).   ● [BoJ]   Dziś rano zakończyło się także dwudniowe posiedzenie Banku Japonii. Od kilku dni rynek spekulował, że BoJ pójdzie w ślady ECB i FED, rozluźniając swój monetarny chwyt. Jednak nic takiego się nie stało, a krótkoterminowa stopa procentowa Banku pozostała na niezmienionym ujemnym poziomie (-0,1%), podobnie jak cel rentowności dziesięcioletnich obligacji skarbowych na poziomie 0%. Niespełnione oczekiwania inwestorów w sprawie luzowania japońskiej polityki pieniężnej spowodowały umocnienie jena wobec dolara (USD/JPY min. 107,79).   ● [Giełdy, EM, PLN]   Mimo zawiedzionych nadziei, na giełdowych parkietach decyzje FED i BoJ przyjęto z umiarkowanym optymizmem. Główne indeksy na Wall Street i w Azji pokazały nawet niewielkie wzrosty (DJI: +0,13% do 27147,08 pkt, NIKKEI: +0,38% do 22044,45 pkt; SHC: +0,46% do 2999,28 pkt). Gorzej jest z walutami rynków wschodzących, które oczekiwały większego wsparcia zagrożonego globalnego wzrostu gospodarczego. Na rynku zewnętrznym w Hongkongu straty zanotowała m.in. chińska waluta ludowa (USD/CNH max. 7,1046). Przeceny wobec dolara nie uniknął też polski złoty (USD/PLN max. 3,9420), zachowując względne status quo w stosunku do wspólnej waluty (EUR/PLN min. 4,3354, max. 4,3506).
Przed nami
    ● [Plan dnia]   Inwestorzy wciąż trawią zaskakująco mało łagodne decyzje amerykańskiego banku centralnego. Nie dorównują im rangą dzisiejsze wydarzenia: ani posiedzenie Banku Anglii, ani publikacja polskiej produkcji przemysłowej, czy nawet sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA.   ● [Scenariusze PLN]   Dla złotego szansą na odbicie (punkty wsparcia EUR/PLN 4,3100, USD/PLN 3,9000) byłyby dobre wyniki produkcji sprzedanej polskiego przemysłu (>0,8% m/m). W przeciwnym wypadku polska waluta pozostanie w nurcie EM płynącym obecnie na południe (punkty oporu EUR/PLN 4,3500, USD/PLN 3,9500).   ● [BoE]   Wczorajsze słabe dane brytyjskiej inflacji i ryzyko poważnych turbulencji związanych z Brexitem skłaniają część graczy do spekulacji na złagodzenie polityki przez Bank Anglii. Gdyby Bank poszedł w ślady poprzedników (ECB, FED) byłaby to spora niespodzianka i duży cios dla funta (punkt wsparcia: GBP/USD 1,2400), który dopiero co odzyskał równowagę. W scenariuszu bazowym (brak zmian polityki BoE) nie powinno być, żadnej znaczącej reakcji na rynkach GBP i PLN. Spore zainteresowanie budzi wystąpienie członka zarządu ECB (Sabine Lautenschlager), które może dać więcej informacji nt. bieżącej oceny Banku dotyczącej burzliwej sytuacji gospodarczo-politycznej.

Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.


Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl) lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).



Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.


Życzymy udanych transakcji, Zespół Wspólnego Rynku.

Nasze Alerty FX i Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasze Alerty FX i Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.