Dolar odrabia straty po publikacji listu FBI do Kongresu USA. Wysokie ryzyko polityczne amerykańskich wyborów ogranicza apetyt na waluty EM i złotego.

(poniedziałek, 07-11, 8:00)
Rynki bazowe - Mimo emocjonującego finiszu kampanii wyborczej w USA, w piątek uwagę inwestorów na całym świecie przykuwała publikacja najnowszych informacji z amerykańskiego rynku pracy. Od wielu miesięcy dane Departamentu Pracy USA były jasnym punktem na gospodarczej mapie Stanów Zjednoczonych, nakręcając oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp  Banku Rezerwy Federalnej. I tym razem było podobnie. Choć wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym okazał się w październiku niższy od oczekiwań (+161 tys. vs. prognoza +175 tys.) piątkowy raport został dobrze przyjęty przez większość ekonomistów. Bieżący, nieco gorszy wynik NFP z nawiązką zrekompensowała wzrostowa rewizja danych wrześniowych (z +156 tys. do +191 tys.) oraz największa od czerwca 2009 roku podwyżka średniej płacy godzinowej (+0,4% m/m i +2,8% r/r). Zdaniem wielu analityków takie dane dają zielone światło FOMC do podniesienia stóp procentowych FED na kolejnym posiedzeniu w grudniu br., a także zwiększają atrakcyjność amerykańskiej waluty w średnim terminie. Jednak prodolarowa reakcja inwestorów z rynku EUR/USD na piątkowy raport Departamentu Pracy nie trwała długo, gdyż pozostał on w cieniu wtorkowych wyborów w USA. Krótkotrwały spadek wartości euro w stosunku do zielonej waluty (min.: 1,1080 o g. 13:40) został szybko wykorzystany przez graczy, którzy obawiali się zwycięstwa kontrowersyjnego Donalda Trumpa w wyścigu do Białego Domu. Rosnące szanse nieprzewidywalnego kandydata Republikanów doprowadziły do spadku rynkowej wyceny szans na wzrost oprocentowania dolara w grudniu (z 71,5% w czwartek do 66,8% w piątek) oraz do ponownego wzrostu kursu EUR/USD, który maksymalnie wspiął się do pułapu 1,1143 (o g. 21:45). Podobną tendencję wykazywały notowania dolara w relacji do "bezpiecznego" franka szwajcarskiego (USD/CHF min.: 0,9679), a także wobec brytyjskiego funta (GBP/USD max.: 1,2557), który dzięki spadkowi ryzyka tzw. twardego Brexitu oraz jastrzębim sygnałom z Banku Anglii w piątek zamknął najlepszy tydzień od października 2009 roku.
Rynek PLN - Na rynkach wschodzących na niewiele się zdała piątkowa zwyżka podaży dolara, gdyż towarzyszył jej równoczesny wzrost globalnej awersji do ryzyka. Niepewny wynik wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych kładł się cieniem na notowaniach giełdowych. Na przykład topniejący od wielu sesji amerykański indeks S&P500 zaliczył w piątek najdłuższą serię spadkową od 36 lat. Nie lepiej przedstawiała się sytuacja na rynku ropy, gdzie kolejna przecena (Brent: -1,56 % do 45,56 USD/bbl; Crude: -1,36 % do 44,11 USD/bbl) stymulowana nowymi animozjami wśród krajów OPEC powiększyła tygodniowy bilans strat do blisko 10% (co było najgorszym wynikiem od stycznia br.). Jakby tego było mało także w piątek agencje informacyjne doniosły, że w Turcji aresztowano wiceszefa partii opozycyjnej (HDP). Obok wielu innych aktywów o podwyższonym profilu ryzyka pod presją znalazł się również złoty, który tracił na wartości w stosunku do większości walut z głównego koszyka. Kurs EUR/PLN w najwyższym punkcie piątkowej sesji wzrósł do poziomu 4,3324 (o g. 17:45). Wyjątkiem na tym tle był w tym dniu rynek USD/PLN, który pozostawał w dotychczasowym przedziale wahań dzięki globalnemu osłabieniu dolara (USD/PLN min. 3,8824, max. 3,8988).  
Przed nami -  Dzisiaj w kalendarzu ekonomicznym brak jest istotnych publikacji danych ze strefy euro i z USA. Najważniejszym wydarzeniem rozpoczynającego się tygodnia dla uczestników rynków finansowych na świecie będą jutrzejsze wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem analityków szanse obu kandydatów na fotel prezydencki są bardzo wyrównane, stąd ogłoszenie każdego nowego sondażu może wywołać dalszy wzrost zmienności cen aktywów finansowych. Duże znaczenie dla wyniku amerykańskiego głosowania może mieć wczorajsza publikacja listu szefa FBI do Kongresu USA, z którego wynika, że istnieje niewielkie prawdopodobieństwo postawienia zarzutów Hilary Clinton za korzystanie z prywatnej poczty e-mail do prowadzenia służbowej korespondencji w okresie kiedy piastowała urząd sekretarza stanu. Takie obawy wzbudziła tydzień wcześniej informacja z FBI o wznowieniu śledztwa w tej sprawie, która spowodowała duży spadek popularności kandydatki Demokratów. Nowe informacje sprzyjają dolarowi ale sytuacja jest dynamiczna i wiele się może jeszcze zdarzyć. Publikacja nowych badań ankietowych przemawiających za Donaldem Trumpem może doprowadzić do spadku notowań dolara m.in. wobec euro (punkt oporu EUR/USD 1,1150). Z kolei wzrost notowań przedwyborczych Hillary Clinton będzie oznaczać spadek ryzyka politycznego, co może zachęcić inwestorów do realizacji dolarowych zysków kosztem wspólnej waluty (punkt wsparcia EUR/USD 1,1060). Jest mało prawdopodobne aby wzrósł istotnie apetyt na waluty EM i PLN przed rozstrzygnięciem wyborów w USA. Technicznymi barierami wsparcia dla EUR/PLN są teraz: 4,2950, a dla USD/PLN: 3,8800, a oporu odpowiednio 4,3400 i 3,9100.
Kalendarz ekonomiczny ...
Punkty wsparcia i oporu …
              
Więcej bieżących informacji w ramach bezpłatnej usługi Monitoring FX.

Zamów darmową subskrypcję Bloga FX (e-mail) i/lub Alertów FX (sms) przez email (kontakt@wspolnyrynek.pl)
lub Infolinię WR (+48 22 790 79 00).

Aby na bieżąco wiedzieć, co dzieje się na rynkach walutowych, na jakie wydarzenia i dane oczekuje rynek oraz jak mogą one wpłynąć na kursy walut zostań aktywnym Uczestnikiem Wspólnego Rynku i korzystaj z bezpłatnej usługi Monitoring FX. Nasi eksperci stale monitorują sytuację na rynkach walutowych, tak aby znaleźć najlepszy dla Twojej firmy moment i kurs transakcji.

Życzymy udanych transakcji,
Zespół Wspólnego Rynku.

Nasz Blog FX ma wyłącznie charakter informacyjny. Informacje w nim przedstawione nie mają charakteru porad inwestycyjnych ani doradztwa. Nasz Blog FX nie stanowi oferty zawarcia transakcji kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.